Oceń
Szerszenie azjatyckie w Polsce stały się faktem. Zlikwidowano pierwsze gniazdo, ale to dopiero początek plagi, bo płodne matki zdążyły odlecieć. Eksperci ostrzegają, że wiosną spodziewają się kilkudziesięciu nowych gniazd szerszeni azjatyckich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Szerszenie azjatyckie w Polsce potwierdzone.
- Jak wygląda szerszeń azjatycki.
- Dlaczego szerszenie azjatyckie są groźne dla pszczół.
- Jak inwazja szerszeni azjatyckich wpływa na rolnictwo.
- Dlaczego nie można całkowicie wyeliminować szerszeni azjatyckich w Polsce.
Gniazdo szerszeni azjatyckich w Polsce
Szerszenie azjatyckie dotarły do Polski, co potwierdziły niedawne obserwacje pod Krakowem. Wkrótce szerszenie żółtonogie Vespa Velutina zaobserwowano w pasiece Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. 19 października zostało wykryte pierwsze gniazdo tych inwazyjnych szerszeni w naszym kraju. Zlokalizowano je na terenie Wielkiej Wsi nieopodal Krakowa. Zostało zlikwidowane przez Państwową Straż Pożarną na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Niestety, zdaniem ekspertów, to dopiero początek plagi, która zacznie się wiosną.
Quiz: Quiz o ptakach. Rozpoznaj ptaki Polski - co to za ptak?
Pszczelarz dr Łukasz Nicewicz z Uniwersytetu Śląskiego w rozmowie z Polską Agencją Prasową ostrzegł, że na jednym gnieździe się nie skończy. Wiosną należy spodziewać się co najmniej kilkudziesięciu nowych gniazd szerszeni azjatyckich w Polsce.
Akcja rozpoczęła się zaraz po zapadnięciu zmroku, strażacy wyposażeni w stroje ochronne przeciwko szerszeniom zlikwidowali gniazdo, podając środki chemiczne dedykowane dla os i szerszeni- powiedział dr Łukasz Nicewicz. (PAP)
Gniazdo zdjęto i przekazano badaczom do analizy. Niestety, część młodych i płodnych matek opuściła już gniazdo i zapewne udała się na poszukiwanie miejsc do zimowania.
Czy uda się powstrzymać inwazję szerszeni azjatyckich w Polsce? Entomolodzy twierdzą, że nigdy nie wyeliminujemy całkowicie szerszeni azjatyckich i możemy jedynie próbować redukować ich lokalne populacje. Wiele zależy też od naszych rodzimych szerszeni, które zapewne podejmą walkę z azjatyckim agresorem.
Jak rozpoznać szerszenia azjatyckiego?
W przypadku europejskiej populacji inwazyjnej szerszeni azjatyckich, należącej do podgatunku Vespa velutina nigrithorax, charakterystyczne są:
- Ciemny tułów - większość ciała jest bardzo ciemna, niemal czarna.
- Pomarańczowy pas na odwłoku - wyraźnie wyróżnia się na tle pozostałych segmentów.
- Żółte końcówki nóg - końcowe części nóg są jaśniejsze, co może być pomocną wskazówką.
- Nieco mniejszy rozmiar - szerszeń azjatycki jest zwykle mniejszy od szerszenia europejskiego.
Szerszenie azjatyckie w Europie
Szerszeń azjatycki pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej. W Europie po raz pierwszy zaobserwowano go we Francji w 2004 r. Od tego czasu rozprzestrzenił się w kolejnych państwach (Francja, Hiszpania, Niemcy, Wielka Brytania), stwarzając problemy dla pszczelarstwa i rolnictwa.
Trwa walka z szerszeniem azjatyckim m.in. w Portugalii, Belgii i Luksemburgu. W lipcu 2026 r. gniazdo tego gatunku wykryto w niemieckim Eisenhüttenstadt, w Brandenburgii, w pobliżu Odry i polskiej granicy. Mowa o setkach królowych.
Każde gniazdo szerszeni azjatyckich Vespa Velutina ma zwykle 200-400 osobników. Populacja szerszeni azjatyckich zwiększa zasięg nawet o 50-100 kilometrów rocznie.
Szerszeń azjatycki groźny dla pszczół miodnych
Szerszeń Vespa velutina aktywnie poluje na pszczoły miodne. Potrafi zawisać w pobliżu wylotków uli, chwytać wracające robotnice i zabierać je jako pokarm dla larw. Jeżeli drapieżniki regularnie pojawiają się przed pasieką, pszczoły mogą ograniczać loty po nektar i pyłek. Długotrwała presja osłabia rodzinę, utrudnia jej rozwój i może pogarszać perspektywy przezimowania. Przy dużej liczebności szerszeni straty mogą być poważne.
Jedna kolonia szerszenia azjatyckiego zjada nawet 11 kilogramów owadów rocznie. Do tego pożerają chrząszcze, osy, modliszki, pająki i muchy, zaburzając równowagę w lokalnych ekosystemach. Niszczą też masowo owoce na plantacjach, polach i w winnicach, powodując ogromne straty.
Źródło: British Beekeeping Association, PAP, Radio ZET, Planeta.pl, Wikipedia
Oceń artykuł
