Oceń
Paulina Hennig- Kloska, ministra klimatu i środowiska, zapowiedziała w TVN24, że na transformację energetyczną Polski wydamy aż 500 miliardów złotych. Wznowiono prace nad ustawą o funduszu transformacyjnym.
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska pytana w TVN 24 w programie "Rozmowy o końcu świata", jakie są plany rządu odnośnie terminu odejścia Polski od wykorzystania węgla w energetyce, przypomniała, że partia, z której się wywodzi, czyli Polska 2050 postawiła na datę 2040 r.
CZYTAJ: Pamiętała jeszcze czasy PRL-u. Zoo we Wrocławiu przekazało smutne wieści
Jako minister klimatu i środowiska będę mogła na to pytanie w sposób odpowiedzialny odpowiedzieć za parę tygodni, kiedy skończymy prace nad Krajowym Planem na rzecz Energii i Klimatu
Na sugestię, że unika podania daty odejścia przez Polskę od węgla, którą wyznaczyłby obecny rząd, szefowa MKiŚ odparła: "Nie mogę jej dzisiaj podać, ja nie mogę bazować na moich przekonaniach, tylko na dokumentach i faktach".
Moje przekonanie jest takie, że powinniśmy obierać ambitne cele, ale one muszą być realnie osadzone w gospodarce i muszą być realnie osadzone w bezpieczeństwie obywateli - również tych, którzy w międzyczasie będą wpadać w próg ubóstwa, którzy muszą dostać pomoc państwa
Hennig-Kloska o transformacji energetycznej. Padła data i kwota
Ministra Hennig-Kloska wskazała jednocześnie na zapisany w umowie koalicyjnej "niezwykle ważny" jej zdaniem zapis, zgodnie z którym 100 proc. wpływów do budżetu państwa ze sprzedaży praw do emisji CO2 musi trafić na cele transformacyjne, cele środowiskowe.
- Dzisiaj wznowiliśmy w zasadzie prace nad „zakopaną” ustawą o funduszu transformacyjnym, do którego te ETS-y miałyby wpływać - dodała ministra. - Odblokowujemy środki europejskie. Nie mamy odblokowanego Krajowego Planu Odbudowy, mamy zacofanie we wdrożeniu Funduszu Spójności - zwróciła uwagę Hennig-Kloska. Jak mówiła, łącznie ze "wszystkich źródeł" - sprzedaży praw do emisji CO2, opłaty środowiskowej, funduszy europejskich, źródeł krajowych - w najbliższym latach na cele transformacyjne Polska może wydać "nawet ponad 500 mld zł".
Polska dalej ma problem z węglem
Hennig-Kloska przyznała, że dzisiaj płacimy ogromne pieniądze za węgiel importowany. - To jest pierwsze wyzwanie dla nowego rządu, żeby w większym zakresie te pieniądze inwestować w kraju, a nie uzależniać się od importu paliw kopalnych – podkreśliła.
CZYTAJ: 18 ton elektrośmieci trafiło do Polski. Komunikat GIOŚ
Jej marzeniem jest, by jak najszybciej odejść od paliw kopalnych. Przypomniała, że są kraje, które w 2030 r. zredukują emisje na poziomie 70 proc., natomiast dla nas wyzwaniem będzie osiągnięcie poziomu redukcji o 55 proc., zauważyła Hennig-Kloska.
Zarazem zwróciła uwagę, że po to, by Polska mogła zrezygnować z węgla, musimy mieć nowe źródła energii. Należy do nich ustawa wiatrakowa, ponieważ „wiatru w bilansie energetycznym brakuje nam najbardziej”. Resort klimatu chce zakończyć prace nad ustawą do końca marca i poddać ją konsultacjom, aby trafiła do Sejmu jak najszybciej.
Dzisiaj jesteśmy na takim etapie, że szacujemy harmonogram dla atomu, czy on jest rzeczywisty, czy w 2033 r. możemy mieć pierwszą jednostkę. Harmonogram dla rozwoju turbin wiatrowych na morzu, wsparcie dla rozwoju turbin wiatrowych na lądzie, odblokowanie fotowoltaiki. Postawienie na prosumenta
CZYTAJ: Nowa atrakcja w Tatrach. Dinozaur pod ziemią
Jej zdaniem odpowiedzią na te pytania będą powstające właśnie strategiczne dokumenty. - Są już pisane według naszych wytycznych. Pierwsze scenariusze chcielibyśmy wysłać do Komisji Europejskiej według wstępnych propozycji na koniec lutego - zapowiedziała ministra Hennig-Kloska.
Plan Polski na transformację energetyczną. Co przygotowała Hennig-Kloska?
Jak informuje MKiŚ, obecnie obowiązujący Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu na lata 2021-2030 został przyjęty w 2019 r. Wyznacza on następujące cele klimatyczno-energetyczne na 2030 r.: 7-proc. redukcję emisji gazów cieplarnianych w sektorach nieobjętych systemem ETS w porównaniu do poziomu w roku 2005, 21-23 proc. udział OZE w finalnym zużyciu energii brutto, uwzględniając 14-proc. udział OZE w transporcie, roczny wzrost udziału OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie o 1,1 pkt. proc. średniorocznie, wzrost efektywności energetycznej o 23 proc. w porównaniu z prognozami, redukcję do 56-60 proc. udziału węgla w produkcji energii elektrycznej.
CZYTAJ: W śląskim zoo urodziło się żyrafiątko. Pierwszy raz od 7 lat [WIDEO, FOTO]
Ministerstwo zwróciło uwagę, że w przypadku modyfikacji celów lub strategicznych kierunków zawartych w krajowych politykach rozwoju, projektach strategii i nowych decyzji unijnych dotyczących średnio- i długoterminowej polityki klimatyczno-energetycznej (cele na 2030 r. i 2050 r.), Krajowy plan zostanie do nich dostosowany.
Źródło: Planeta.pl/PAP/TVN24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
