Oceń
Organizacja WWF nie chciała opublikować raportu ujawniającego zanieczyszczenie rzeki Wye „aby uszczęśliwić Tesco”, podaje The Observer. Sieć supermarketów była swego czasu partnerem i sponsorem organizacji.
Organizacja charytatywna na rzecz dzikiej przyrody, WWF, rzekomo nie chciała opublikować raportu podkreślającego zanieczyszczenie gospodarstw rolnych powiązane z łańcuchem dostaw jej byłego partnera – Tesco. Organizacja charytatywna WWF-UK została ostrzeżona o tym, jak intensywna hodowla kurczaków niszczy rzekę Wye. Informacje ujawnił The Observer.
CZYTAJ: Ta ryba jest wielkości paznokcia. Wydaje dźwięk głośny, jak start myśliwca
Od 2018 r. organizacja charytatywna otrzymała darowizny o wartości ponad 6 mln funtów od sieci supermarketów Tesco. Teraz sieć spotkała się z kampanią aktywistów w związku z zanieczyszczeniem rzeki Wye, ponieważ wiele intensywnych hodowli drobiu w zlewni rzeki należy do jej łańcucha dostaw.
Organizacje ekologiczne wspierają trucicieli? Absurd goni absurd
Organizacja miała opublikować raport na temat naprawy systemu żywnościowego, który uwzględniał wpływ intensywnej hodowli kurczaków na rzekę. Jedno ze źródeł twierdziło, że proponowany raport za rok 2022 został wycofany po wyrażeniu obaw co do potencjalnych skutków.
WWF stwierdziło w ten weekend, że raport nie spełnia rygorystycznych standardów, a decyzja nie jest powiązana z żadnym partnerstwem.
Jednak źródło posiadające wiedzę na temat tej decyzji stwierdziło:
Odłożenie raportu na półkę było całkowicie niewłaściwym posunięciem. Nie chcieli kołysać łodzią. Nastawienie było takie: „Szukamy partnera. Jaki jest sens?'
Partnerstwo WWF z Tesco trwało od 2018 do 2023 roku i skupiało się na przeciwdziałaniu wpływowi systemu żywnościowego na środowisko. Supermarket zapewnił finansowanie w wysokości od 500 000 do 2 milionów funtów na każdy rok partnerstwa.
CZYTAJ: Szok nad Morskim Okiem. Tego zwierzęcia nikt się nie spodziewał
Latem 2022 roku WWF, zaniepokojony wpływem globalnej produkcji żywności na dziką przyrodę i ekologię, miał opublikować raport na temat naprawy systemu żywnościowego zatytułowany „Feeling the Bite”. Ostrzegł, że zagrożonych jest około miliona gatunków. W raporcie stwierdzono, że w Wielkiej Brytanii i na całym świecie „sposób, w jaki jemy, napędza system produkcji żywności, który niszczy planetę”. Ostrzegano, że „zepsuty” system żywnościowy stanowi niemożliwe obciążenie dla przyrody.
Rzeka Wye zniszczona przez Tesco?
Oprócz uwypuklenia globalnego zagrożenia dla słoni azjatyckich i wilka grzywiastego w Ameryce Południowej, w ramach studium przypadku udokumentowano trudną sytuację rzeki Wye.
Można przeczytać, że wzrost ilości nawozu bogatego w fosforany produkowanego przez fermy drobiu powoduje śmiercionośne zakwity glonów, które „duszą rośliny i ryby oraz pozostawiają ptaki, takie jak zimorodki i czerpaki, bez pożywienia”.
CZYTAJ: Wysyp w ogródku tę przyprawę. Pozbędziesz się szkodników
Raport miał zostać opublikowany w 2022 r., ale według źródła zaproponowano odroczenie publikacji i usunięcie studium przypadku Wye w związku z obawami, że działacze na rzecz ochrony środowiska zwrócą uwagę na partnerstwo WWF z Tesco. Później podjęto decyzję o odroczeniu publikacji raportu w całości. Źródło podało, że usunięcie studium przypadku Wye wzbudziło wątpliwości co do ogólnej siły raportu.
Tesco oświadczyło w ten weekend, że nie miało żadnego wpływu na raport ani decyzję o jego niepublikowaniu. Dave Lewis, były dyrektor naczelny Tesco, jest przewodniczącym rady nadzorczej WWF. Organizacja charytatywna stwierdziła, że nie był on zaangażowany w projekt ani związane z nim decyzje. W maju ubiegłego roku spółka Natural England ogłosiła, że obniżyła stan ekologiczny rzeki Wye do „niewłaściwego – pogarszającego się”.
Tesco spotkało się z krytyką ze względu na swoją rolę we wspieraniu niezrównoważonego łańcucha dostaw w zlewni Wye. Charles Watson, założyciel i przewodniczący organizacji charytatywnej River Action, która podnosi świadomość na temat zanieczyszczenia rzek, powiedział, że boom w produkcji drobiu w zlewni Wye był napędzany popytem ze strony Tesco i innych supermarketów.
WWF dalej szuka sponsorów. Czy będzie od nich zależne?
WWF nawiązał w ostatnich latach szereg partnerstw korporacyjnych, w tym z Avivą, HSBC i firmą Reckitt produkującą towary konsumpcyjne. Darowizny i dochód organizacji charytatywnej wyniosły w 2023 r. łącznie 16,7 mln funtów, z całkowitego dochodu wynoszącego 94 mln funtów.
Rzecznik WWF powiedział: „Jesteśmy organizacją opartą na nauce i po zapoznaniu się z wersją roboczą raportu doszliśmy do wniosku, że nie spełnia on naszych rygorystycznych standardów. Decyzja o niezastosowaniu się do niniejszego raportu nie była związana z żadnym indywidualnym studium przypadku w jego ramach ani naszymi relacjami z partnerami.
CZYTAJ: Wieloryby też są LGBT+. Homoseksualny ocean skrywa wiele lekcji
Jesteśmy głęboko zaniepokojeni niszczycielskim wpływem zanieczyszczeń na rzeki Wielkiej Brytanii, zwłaszcza Wye, i pozwaliśmy rząd do sądu w związku z zaniechaniem działań w sprawie zanieczyszczenia rzek. Nadal pracujemy nad podjęciem działań mających na celu ograniczenie wpływu systemu żywnościowego na środowisko, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i za granicą
Co to jest World Wide Fund For Nature (WWF)?
WWF to jedna z najważniejszych i największych organizacji ekologicznych na świecie. To organizacja pozarządowa, która obecna jest w wielu krajach świata i istnieje od 1961 roku. Misją WWF jest powstrzymanie degradacji środowiska naturalnego Ziemi i stworzenie przyszłości, w której ludzie będą żyli w harmonii z przyrodą. Główna siedziba znajduje się w Szwajcarii.
CZYTAJ: 500 złotych dla właścicieli psów i kotów. Nie przegap dofinansowania
WWF obecne jest też w Polsce. Walczy na rzecz rysi, morświnów, wilków czy niedźwiedzi. Od 2000 roku urzęduje w warszawskim biurze, a od 2004 roku na status organizacji pożytku publicznego.
Źródło: Planeta.pl/The Observer (The Guardian)/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
