Oceń
Na dworze robi się coraz chłodniej, przez co coraz częściej zastanawiamy się, na ile ustawić temperaturę w domu, aby czuć się dobrze, jednocześnie nie płacąc kolosalnych rachunków za ogrzewanie. I mimo że przez długi czas uważano, że najlepszą wartością jest 21 stopni, to eksperci podali nowe zalecenia. Wskazali wartość, która jest najlepsza w domu dla zdrowego dorosłego. Wartość ta może jednak ulegać zmianie w kilku przypadkach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są zalecane optymalne temperatury dla zdrowych dorosłych.
- Dlaczego warto utrzymywać temperaturę 18 stopni w nowoczesnych domach.
- Jak stopniowe zmiany temperatury mogą wpływać na komfort i oszczędności.
- Które grupy ludzi potrzebują wyższej temperatury w domu.
To najlepsza temperatura w domu
I choć idealna temperatura w domu może zależeć od wielu czynników czy osobistych preferencji, to istnieje wartość bazowa, która zalecana jest zdrowym dorosłym. Jak wskazali eksperci, nie jest to już 21 stopni, a 18. Taka temperatura jest nie tylko korzystna dla zdrowia, ale i pomaga świadomie zarządzać ciepłem w domu. Wartość ta może ulegać zmianie w kilku przypadkach - jeśli przez dłuższy czas przebywamy w jednym miejscu, można podwyższyć temperaturę do 19-20 stopni. W przypadku małych dzieci, seniorów, przewlekle chorych czy wrażliwych na zimno optymalna będzie wartość w przedziale 20-21 stopni w pomieszczeniach, w których przebywają najczęściej.
Quiz: Kartkówka z historii. Kto był drugim królem Polski? 5. pytanie cię pogrąży
Wiele zależy od rodzaju budynku
Optymalna temperatura może także różnić się w zależności od rodzaju domu. W tych nowych, dobrze izolowanych, 18 stopni będzie temperaturą komfortową. Starsze i nieszczelne budynki będą natomiast wymagać nieco wyższych ustawień. W takich przypadkach warto jednak uszczelnić drzwi i okna, gdyż można wtedy obniżyć temperaturę w domu - ciepło nie będzie uciekać, a w efekcie zaoszczędzimy na rachunkach za ogrzewanie.
Jak zaoszczędzić pieniądze na ogrzewaniu?
Jak przyznają eksperci, często wystarczy obniżyć temperaturę zaledwie o 1 stopień, aby zaoszczędzić na rachunkach. We wszystkim trzeba jednak zachować równowagę, a ciepło powinno być rozmieszczone równomiernie. Początkowo ustaw termostat na 18 stopni i zobacz, jak zareagują na to poszczególne pomieszczenia. Jeśli przebywasz w jakimś pokoju przez dłuższy czas, np. w salonie, możesz podnieść temperaturę do 19-20 stopni. W sypialni odpowiednią temperaturą jest 17-18 stopni, gdyż zapewnia to zdrowy sen. W łazience ciepło powinno być wyraźnie odczuwalne tylko wtedy, gdy z niej korzystamy - wówczas warto podnieść temperaturę do 20-21 stopni, a po kąpieli pozwolić jej stopniowo opaść.
Zmiany najlepiej wprowadzać powoli, o pół stopnia naraz, dając organizmowi i wnętrzom czas na przyzwyczajenie się do nowych warunków. Takie postępowanie pozwala utrzymać komfort cieplny, ograniczyć zużycie energii i uniknąć gwałtownych wahań temperatury, które nie służą ani domowi, ani domownikom.
Niektóre osoby potrzebują wyższych temperatur
Przy ustalaniu temperatury w domu trzeba pamiętać, że nie wszyscy domownicy mają takie same potrzeby. Dzieci, osoby starsze oraz ci, którzy zmagają się z chorobami przewlekłymi, czują się lepiej w nieco cieplejszym otoczeniu - dla nich optymalna temperatura to około 20-21 stopni.
Zmiana sposobu myślenia o ogrzewaniu nie sprowadza się dziś jedynie do oszczędności. Chodzi także o wygodę i poczucie kontroli nad domowym mikroklimatem. Utrzymywanie stabilnych, dobrze dobranych warunków cieplnych nie tylko wspiera samopoczucie, ale też pozwala rozsądniej gospodarować energią i pieniędzmi.
Źródło: Planeta.pl/britishgas.co.uk
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
