Oceń
Odkrycie w Polsce, to prawdziwy skarb. W Świerszczowie pod Hrubieszowem zostało odnalezionych tysiące starych monet. Są to m.in. bezcenne szelągi Jana Kazimierza, tzw. boratynki.
Odkrycie w Polsce. Znalazł skarb, tysiące monet
Odkrycie historyczne w Polsce pod Hrubieszowem. Pan Grzegorz Panek, członek Hrubieszowskiego Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego "GROSSUS", od lat uzyskuje pozwolenia konserwatorskie na poszukiwania zabytków z użyciem wykrywacza metali. Niestrudzenie prowadzi kolejne poszukiwania... i odniósł spektakularny sukces! Takiego odkrycia jakiego dokonał w Świerszczowie (województwie lubelskie) pan Grzegorz, zapewne nikt się nie spodziewał.
Znalazł 5 tysięcy starych monet. Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków w poście na Facebooku napisał, że „to znalezisko przerosło jego najśmielsze oczekiwania".
Wiemy, że pan Grzegorz odkrył skarb sprawdzając pole wykrywaczem metali. Detektor dał sygnał i odkrywca natrafił na kilka miedzianych monet. To był jednak dopiero początek. Po chwili wyciągał już z ziemi monety garściami. O odkryciu zostali powiadomieni archeolog z urzędu konserwatorskiego w Zamościu i Dyrektor Muzeum w Hrubieszowie, a nazajutrz przeprowadzono fachowe oględziny miejsca, gdzie spoczywał skarb.
Skarb w Polsce. Odkrył zakopane monety pod Hrubieszowem
Okazało się, że Grzegorz Panek odkrył tysiące miedzianych monet, które w dużych ilościach były wybijane "na początku drugiej połowy XVII w." (lata 1650-1657). Wśród monet znajdują się szelągi Jana Kazimierza, m.in. z mennic koronnych, jak i litewskich, zwane popularnie „boratynkami”. Zidentyfikowano także srebrne szóstaki koronne Jana Kazimierza, Jana III Sobieskiego i Fryderyka Wilhelma oraz krajcary Christiana Wołoskiego, Leopolda I i Joachima VIII. (w sumie 29 monet). Wybito je w latach 1660-1705, w różnych mennicach .
Co ciekawe, nie wiemy dokładnie ile moment składa się na odkryty skarb. Ciężko je przeliczyć, bo z powodu korozji są ze sobą połączone i posklejane.
Skąd wziął się taki skarb w ziemi? Zdaniem badaczy historii, to depozyt, który ktoś ukrył w płóciennym worku na początku XVIII wieku. Oczywiście w ziemi nie pozostanie, bo już został przekazany do Muzeum w Hrubieszowie. Zostanie szczegółowo przeanalizowany, a później trafi na ekspozycję.
Niestety nie natrafiono na żadne ślady po jakimkolwiek obiekcie ziemnym, który mógłby być związany z tym odkryciem. Najprawdopodobniej erozja i działania rolnicze doprowadziły już do znacznych zmian struktury nawarstwień kulturowych i glebowych w tym miejscu- informuje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Wikipedia / Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
