Oceń
Gdy Korea Północna zmaga się z jednym z najpoważniejszych kryzysów żywnościowych w swojej historii, a reżim oficjalnie wzywa obywateli do zaciskania pasa, Kim Dzong Un zdecydowanie nie jest na redukcji. Importowane sery, drogie alkohole, ekskluzywne mięsa i zachodnie przysmaki mają regularnie trafiać na stół północnokoreańskiego przywódcy. Co naprawdę wiemy o diecie dyktatora i co ujawnił jego były kucharz?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie luksusowe produkty spożywa Kim Dzong Un
- Dlaczego Korea Północna zmaga się z kryzysem żywnościowym
- Co wiadomo o diecie Kim Dzong Una z relacji zewnętrznych
- Jak wygląda kontrast między życiem elity a resztą ludności w Korei Północnej
Korea Północna. Kim Dzong Un opycha się luksusowym jedzeniem
Jak wygląda życie w Korei Północnej? Kiedy miliony Koreańczyków walczą z głodem, Kim Dzong Un walczy z nadwagą W najbardziej izolowanym kraju świata dochodzi do zabójstw za jedzenie, nie można handlować produktami spożywczymi, a ludzie zamarzają w domach. Tymczasem chorobliwie otyły dyktator, omijając sankcje, sięga po drogie alkohole, importowane sery i ekskluzywne mięsa. Co naprawdę wiemy o diecie Kima i jak wygląda jego kulinarna rzeczywistość w cieniu kryzysu?
Głód w Korei Północnej
W ostatnich latach Korea Północna doświadcza rosnących problemów z zapewnieniem podstawowej żywności dla swojej populacji. Susze, powodzie, sankcje ekonomiczne oraz ograniczenia pandemiczne brutalnie uderzył w mieszkańców tego kraju. Przywódca sam przyznał, że sytuacja żywnościowa w kraju jest „napięta”, i wezwał urzędników do maksymalnej koncentracji na zabezpieczeniu plonów oraz oszczędzaniu zasobów, jak każde ziarno ryżu. W ramach "wojny z głodem" nakazał niedożywionym obywatelom... skromniej jeść!
Oczywiście Kim Dzong Un sobie od ust nie odejmie. Pojawiają się kolejne doniesienia o jego suto zastawionym stole. Rąbka tajemnicy uchylił Kenji Fujimoto, który był kucharzem dyktatora. Opowiedział o zamówieniach za setki milionów dolarów na zachcianki takie jak m.in. homary, francuskie sery, steki z japońskiej wołowiny Kobe, kawior, duńska wieprzowina, japoński tuńczyk, uzbecki kawior, foie gras, wołowina Wagyu. Od biedy Kim zje także ryż, ale uwaga - każde ziarno ryżu na talerzu musi mieć ten sam rozmiar, kolor i kształt. Dba o to specjalna grupa kobiet.
Kim Dzong ma uwielbiać także sushi. Oczywiście luksusowe. Konsumuje jedynie tłustą i delikatną część tuńczyka (torro). Ochoczo zajada się również zupą z płetwy rekina. Z czasów studiów w Szwajcarii została mu miłość do tamtejszego sera. Wydał podobno fortunę, by produkowano ser szwajcarski w Korei Północnej, ale plan nie wypalił. Z serowej miłości nie zrezygnował i po prostu sprowadza sobie ser do kraju.
Kim Dzong Un uwielbia także pizzę. Ermanno Furlanis był pierwszym włoskim kucharzem w Korei Północnej i ujawnił, że dyktator po ojcu odziedziczył miłość do pizzy z dużą ilością mięsa. Uwielbia salami, szynkę prosciutto i pepperoni- pisze o diecie Kima Stan Wiedzy.
Kim Dzong Un i najdroższe alkohole na świecie
Jedzenia Kim Dzong Un byle czym popijać nie będzie. Pojawiają się doniesienia, że na import alkoholu wydaje nawet 30 milionów dolarów rocznie. Media opisują jak do Korei Północnej tyran sprowadza m.in. drogie koniaki Hennessy (kilkaset dolarów za butelkę) czy szkocką whisky i luksusowe szampany. Lubi też czeskie piwo, oraz luksusowe papierosy. Pije również dużo kawy, najchętniej brazylijskiej. Podobno w 2016 roku złożył zamówienie na kawę za milion dolarów. Do tego ma w swoich piwnicach wiele butelek wina z węża, które podobno dobrze robi na potencję.
Kim Dzong Un powinien najeść się wstydu. Akurat tego zdecydowanie nie powinien sobie żałować.
Źródła: Newsweek / Radio ZET / Wikipedia / Stan Wiedzy / Mashed / Daily Mail
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
