Oceń
Stephen Hawking zmarł 14 marca 2018 roku. Geniusz przed śmiercią zdążył jednak ostrzec ludzkość. Przedstawił scenariusz jaka przyszłość czeka ludzkość oraz jak będzie wyglądał koniec świata. Niestety, czarno widział nasze losy. Podkreślił jak mało czasu zostało życiu na Ziemi. Czy jest sposób, by zapobiec globalnej anihilacji?
Tak Stephen Hawking opisał koniec świata. Straszna wizja
Stephen Hawking to jeden z najwybitniejszych naukowców w historii i niezwykły umysł przekraczający granice niemożliwego. Słynny fizyk teoretyczny formułował liczne przełomowe teorie, dosłownie rozświetlając mrok wszechświata. Jednak poza sięganiem w najdalsze zakamarki kosmosu, próbował przewidzieć również przyszłość Ziemi. I czarno ją widział. Podczas szczytu Tencent WE w 2017 r. opowiedział kiedy nastąpi koniec świata i jak będzie wyglądał. Jest to wizja zupełnie odmienna od tych, którymi nieustannie karmi nas popkultura.
Zdaniem Stephena Hawkinga, nie będzie wielkiego "bum". Co gorsza, zagłada już się rozpoczęła i postępuje od kilku lat. Czy koniec świata można powstrzymać, a ludzkość ocalić? Tak, ale...
Stephen Hawking ujawnił scenariusz końca świata. "Ziemia jak płonąca kula"
Kiedy nastąpi koniec świata i upadnie cywilizacja człowieka? Okazuje się, że nie mamy już zbyt wiele czasu. Stephen Hawking uważał, że Ziemia po prostu nie wytrzyma przeludnienia oraz liczby narodzin przewyższającej liczby zgonów. Postęp medycyny i wzrost poziomu życia sprawią, że ludzi na Ziemi za 600 lat będzie ekstremalnie za dużo. Już w 2600 roku osiągniemy maksimum dopuszczalnej populacji. Zabraknie surowców, wody i żywności. Stephen Hawking opisał jakim problemem stanie się wzrost zużycia energii, a „Ziemia zamieni się w płonącą, ognistą kulę”. Jeśli jakimś cudem dotrwamy do tego momentu, „będziemy żyli jak w puszce, a planeta będzie rozgrzana do czerwoności”.
Zdaniem Hawkinga, Ziemia zamieni się w drugą Wenus. Temperatury osiągną 250 stopni Celsjusza, będą padać deszcze kwasu siarkowego. Finalnie Ziemia przeobrazi się w jałową pustynię.
Quiz: Test z wiedzy ogólnej. Pytania jak z Jeden z Dziesięciu i Milionerów
A więc ludzkość upadnie w 2600 roku… a może nie doczekamy nawet tej daty? Zdaniem Hawkinga, cywilizację czeka anihilacja znacznie wcześniej. Uważał, że prędzej wykończy nas wojna nuklearna albo epidemia z powodu genetycznie modyfikowanych wirusów. Podkreślił również jakim zagrożeniem dla człowieka jest sztuczna inteligencja, z którą z powodu naszej zbyt powolnej ewolucji biologicznej nie możemy konkurować. Obawiał się, że myślące maszyny, potrafiące same się udoskonalać, mogą pewnego dnia zdecydować, że człowiek nie jest im potrzebny, a wtedy…
Koniec ludzkości, zdaniem Stephena Hawkinga, może nastąpić również, gdy kosmici odwiedzą Ziemię. Stwierdził, że będziemy wtedy jak Indianie, których odkrył Kolumb. Jego zdaniem, jeśli pozaziemska cywilizacja dotrze do naszej planety, będą to „kosmiczni nomadzi chcący skolonizować lub podbijać planety”.
Tak będzie wyglądał koniec świata. Stephen Hawking o zagładzie
2600 rok naszym ostatnim? Niestety, to optymistyczny scenariusz. Być może naszym pogromcą znacznie wcześniej okaże się globalne ocieplenie intensyfikowane przez człowieka. Hawking, przedstawiając scenariusz końca świata, dodał, że Ziemia w 2017 roku przekroczyła punkt krytyczny, z którego nie ma już powrotu. Trzeba uciekać… tylko dokąd?
Czy ludzkość może uratować się przed końcem świata? Stephen Hawking uważał, że jest szansa na ocalenie. Jedynym wyjściem jest kolonizacja kosmosu w ciągu następnych 50-100 lat. Bazy na Księżycu i miasta na Marsie powinny być dopiero początkiem kosmicznej ekspansji na setkach lub tysiącach planet. Jeśli pozostaniemy na Ziemi, nasza planeta stanie się naszym grobem.
Śmierć Ziemi jest tylko kwestią czasu. Ludzkość może przetrwać tylko dzięki kolonizacji kosmosu. W ciągu następnych 50-100 lat niezwykle ważne jest dla nas założenie na innych planetach osad na co najmniej kilka tysięcy ludzi, zwierząt, roślin i owadów. Całkiem możliwe jest zbudowanie pierwszych placówek na Księżycu i Marsie w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat. Moim zdaniem w kolejnym tysiącleciu wymrzemy, jeśli nie wymyślimy sposobu, jak opuścić planetę- mówił Stephen Hawking.
Źródło: Radio ZET, Stan Wiedzy, BBC
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
