Oceń
Czy morświny żyją w Bałtyku? Tak, ale prawdopodobnie wkrótce się z nimi pożegnamy. Została ich tylko garstka, kolejne giną. Niestety, jak podaje WWF, bardzo trudno jest zaobserwować żywego morświna, Najczęściej znajdowane są niestety martwe osobniki
Czy w Bałtyku żyją morświny? Kuzyn delfina na skraju wyginięcia
Morświn (Phocoena phocoena) to niewielki morski ssak, który często bywa mylony z delfinem – niesłusznie, bo choć są blisko spokrewnieni, różnią się wyglądem, zachowaniem i... losem. Ten tajemniczy mieszkaniec chłodnych mórz półkuli północnej od wieków występuje również w Bałtyku. Ale czy nadal tam żyje? Odpowiedź brzmi: tak, ale jego sytuacja jest dramatyczna.
Co to za zwierzę morświn?
Morświny to jedne z najmniejszych waleni na świecie – dorosłe osobniki osiągają zwykle ok. 1,5 metra długości i ważą od 45 do 60 kg. Mają krępe ciało, trójkątną płetwę grzbietową i ciemnoszary grzbiet z jaśniejszym brzuchem. W przeciwieństwie do delfinów, które często skaczą nad wodą i pływają w grupach, morświny są dyskretne, ciche i zwykle żyją samotnie lub w parach. Ciężko je więc obserwować i liczyć.
CZYTAJ WIĘCEJ: Rekiny są w Bałtyku. Widziano żarłacze
Morświn w Bałtyku – bałtycki podgatunek
Morświn to jedyny gatunek walenia, który zamieszkuje Morze Bałtyckie. W Bałtyku żyje specyficzna populacja morświna zwana Phocoena phocoena relicta. Jest to podgatunek dostosowany do zimnych, mało zasolonych wód Morza Bałtyckiego. Dawniej był on szeroko rozpowszechniony w całym akwenie – dziś spotykany jest niemal wyłącznie w zachodniej części Bałtyku, głównie na wodach duńskich, niemieckich i południowo-zachodnich wodach szwedzkich.
W polskich wodach Bałtyku morświny są obecnie rzadkością. Według danych naukowców, cała bałtycka populacja morświnów liczy obecnie tylko około 250-500 osobników. To zdecydowanie za mało, by mówić o bezpiecznej przyszłości tego gatunku.
Dlaczego morświn znika z Bałtyku?
Morświny w Bałtyku giną przede wszystkim z powodu działalności człowieka:
- Przypadkowe połowy – zwierzęta zaplątują się w sieci rybackie (szczególnie typu stawne), w których się duszą.
- Hałas podwodny – morświny porozumiewają się i orientują w przestrzeni za pomocą echolokacji. Hałas z turbin wiatrowych, statków czy prac budowlanych zakłóca ich zmysły i może prowadzić do dezorientacji lub ucieczki z siedlisk.
- Zanieczyszczenia – toksyczne substancje, jak PCB czy metale ciężkie, kumulują się w ich organizmach i obniżają odporność oraz płodność.
- Utrata siedlisk – zmiany klimatyczne i rozwój gospodarki morskiej (np. budowa portów, farm wiatrowych) ograniczają miejsca żerowania i rozmnażania.
Czy można uratować morświny w Bałtyku?
Na szczęście istnieją inicjatywy, które mają na celu ochronę tych zwierząt. Polska, jako członek porozumienia ASCOBANS (ochrona małych waleni w Morzu Bałtyckim i Północnym), prowadzi monitoring obecności morświnów za pomocą specjalnych hydrofonów. Trwają również prace nad ograniczeniem użycia niebezpiecznych typów sieci rybackich oraz tworzeniem stref ciszy akustycznej.
Jeśli nic się nie zmieni, już niedługo morświn może całkowicie zniknąć z naszych wód. Warto o nim mówić, uczyć się i wspierać działania na rzecz jego przetrwania – póki nie jest za późno.
Źródło: Radio ZET / WWF
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
