Oceń
Izraelska firma Steakholder Foods wydrukowała w drukarce 3D węgorza. To pierwsza taka sytuacja w historii. Co ważne – obecnie produkt jest w pełni wegański, ale w przyszłości będzie składać z prawdziwego mięsa ryb.
Firma z Izraela o nazwie Steakholder Foods wyprodukowała pierwszego w historii węgorza wydrukowanego w drukarce 3D. Danie jest rewolucyjne i powstało dzięki zastosowaniu unikalnych składników i specjalnej metody warstwowania. W ten sposób produkt wygląda i smakuje jak prawdziwy węgorz, choć jest w pełni wegański. Jednakże celem firmy w przyszłości jest pobieranie próbek od ryb i tworzenie w laboratorium mięsa komórkowego. Steakholder Foods chce produkować laboratoryjne mięso w skali przemysłowej z wykorzystaniem technologii DropJet.
Wegański węgorz z drukarki 3D. Tego jeszcze nie było
Rozwiązanie izraelskiej firmy jest przyszłościowe, bowiem węgorz globalnie jest zagrożony ogromną presją ze strony działalności człowieka. Przełowienie gatunków tego zwierzęcia może wkrótce doprowadzić do wyginięcia węgorzy na świecie. To sprawia, że produkcja mięsa komórkowego w laboratorium na skalę przemysłową jest kwestią istotną ekologicznie i będzie wciąż rosnącym trendem w świecie produkcji żywności. Tego rodzaju produkty zakładają bowiem wytwarzanie żywności odzwierzęcej bez zabijania jakichkolwiek zwierząt.
Widać trend wzrostu produkcji mięsa komórkowego. Wiele firm na całym świecie inwestuje w to rozwiązanie, a wspierają je aktywiści z grup pro-zwierzęcych czy naukowcy. Bardziej świadomych konsumentów niewątpliwie przekonują względy etyczne i środowiskowe, ale jasne jest, że będzie to produkt dla zamożnego konsumenta. Tymczasem spożycie mięsa na świecie rośnie, wraz z rozwojem Indii i Chin.
Źródło: Planeta.pl/zielona.interia.pl
NIE PRZEGAP:
- Korea zakazuje psiego mięsa. Liczba restauracji drastycznie spada
- Odkrycie w Amazonii. Nieznana cywilizacja i miasta
- NASA pokazuje dane. Potwierdziły się najgorsze wieści o zmianach klimatu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
