Oceń
Mapa świata do zmiany? Afryka ulega coraz szybszym przemianom i jak informują naukowcy "kontynent się rozpada". Półwysep Somalijski wkrótce odłączy się od kontynentu, ale na tym nie koniec wielkich zmian.
Afryka pęka, i to dosłownie. Kontynent afrykański leży na terenie trzech płyt tektonicznych - afrykańskiej, arabskiej i somalijskiej. I te płyty zaczęły się od siebie oddalać. Ich ruchy oddziałują wpływają na System Szczelin Wschodnioafrykańskich (EARS), powiększając go i tworzącgigantyczne pęknięcie wypełnione stopionymi skałami z płaszcza Ziemi. To już pewne, że Półwysep Somalijski odseparuje się od kontynentu i stanie się wyspą. Powstanie też nowy ocean.
Jaki będzie finał geologicznego rozłamu? Jak będzie wyglądała mapa świata w przyszłości?
Afryka się rozpada. Powstanie nowy kontynent i ocean
Będą dwie Afryki, to już pewne. Jak wynika z symulacji komputerowych, wspomniane procesy tektoniczne rozgrywają się w astenosferze. To warstwa o grubości ok. 100 km, położona w górnej części płaszcza Ziemi. Powodują zniekształcenia terenu wytwarzając naciski w litosferze (od 10 do 100 km), doprowadzając do rozrywania ziemi. Materiał ziemski przesuwa się w północno-wschodnim kierunku.
Naukowcy zwracają uwagę, że afrykańska strefa ryftu obejmuje dwa znaczące pęknięcia w skorupie ziemskiej. Jedno biegnie przez Etiopię i Kenię. Drugie pęknięcie tworzy łuk od Ugandy do Malawi. Pęknięcia oraz trzęsienia ziemi występują głównie pod kątem do głównej linii ryftu, co sugeruje możliwy jej przesuw.
Kiedy utworzy się nowy ocean, a Półwysep Somalijski oderwie się od Afryki? Spokojnie, ten proces potrwa 5-10 milionów lat. Wtedy powstanie nowy kontynent nazwany roboczo Afryką Wschodnią. Wodny przesmyk będzie zamieniał się w nowy ocean.
W jednym z najgorętszych miejsc na Ziemi czyli regionie Afar w Afryce Wschodniej trzy wielkie płyty tektoniczne zaczęły odrywać się od siebie. Według naukowców doprowadzi to do podzielenia się Afryki na dwie części- wyjaśnia Geekweek.Interia.pl.
Zdaniem niektórych ekspertów, za 50 mln lat, nie tylko Somalia, ale też Kenia, Somalia, Tanzania i pół Etiopii, mogą się oderwać i utworzyć nowy ląd. To odległa przyszłość, jednak już teraz procesy tektoniczne powodują powstawanie gigantycznych szczelin. Przykładowo, w 2018 roku w hrabstwie Narok w Kenii, w ciągu 2 tygodni powstało pęknięcie o głębokości 50 i szerokości 20 metrów. Szczelina na etiopskiej pustyni w 2023 roku miała już długość 100 kilometrów.
Jak wyjaśniają naukowcy, geologiczna separacja ruszyła z kopyta w 2005 roku, gdy w regionie Afar doszło do erupcji wulkanu Dabbahau. Wywołał serię trzęsień ziemi, które doprowadziły do pojawienia się pęknięcia długiego na 60 kilometrów i szerokiego na 8 metrów. Ta monstrualna przepaść rodem z serialu „Wiedźmin” powiększa się w tempie czterech centymetrów na pół roku i wkrótce może stać się dnem nowego oceanu. Przy okazji dokona się destrukcja fauny i flory w regionie, znikną siedliska ludzi, zabytki i infrastruktura.
Niestety, aktywność sejsmiczna może w każdej chwili doprowadzić w Afryce do wybuchu jeziora Kivu, „w minutę zabijając milion ludzi” i powodując katastrofalne zmiany klimatu w skali globalnej.
Źródło: Radio ZET, tech.wp.pl, Earth.com, Onet, All Africa, Geophysical Research Letters, Forbes
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
