18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zoo w Poznaniu żegna Baloo

Nie żyje słynny polski niedźwiedź. Smutna historia, horror w cyrku

20.09.2024  14:19
Zoo Poznań, nie żyje niedźwiedź Baloo
fot. Zoo Poznań

Nie żyje słynny niedźwiedź brunatny Baloo. Poznańskie zoo przekazało smutną informację. Niedawno Polska poznała tragiczną historię tego niedźwiedzia i dowiedziała się jaki horror przeżył w cyrku.

Zoo w Poznaniu przekazało smutną wiadomość, serce pęka. Zmarł słynny niedźwiedź brunatny Baloo. Do poznańskiego zoo trafił w 2016 roku po interwencji Fundacji Viva i policji na południu Polski, gdzie niedźwiedź występował w cyrku. Gdy go uratowano, był w opłakanym stanie i już nigdy nie miał wrócić do pełni formy.

Okazuje się, że stan niedźwiedzia w ostatnich tygodniach się pogarszał. Poznańskie zoo potwierdziło, że „cyrkowa przeszłość dawała o sobie znać, mimo leków, zabiegów oraz pracy opiekunów i lekarzy weterynarii”. Opiekunowie niedźwiedzia cały czas mieli nadzieję, że jego stan się poprawi. Zdecydowano w końcu, że nie zostanie wybudzony z narkozy, by dłużej nie cierpiał.

Kilka dni temu schorowane łapy Baloo odmówiły posłuszeństwa. Po prześwietleniu zwierzęcia zdecydowano o tym, by nie wybudzać go z narkozy i oszczędzić mu cierpienia- informuje Zoo Poznań.

Nie żyje niedźwiedź Baloo z Poznania. Smutna historia, horror w cyrku

Przypominamy, że Sąd Rejonowy w Jastrzębiu Zdroju skazał dwójkę właścicieli cyrku (Kateryna S. i Sebastian S.) za znęcanie się nad zwierzętami. Karą była grzywna i zakaz prowadzenia działalności cyrkowej. Anna Plaszczyk z Fundacji Viva mówiła, że „wyrok ma charakter edukacyjny”.

niedźwiedź Baloo, Zoo Poznań
niedźwiedź Baloo, Zoo Poznań Fot: Facebook/Zoo Poznań Official Site

Bezdusznym zwyrodnialcom interwencyjnie odebrano niedźwiedzia brunatnego, dwa żółwie jaszczurowate, żółwia pustynnego i krokodyla nilowego. Niedźwiedziem był właśnie Baloo, trzymany w przyczepie samochodowej. Nie miał zębów, pazurów, ucierpiały jego kości i mięśnie. W poznańskim zoo otrzymał imię po swym słynnym protoplaście, niedźwiedziu z "Księgi dżungli" Rudyarda Kiplinga.

Lekarze weterynarii stwierdzili u niego zanik mięśni i próchnicę w kanałach zębowych. Niedźwiedź nie miał większości pazurów. Miał też niedobory witaminowe i silną stereotypię (wielokrotne powtarzanie tych samych ruchów, reakcja psychiczna na silny i przewlekły stres. Obserwuje się ją również m.in. u zwierząt hodowanych na futra - od aut.). Ale właściciele nie widzieli niczego złego w stanie zwierzęcia. Nigdy nie podjęli się jego leczenia- informowała Anna Plaszczyk z Vivy w rozmowie z OKO.press.

Źródło: Radio ZET, Zoo Poznań, Zielona Interia, TVP3 Poznań

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się