Oceń
Niemcy chwalą się rekordowo niską emisją CO2. Nie chwalą się jednak jak to osiągnięto. Okazało się, że niemiecki przemysł jest w poważnym kryzysie.
Niemcy pękają z dumy. Emisja gazów cieplarnianych w Niemczech w 2023 r. była najmniejsza od lat 50. XX w. Think thank Agora Energiewende wylicza, że emisje CO2 spadły w porównaniu z 2022 r. o 73 mln ton, do 673 mln ton. Okazało się jednak, że sukces ekologiczny wynika m.in. z porażki niemieckiego przemysłu.
Ekologiczne Niemcy. Oszczędzają prąd i likwidują niemiecki przemysł
Jak podaje Forsal.pl, niższą emisję gazów cieplarnianych w Niemczech przypisano m.in. rozwojowi odnawialnych źródeł energii, efektywniejszemu wykorzystywaniu energii i postawieniu na ekologiczne paliwa.
Zielona Interia informuje również o intensywnej dekarbonizacji w Niemczech. Zaczęto od zamknięcia starszych elektrowni, nierentownych kopalń i wycofania dopłat do węgla. Niemiecki rząd wspiera też regiony dotknięte zmianami klimatycznymi, wypłacając dziesiątki miliardów euro rekompensat rocznie.
Nie mówi się jednak zbyt głośno o tym jak bardzo ekologiczny okazał się słabnący niemiecki przemysł. Liczne źródła opisują jak jednocześnie załamała się produkcja w energochłonnych gałęziach niemieckiego przemysłu. Niemcy słabną jako lokalizacja przemysłowa. Zdaniem "Suedwest Presse" połowa spadku emisji dwutlenku węgla nie ma nic wspólnego z ochroną klimatu, tylko ze spadkiem produkcji w niemieckiej gospodarce na skutek kryzysu.
Spadek produkcji przemysłowej w Niemczech postępuje coraz szybciej, przykładowo we wrześniu 2023 o 1,4%. Spadek roczny przyspieszył z 1,9% do 3,7% we wrześniu. Zwrócono uwagę jak przenoszenie niemieckiej produkcji do innych krajów w przyszłości uderzy w gospodarkę Niemiec.
Niższe emisje wynikają również ze słabości niemieckiego przemysłu, w szczególności z załamania produkcji w energochłonnych gałęziach przemysłu. "Spadek produkcji spowodowany kryzysem osłabia Niemcy jako lokalizację przemysłową. Jeśli w rezultacie emisje zostaną po prostu przeniesione za granicę, klimat również nic na tym nie zyska" –wyjaśnił Simon Mueller, dyrektor Agory w Niemczec Mueller. (PAP)
Jak informuje DW.com, dwie trzecie ankietowanych przedsiębiorstw już przeniosło część tworzenia wartości za granicę. 45% menedżerów z badanych firm spodziewa się, że Niemcy pozostaną w tyle za innymi państwami.
Relokacje te koncentrowały się dotychczas na produkcji komponentów. Planowane zmiany jednak w coraz większym stopniu wpływają również na „części o wyższej wartości dodanej”, jak wstępny montaż i produkcja w ogóle. Branże inżynierii mechanicznej i motoryzacyjna inwestują i przenoszą produkcję głównie do Azji i USA. W pozostałych sektorach jako miejsca docelowe inwestycji dominują jednak inne kraje członkowskie UE- wyjaśnia DW.com.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
