Oceń
Krwawy Wodospad (Blood Falls) na Antarktydzie od 100 był nierozwiązaną zagadką dla naukowców. Co sprawia, że woda jest czerwona? Badacze odkryli nie tylko tajemnicę „krwawej wody”, ale też dokonali niezwykłego odkrycia głęboko pod wodospadem i wampiryczną kaskadą. Odkryli dosłownie "nieznany świat sprzed miliona lat".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co powoduje czerwony kolor Krwawego Wodospadu.
- Dlaczego woda w Krwawym Wodospadzie nie zamarza.
- Jakie odkrycia dokonano pod lodem przy Krwawym Wodospadzie.
- Które bakterie przetrwały pod Krwawym Wodospadem przez miliony lat.
Krwawy Wodospad na Antarktydzie. Zagadka rozwiązana, "odkryliśmy nowy świat pod lodem"
Krwawy Wodospad na Antarktydzie, wypływający spod lodowca Taylor, wygląda strasznie jak z horroru. Do tego, choć temperatura wynosi tam blisko 20 stopni na minusie, nigdy nie zamarza. Co więcej, jest to jedyny wodospad na Antarktydzie, który płynie. Spokojnie, wodospad nie ma nic wspólnego z krwią ani magią rodem z horrorów Grahama Mastertona i H.P. Lovecrafta. Naukowcy z Uniwersytetu Johna Hopkinsa i Uniwersytetu Tennessee rozwiązali jego zagadkę i poznali pradawną tajemnicę ukrytą setki metrów pod lodem.
Tajemnica Krwawego Wodospadu
„Krwawy wodospad” odkrył w 1911 r. australijski geolog Griffith Taylor. Stwierdził, że woda jest czerwona z powodu glonów i czerwonych alg. W ostatnich latach poznaliśmy jednak ten wodospad dosłownie dogłębnie. Jak opisuje ScienceAlert na podstawie pracy opublikowanej w "Antarctic Science", woda jest krwistoczerwona z powodu dużej ilości żelaza. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2018 roku, czerwony wyciek z lodowca jest związany z narastaniem ciśnienia pod lodem. Gdy woda wycieka z lodowca, żelazo utlenia się, nadając wodzie charakterystyczny kolor jak z horroru.
Udało się ustalić, że solanka bogata w żelazo, jest uwięziona pod północnym krańcem Lodowca Taylora od co najmniej 1,5 mln lat. To wtedy postępujący lodowiec odciął dawną kieszeń wody morskiej. Skoro woda stawała się coraz bardziej słona, przestała zamarzać nawet w ekstremalnych temperaturach. Duże zasolenie obniża temperaturę zamarzania. Jednocześnie, gdy część solanki zamarza, oddaje ciepło i ogrzewa otaczający lód ("ciepło utajone, które topi lód podlodowy").
Dolina Taylor, a także Dolina Wrighta na północy, były prawdopodobnie okresowo zalewane przez ocean w okresach podwyższonego poziomu morza. To przekształciło je w fiordy, które wraz z obniżaniem się poziomu morza stały się morzami śródlądowymi. Te morza mogły następnie w większości lub całkowicie wyschnąć w surowym klimacie Antarktydy, pozostawiając po sobie osady soli i być może resztkową, silnie skoncentrowaną słoną wodę. Lodowiec Taylora nasunął się na te słone osady, które do tego czasu mogły rozpuścić się w solance wskutek topnienia lodu- wyjaśnia Radio ZET.
Odkryli "nowy świat" pod lodowcem i Krwawym Wodospadem
W 2017 roku, zespół z University of Alaska Fairbanks, skorzystał z radaru i okazało się, że na skutek ciśnienia woda pod ciśnieniem pokonuje aż 300 metrów przez system kanałów.
Co kryje się setki metrów pod lodem? Naukowcy odkryli, że w miejscu bez światła słonecznego i bez tlenu, od ponad miliona lat istnieje społeczność bakterii wykorzystujących siarczany jako główne źródło energii. Istnieję w całkowitej izolacji, nie korzystając z procesu fotosyntezy. Udało się z tego „podlodowego świata” wydobyć próbkę wody, by zbadać ekosystem drobnoustrojów. Teraz zaczną się badania tych bakterii od ekstremalnych środowisk podlodowych.
Źródło: Radio ZET, Wikipedia, Science Alert, The Journal of Geophysical Research: Biogeosciences, Antarctic Science
Oceń artykuł
