Oceń
Linie lotnicze wkrótce ogłoszą odwołane loty w wakacje? Reuters bije na alarm, że w Europie może zabraknąć paliwa lotniczego. Podano informację na jak długo wystarczy zapasów paliwa i jak wygląda sytuacja Polski w obliczu kryzysu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kraje w Europie najbardziej dotyka brak paliwa lotniczego?
- Na ile dni Europa ma zapas paliwa lotniczego?
- Co robią europejskie rafinerie, by zwiększyć produkcję paliwa?
- Czy Polsce może zabraknąć paliwa?
Odwołane loty? Brakuje paliwa lotniczego
Rosną obawy, że linie lotnicze zaczną odwoływać loty lub redukować siatkę połączeń. Kolejne media donoszą, że Europa znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji jeśli chodzi o paliwo lotnicze. Jak ostrzega Reuters, zapasy paliwa Jet A-1 miałyby wystarczyć rynkowi europejskiemu na mniej niż 30 dni. Braki najbardziej mogą uderzyć we Francję, Niemcy i Wielką Brytanię. Michael O'Leary, prezes Ryanaira niedawno prognozował, że nie wszystkie linie lotnicze przetrwają kryzys, a 2-3 przewoźników europejskich może wkrótce zniknąć z rynku. Czy Polska jest przygotowana na kryzys i posiada wystarczające zapasy paliwa?
Quiz: Geografia, mapy, podróże, stolice - test wiedzy z geografii
Jak wyjaśnia Focus.pl, główny powód kryzysu to napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Przepustowość szlaków transportowych prowadzących przez Cieśninę Ormuz jest ograniczona, a przecież około 75 proc. paliwa lotniczego wykorzystywanego w Europie przechodziło właśnie tamtędy. Wojna nadal trwa, więc linie lotnicze nadal muszą liczyć się z przerwami w dostawach ropy i produktów naftowych. Na razie nie ma ryzyka, że dojdzie do sytuacji krytycznej, a samoloty zostaną uziemione na lotniskach, jednak „margines bezpieczeństwa jest najmniejszy od wielu lat”.
Mniej połączeń, odwołane loty
Warto przypomnieć, że już kilka miesięcy temu zapowiadano redukcję liczby lotów o 5%. Linie lotnicze Scandinavian Airlines (SAS) w kwietniu 2026 odwołały 100 lotów. Australijski Qantas zmniejszy liczbę obsługiwanych połączeń o 5 proc. Przewoźnik Air New Zealand już 7 kwietnia ogłosił, że w maju i czerwcu ograniczy liczbę lotów oraz podniesie ceny biletów. Onet przypomina, że „na początku kwietnia na włoskim lotnisku w Brindisi wstrzymano loty cywilne z powodu braku paliwa”.
Brakuje paliwa lotniczego w Europie
Jak wynika z danych brytyjskiej firmy konsultingowej Energy Aspects, w trzecim kwartale roku deficyt podaży na paliwo lotnicze wyniesie w Europie prawie 600 tys. baryłek dziennie. Dla porównania, nadwyżki w Stanach Zjednoczonych wynoszą 116 tys. baryłek dziennie.
Europejskie rafinerie pracują pełną parą, by zwiększyć produkcję. Importerzy starają się sprowadzać więcej ropy ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Nigerii, Indii oraz Korei Południowej. Branżowe media podają, że i tak dostępne rezerwy nadal odpowiadają zaledwie około miesiącowi zapotrzebowania. Tym samym, chociaż cena paliwa może spadać, przewoźnicy nie obniżają cen biletów.
Komisja Europejska monitoruje rozwój sytuacji. Opracowywane są scenariusze na wypadek pogarszających się warunków dostaw ropy. Na razie sytuacja wydaje się stabilna, a europejskie lotniska nie pozostaną bez paliwa, jednak „rynek jest wyjątkowo podatny na każdy kolejny wstrząs”. Interia Biznes, powołując się na rozmówców z branży, uspokaja, że Polska jest bezpieczna jeśli chodzi o zapasy oraz produkcję paliwa lotniczego.
Obecnie nie identyfikujemy ryzyk dla ciągłości zaopatrzenia rynku krajowego - dostawy do wszystkich kontrahentów odbywają się zgodnie z planem, a sytuacja jest stale monitorowana- informuje Dział Prasowy Orlenu.
Źródło: Reuters, Focus.pl, Radio ZET, Welt
Oceń artykuł
