Oceń
Czechy, niesamowite odkrycie blisko Polski. W Zlatých Horach (Złote Góry), zaledwie kilka kilometrów od Głuchołaz, odkryto potężne złoża złota. Mowa jest o tonach cennego kruszcu. Dlaczego władze nie chcą pozwolić na wydobycie złota?
Odkryli potężne złoże złota. Władze nie pozwolą na wydobycie?
Czechy, złoto w Zlatých Horach! Państwowa spółka Diamo, która od kilku lat prowadziła badania geologiczne w rejonie Zlatých Hor, ogłosiła odkrycie złóż złota. Pod ziemią na wydobycie czekają nawet 4 tony kruszcu. Poza tym, natrafiono na miedź i gal (rzadki pierwiastek). Wystarczy tylko zacząć kopać i się bogacić? Sprawa okazuje się bardziej skomplikowana, a lokalne władze mówią "nie".
Zlaté Hory, wydobycie złota i innych surowców
Zlate Hory przez wieki były istotnym centrum wydobywania surowców. W masywie Príčný vrch (pol. Poprzeczna Góra) wydobywano m.in. rudy miedzi i cynku oraz oczywiście złoto. Jeszcze w czasach komunistycznych zainicjowano ponowny rozwój górnictwa miedzi i złota. To jednak już tylko historia. Ostatnią kopalnię zamknięto tam ponad trzydzieści lat temu. Niektóre wyrobiska są dziś muzeum górnictwa (Dolina Zagubionych Sztolni ) lub pełnią funkcje lecznicze.
Czy wydobycie zostanie wznowione? Mimo obietnic bogactwa, raczej do otwarcia kopalni nie dojdzie.
Turystyka na wagę złota
Diamo chce ubiegać się o koncesję, by rozpocząć działania w terenie i poszerzyć obszar poszukiwań. Czeskie Ministerstwo Środowiska ma wkrótce otrzymać stosowne dokumenty, w tym prośbę o zielone światło dla 10-letniego wydobycia złota. Raczej jednak do złóż się nie dobierze. Jak podają Wirtualna Polska i Wyborcza, podczas ostatniej sesji rady miejskiej (8 września), większość radnych opowiedziała się przeciwko reaktywacji kopalni.
Odkrycie złota w Zlatých Horach budzi zainteresowanie nie tylko lokalne, ale i polityczne - w kontekście rosnących cen surowców i unijnych zaleceń. Mimo to lokalne władze sprzeciwiają się reaktywacji kopalni- pisze Wyborcza.
Milan Rac, starosta Zlatých Hor, uważa, że działalność górnicza w regionie nie przyniesie korzyści. Obawia się zniszczenia środowiska i spadku atrakcyjności regionu. Wyraził obawy, że prace górnicze i działania chemiczne doprowadziłyby do zanieczyszczenia wód gruntowych, a hałas byłby uciążliwy dla mieszkańców i turystów. Zapowiedział, że Zlate Hory będą inwestować w turystykę i ochronę przyrody.
CZYTAJ WIĘCEJ: Odnaleźli drugi Złoty Pociąg. Tak Niemcy kradli podczas wojny
Niedawno doświadczyliśmy tu powodzi. Woda faktycznie płynęła z tutejszych wzgórz. Obawiam się, że wszelkie działania chemiczne podczas wydobycia mogłyby zagrozić wodom gruntowym, a właściwie całej naszej wsi- mówiła portalowi iRozhlas.cz mieszkanka Hermanovic.
Zlaté Hory, Czechy na weekend
Obecnie turystyka to żyła złota w Zlatých Horach. To urokliwie miasteczko o górniczych tradycjach, położone u stóp Biskupiej Kopy (890 m.n.p.m), która jest najwyższym szczytem tej części Gór Opawskich. To właśnie tam znajduje się najdłuższy na Śląsku, bo aż 350-metrowy rynek z barokową zabudową. W lokalnych knajpkach można zjeść czeski smażony ser oraz spróbować jak smakuje tradycyjne czeskie piwo.
Spółka Diamo planuje zorganizować spotkanie informacyjne z mieszkańcami, aby przedstawić szczegóły planowanego wydobycia. Ostateczna decyzja o koncesji należy do władz centralnych Republiki Czeskiej- informuje Wirtualna Polska.
Źródło: Radio ZET / Wyborcza / Wirtualna Polska / Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
