Oceń
Zdarza się, że koty nieustannie się do nas przytulają, siedzą na kolanach, a w nocy chcą być pod naszą kołdrą. Wielu właścicieli futrzaków nie zdaje sobie sprawy, że nie zawsze chodzi o okazanie czułości. Sprawdź, co to oznacza i kiedy należy zwrócić szczególną uwagę na zwierzaka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego koty szukają ciepłych miejsc zimą.
- Jakie objawy wskazują na to, że kotu jest zimno.
- Jak prawidłowo ogrzać kota zimą.
Kot zimą ciągle siedzi na twoich kolanach? To może być sygnał ostrzegawczy
Jest zima, a twój kot nieustannie siedzi na twoich kolanach, a w nocy chce być pod kołdrą? Tym razem może wcale nie chodzić o okazanie czułości - twojemu futrzakowi może być po prostu zimno. Co ciekawe, koty wcale nie są tak odporne na zimno, jak często się uważa. Ich prawidłowa temperatura ciała wynosi około 38-39 stopni, a gdy zaczyna spadać, organizm reaguje, próbując się ogrzać. Wtedy kot może się trząść, staje się mniej aktywny i instynktownie szuka ciepłych miejsc - m.in. twoich kolan.
Quiz: Znasz polskie zabytki? Test wiedzy o Polsce
Dlaczego kotu jest zimno?
Koty najlepiej czują się w znacznie wyższych temperaturach niż te, które panują w większości mieszkań. Ich komfort cieplny mieści się mniej więcej między 30 a 38 stopni. Dla porównania - w naszych domach zazwyczaj jest tylko 18-23 stopni. Dlatego koty tak chętnie wylegują się na grzejnikach, przytulają do ludzi albo chowają pod kocem, gdzie mogą się dobrze ogrzać. Co prawda, potrafią przyzwyczaić się do nieco chłodniejszych warunków - futrzaki żyjące na zewnątrz są w stanie zwiększyć gęstość futra nawet do 35%, jednak kosztuje je to więcej energii. Koty czują się w cieple znacznie bardziej komfortowo.
Po czym rozpoznać, że kotu jest zimno?
Gdy kot marznie, jego zachowanie i reakcje organizmu wyraźnie się zmieniają. W dotyku można wyczuć chłodne uszy, łapy lub ogon, a czasem pojawiają się delikatne drżenia całego ciała, będące próbą wytworzenia ciepła. Zwierzę zaczyna intensywnie szukać źródeł ciepła - przytula się do opiekuna, kładzie przy kaloryferze albo chowa się w ciasnych, osłoniętych miejscach takich jak kartony, legowiska czy pod kocem. Często towarzyszy temu wyraźny spadek aktywności, senność i brak zainteresowania zabawą. Przy silnym wychłodzeniu ruchy kota mogą stać się niepewne, a chód chwiejny. O poważnej hipotermii mówi się wtedy, gdy temperatura ciała zwierzaka spada poniżej ok. 36,9 stopni.
Jak ogrzać kota zimą?
W chłodne dni należy zapewnić kotu ciepłe, osłonięte miejsce do odpoczynku. Warto ustawić legowisko z dala od przeciągów, wyłożyć je grubym kocem i pozwolić futrzakowi swobodnie wybierać, gdzie chce leżeć. Dobrze sprawdzają się także kartony lub legowiska typu norka, które zatrzymują ciepło. Jeśli zwierzę lubi bliskość człowieka, wspólne siedzenie na kanapie lub pod kocem naturalnie pomoże mu się ogrzać. W chłodniejszych mieszkaniach można również delikatnie podnieść temperaturę w pomieszczeniu lub udostępnić kotu miejsce przy grzejniku, pamiętając, by nie miał bezpośredniego kontaktu z bardzo gorącą powierzchnią.
Zimą twojemu kotu może być zimno, co objawia się szukaniem ciepłych miejsc, jak twoje kolana czy miejsca przy grzejniku, ponieważ jego komfort cieplny wymaga wyższych temperatur niż zwykle panują w domu.
Źródło: Planeta.pl/Catster
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
