18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wybuchnie wojna o złoto?

Słynny wrak skrywa "największy skarb w historii ludzkości"

29.02.2024  09:40
Słynny wrak statku San Jose skrywa "największy skarb w historii ludzkości"
fot. Presidencia de Colombia/Ferrari Press/East News

Słynne wraki statków i zatopione skarby. Kolumbia potwierdziła, że wrak statku „San Jose” skrywa skarby warte nawet 20 miliardy dolarów. I nie tylko Kolumbia chce go wydobyć. 

Historia niczym z filmu „Piraci z Karaibów”. Statek San Jose zatonął u wybrzeży Cartageny w Kolumbii w 1708 roku. I co ważne, był to statek pełen skarbów. Jak opisuje Onet, na pokładzie galeonu znajdował się "największy skarb w historii ludzkości". Chociaż kosztowności wciąż znajdują się na dnie oceanu, już zaczyna się walka o udział w zyskach.

Statek San Jose. Wrak, skarb i wielkie plany Kolumbii

Statek wojenny San Jose nazywany jest "Świętym Graalem wraków" ze względu na skarb pod pokładem. Kolumbijskie władze chcą wydobyć ten skarb z dna oceanu. Mowa jest o skrzyniach pełnych złota, broni, klejnotów i chińskiej porcelany wartych nawet 20 miliardów dolarów. Eksperci szacują, że na dnie znajduje się ok. 200 ton złota, srebra i szmaragdów oraz innych kosztowności. Wszystkie miałyby trafić do kolumbijskiego Muzeum Narodowego, ale...

Rząd Kolumbii ogłosił niedawno, żeprzeznaczy 4,5 miliona dol. na operację mającą na celu zbadanie wraku i wydobycie z niego cennych przedmiotów. Kolumbijskie władze twierdzą, że mają pełne prawo do skarbu, ponieważ wrak spoczywa w wodach należących do terytorium Kolumbii. Akcja wydobycia skarbu zostanie przeprowadzona kolumbijska marynarka wojenna przy współpracy z kolumbijskim ministerstwem kultury- pisze Onet.pl

Czy Kolumbia rzeczywiście ma prawo do skarbu? O udział w potencjalnych zyskach zamierzają walczy rdzenne plemię Qhara Qhara z Boliwii oraz Hiszpania, która przypomina, że statek płynął pod jej banderą i należał do floty królewskiej. Kolumbia była hiszpańską kolonią, kiedy hiszpański galeon pływał po karaibskich wodach. Madryt powołuje się na międzynarodowe konwencje, domagając się prawa do skarbu.

Wrak statku San Jose
Wrak statku San Jose Fot: Presidencia de Colombia/Ferrari Press/East News

CZYTAJ WIĘCEJ: Wrak statku w Europie może wybuchnąć. Ryzyko tsunami

Chociaż Kolumbia zapowiedziała, że mimo sporu postara się jak najszybciej wydobyć skarby z wraku statku, w 2018 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Oświaty, Nauki i Kultury poleciła kolumbijskim władzom, aby nie podejmowały działań na własną rękę dotyczących ratowania wraku. Jak przypomina National Geographic, do tej pory odbyły się już cztery kolumbijskie misje obserwacyjne z użyciem zdalnie sterowanych pojazdów podwodnych, by zbadać wrak 3-masztowego galeonu hiszpańskiej floty.

Naukowcy podkreślają natomiast, że skarby, które znajdowały się na pokładzie w całości pochodziły z krajów Ameryki Południowej, zwłaszcza z dzisiejszego Peru i Boliwii. Skarby były transportowane o Europy, na dwór króla Filipa V, ale doszło do zatopienia statku.

Statek San Jose – historii zatopionego statku i skarbu

Okręt wojenny San José został zwodowany w 1697 roku. Chociaż był wyposażony w 64 działa, to w 1708 roku został zatopiony podczas bitwy morskiej pomiędzy Anglią a Hiszpanią. W trakcie starcia z angielską flotą „Expedition” kula armatnia trafiła w skład prochu pod pokładem.

Wrak statku San Jose
Wrak statku San Jose Fot: Presidencia de Colombia/Ferrari Press/East News

Galeon spoczął na dnie u wybrzeży miasta Cartagena de Indias w Kolumbii. Z 600 członków załogi przeżyło tylko kilku marynarzy. Wrak został odkryty w 2015 roku. Okazało się, że był w stanie „nienaruszonym przez człowieka”.

Był to niezwykle niespokojny okres, ponieważ trwała wówczas tak zwana wojna o sukcesję hiszpańską. Prowadzona była w latach 1701–1714, a w konflikt zaangażowane były między innymi Wielka Brytania, Hiszpania, Holandia i Francja.- pisze National Geographic.

Źródło: Planeta.pl, National Geographic, Onet

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się