Oceń
Meduzy w Bałtyku, tym razem te groźne. Potwierdzono, że w Morzu Bałtyckim pojawił się inwazyjny gatunek jadowitych meduz gonionemus vertens. Pochodzą z Pacyfiku i mogą groźnie poparzyć!
Parzące meduzy w Bałtyku. Ostrzeżenie
Meduzy w Bałtyku nikogo nie dziwią. Spędzając urlop w Świnoujściu, Chłapowie, Sopocie czy Międzyzdrojach, często widzimy urocze chełbie w wodzie i na plażach. Teraz zrobiło się jednak groźnie, bo w Bałtyku rozprzestrzeniają się groźne meduzy gonionemus vertens. Tych meduz i ich parzydełek zdecydowanie lepiej nie dotykać, a kąpiel w Bałtyku może się skończyć problemami zdrowotnymi.
Meduzy gonionemus vertens mają 2-4 centymetry. Rozpanoszyły się już w Bałtyku w Niemczech, Szwecji i Danii. I niestety, pojawiają się kolejne doniesienia o poparzeniach meduzami. Niemcy nazywają je Klammerquallen, czyli meduzy szczypcowe.
Poparzenia meduzami w Bałtyku. Objawy, pomoc
Poparzenia meduzą gonionemus vertens skutkują takimi objawami jak m.in. oparzenia i silne bóle głowy. Mogą wystąpić także problemy z oddychaniem oraz silne skurcze mięśni. Miejsce poparzenia trzeba schłodzić i zastosować ocet, by złagodzić ból. Parzydełka można usunąć np. pęsetą. Jeśli objawy się nasilają, wystąpiły reakcje alergiczne, jak najszybciej skontaktujcie się z lekarzem, by otrzymać pomoc medyczną.
Oczywiście, to nie zabójcze osy morskie, ale objawów poparzenia meduzą nie należy lekceważyć.
Na oparzenie meduzy najlepszy jest mocz – takie porady można znaleźć w internecie, ale niestety nie jest to prawda. Polewanie moczem miejsca użądlenia/oparzenia meduzy może pogorszyć sytuację, nasilając dolegliwości- ostrzega Radio ZET.
Zdaniem ekspertów meduz gonionemus vertens w Bałtyku będzie coraz więcej. Wraz z ociepleniem klimatu i rosnącą temperaturą Bałtyku, te stworzenia czują się u nas coraz lepiej. Co więcej, przenoszą się również przez balast wodny statków. Doskonale czują się w trawie morskiej w Bałtyku, która jest dla nich schronieniem. Jednocześnie stają się poważnym zagrożeniem dla bałtyckich ekosystemów.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Science Direct
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
