18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Potworna żmija daboja

Wąż jak potwór. Jad powoduje "odwrócone dojrzewanie"

20.03.2025  12:27
Żmija łańcuszkowa, jad węża
fot. shutterstock/RealityImages

Najgroźniejsze i najbardziej jadowite węże świata. Żmija łańcuszkowa (daboja łańcuszkowa, Daboia russelii, Russel's Viper) może i wygląda niepozornie, ale ten jadowity wąż sieje postrach i śmierć w Azji. Jad żmii daboja powoduje nietypowe objawy...

Żmija łańcuszkowa. Jad węża powoduje "odwrócone dojrzewanie"

Przerażają was jadowite węże? W takim razie żmija łańcuszkowa będzie spędzała wam sen z powiek. Ten gatunek jadowitego węża z podrodziny żmij (Viperinae) w rodzinie żmijowatych (Viperidae) osiąga długość 1,5 metra. Jednak jego jad jest szczególnie niebezpieczny. 

żmija łańcuszkowa (Russel's Viper)
żmija łańcuszkowa (Russel's Viper) Fot: Daniel Heuclin/Bios Photo/East News

Co ważne, żmija łańcuszkowa podczas ukąszenia wstrzykuje tego jadu wyjątkowo dużo i... toksyna odwraca proces dojrzewania!

Żmija łańcuszkowa. Ten jadowity wąż to postrach Azji

Żmija łańcuszkowa to groźny jadowity wąż żyjący w Azji. Spotkamy ją na subkontynencie indyjskim, na półwyspie indochińskim, w południowych Chinach i na Tajwanie. I co gorsza, uważa się ją za najgroźniejszego węża w Azji Południowej. Zabija rocznie ok. 900 osób. Przykładowo, żmije łańcuszkowe na Sri Lance odpowiadają za większość zgonów po ukąszeniu węża.

Jeśli chcecie spotkać żmiję lańcuszkową (brrr, a kto by chciał…) trzeba szukać jej po zachodzie słońca w zaroślach i wysokiej trawie. Jej znalezienie będzie jednak trudniejsze niż trafienie na uczciwego polityka w Sejmie. Ten gatunek węża doskonale się kamufluje. Gdy jednak już dojdzie do spotkania, niczym kobra indyjska, żmija unosi trójkątną głowę i ostrzegawczo syczy. Następnie dosłownie wystrzeliwuje swoje ciało w kierunku ofiary, tracąc nawet kontakt z podłożem.

Chociaż żmija łańcuszkowa to wąż typowo nocny, jak podają źródła naukowe, 63% ukąszeń następuje w ciągu dnia. Najczęściej żmija atakuje ludzi na ścieżkach, drogach, w ogrodach oraz na polach w czasie zbiorów. 86% ukąszeń to ugryzienia w nogę poniżej kolana.

żmija łańcuszkowa (The Russell's viper)
żmija łańcuszkowa (The Russell's viper) Fot: shutterstock/Ashish Lad

Straszna żmija łańcuszkowa. Jad powoduje "odwrócone dojrzewanie"

Ukąszenie żmii łańcuszkowej jest zabójcze. Już dawka jadu wynosząca 40-70 mg jest śmiertelna. Inne węże zazwyczaj wybierają suche ukąszenia bez jadu, albo wstrzykują małe dawki, ponieważ produkcja jadu jest obciążająca dla organizmu. Jednak żmija łańcuszkowa jadu nie oszczędza. Wstrzykuje całą zawartość gruczołów jadowych. Niektóre osobniki mogą zaaplikować ofierze nawet 150-250 mg jadu. Jedno ukąszenie może zabić nawet krokodyla.

Objawy ukąszenia przez żmiję łańcuszkową to m.in. ból, wymioty, niewydolność nerek i zaburzenie krzepnięcia krwi. Ukąszony człowiek czuje zimno i zmęczenie. Niektórzy pacjenci doświadczyli czegoś, co lekarze opisali jako „odwrócone dojrzewanie”. Dochodziło do utraty popędu seksualnego, bezpłodności, utraty masy mięśniowej, a nawet wypadania włosów łonowych. U kobiet dochodzi nawet do zanikania kobiecych kształtów. Po ukąszeniu daboi łańcuszkowej stosuje się więc intensywną terapię hormonalną, która po jakimś czasie neutralizuje działanie toksyny.

Na uszkodzenia narażona jest też przysadka mózgowa, odpowiadająca za przemiany organizmu w czasie dojrzewania oraz reguluje gospodarkę hormonalną. Prawie 30 proc. osób, które przeżyły ugryzienie daboi łańcuszkowej cierpiały na niedoczynność przysadki albo Zespół Sheehana czyli martwicę tego narządu- informuje Geekweek Interia.

W przypadku żmii łańcuszkowej ukąszenia suche zdarzają się bardzo rzadko. Wszyscy pacjenci doświadczają przynajmniej objawów miejscowych takich jak ból i obfite krwawienie z miejsca ukąszenia. Obrzęk dotyczy 92% pacjentów, a ból brzucha, mdłości i wymioty występują u 91% ukąszonych osób. U 35% ludzi dochodzi do problemów z węzłami chłonnymi (limfadenopatia). 81% poszkodowanych cierpi na koagulopatię, czyli zaburzenia krzepnięcia krwi. Neurotoksyna w jadzie węża powoduje objawy u 53% pacjentów. Jeśli uda się przeżyć ukąszenie tego gatunku węża, u niewielkiego procenta poszkodowanych, nawet po kilku tygodniach, rozwija się uszkodzenie nerek.

Źródło: Radio ZET, The Sri Lanka Medical Association, Planeta.pl, University of Michigan, Newsweek, Nature

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się