Oceń
Choć dziś ciężko w to uwierzyć, to jeszcze 5 lat temu mieszkańcy Wilkanowa walczyli przeciwko budowie zbiorników retencyjnych. Dziś ta wioska praktycznie przestała istnieć, po tym jak powódź kompletnie ją spustoszyła.
Powódź w Polsce. Tutaj nie chcieli zbiorników
Mówi się, że Polak jest mądry po szkodzie. Dziś sołtys Wilkanowa może żałować, że nie udało się zbudować zbiorników retencyjnych przy wiosce. Choć nie jest pewne, że byłyby one wystarczająco pojemne, aby zatrzymać wielką wodę, niewątpliwie pomogłyby w walce z żywiołem. Teraz internauci nie powstrzymują się przed złośliwymi komentarzami, jednakże wtedy dało się tę decyzję uzasadnić, choć była ona krótkowzroczna.
Sieć obiegło nagranie na platformie YouTube, które zamieścił profil TVSudecka. Widzimy tam reportaż dotyczący walki mieszkańców wsi z budową zbiorników retencyjnych. Na spotkanie z władzami pojawili się mieszkańcy z transparentami, obecna była także Anna Zalewska, posłanka PiS i ówczesna minister edukacji. Przekonywała, że plan budowy zbiorników będzie niekorzystny dla mieszkańców.
Wilkanów jest dziś pod wodą. Mieszkańcy nie chcieli zbiorników retencyjnych
Dziś łatwo jest wskazywać palcem, ale zagrożenie powodziowe było w 2019 roku odległe, a skutki budowy zbiorników byłyby ciężkie dla mieszkańców, których prawdopodobnie trzeba byłoby przesiedlić. Piszemy o tym, bowiem warto myśleć dalekowzrocznie i przygotowywać się na najgorsze, a niekorzystne dla Polaków jest włączenie takich projektów infrastrukturalnych w wojnę polsko-polską.
Wilkanów znajduje się na terenie gminy Bystrzyca Kłodzka. To miasto znajduje się obecnie pod wodą, podobnie jak rzeczona wieś. Na okolicznych terenach powstały zbiorniki retencyjne, ale nie w Wilkanowie. Wówczas ten temat był obiektem burzliwej debaty, która zakończyła się odrzuceniem stosownej uchwały. Zaznaczono jednak, że ludność tej wsi, razem z sołtysem, nie posiadała potrzebnych informacji, a komunikacja z Wodami Polskimi szwankowała. „Głównym problemem jest brak informacji”, mówił jeden z mieszkańców w 2019 roku.
Dziś sołtys prosi na Facebooku o potrzebną pomoc. Choć nie udało się zbudować zbiorników, nie oznacza to, że dotknięci kataklizmem mieszkańcy, nie zasługują na naszą pomoc. Dlatego prosimy naszych czytelników o wsparcie ludności Wilkanowa i innych miejscowości dotkniętych powodzią. Fundacja Radia ZET rozpoczęła akcję – można przesłać SMS o treści „SERCE” na numer 75 265, koszt 6,15 zł z VAT, szczegóły w powyższym linku. Można też kontaktować się z sołtysem Wilkanowa, aby zaoferować bezpośrednią pomoc.
Źródło: Planeta.pl/Radio ZET/Facebook/TV Sudecka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
