Oceń
Przez lata wysunięto kilka teorii na temat znaczenia i funkcji Stonehenge. Przez długi czas sądzono, że położony w Anglii pomnik megalityczny miał przeznaczenie związane z mierzeniem czasu. Teraz jasne jest, że było to dalekie od prawdy. Do czego służyło więc Stonehenge?
Archeoastronomia odgrywa kluczową rolę w interpretacji roli, jaką pełniło Stonehenge dla prehistorycznych mieszkańców Wysp Brytyjskich. Przez długi czas sądzono, że struktura megalityczna jest swoistym kalendarzem, ponieważ Stonehenge wykazuje astronomiczne ustawienie względem Słońca, które ze względu na płaskość horyzontu odnosi się zarówno do wschodu słońca podczas przesilenia letniego, jak i do zachodu słońca podczas przesilenia zimowego. Świadczy to o symbolicznym zainteresowaniu budowniczych cyklem słonecznym, najprawdopodobniej związanym z powiązaniami pomiędzy życiem pozagrobowym a przesileniem zimowym w społeczeństwach neolitycznych.
Nie jest to oczywiście dalekie od twierdzenia, że pomnik służył jako gigantyczny kalendarz. Obecnie przeważa inna teoria, którą przedstawiono w magazynie naukowym „Antiquity”. Zgodnie z wcześniejszą „teorią kalendarzową” pomnik przedstawia kalendarz oparty na 365 dniach w roku podzielonym na 12 miesięcy po 30 dni plus pięć dni epagomenalnych, z dodatkiem co cztery lata roku przestępnego. Kalendarz ten jest identyczny z kalendarzem aleksandryjskim, wprowadzonym ponad dwa tysiące lat później, pod koniec I wieku p.n.e. jako połączenie kalendarza juliańskiego i egipskiego.
Stonehenge wcale nie jest kalendarzem? Tę teorię obecnie uważa się za błędną
Co zwiedzić w Anglii w jeden dzień – wycieczki z Londynu? Podróż i wakacje w Wielkiej Brytanii to przede wszystkim korzystanie z lokalnych atrakcji turystycznych. Jedną z najważniejszych jest monumentalne i sławne na cały świat Stonehenge. Wciąż trwają tam prace archeologiczne, ale samorząd pragnie też wybudować tam drogę ekspresową, która zniszczy bezcenne artefakty. Lepiej więc się nieco pośpieszyć, jeśli chcemy zwiedzić to kultowe miejsce.
„Teoria kalendarzowa” jest fascynująca i ma wiele sensu, lecz została uważnie sprawdzona przez ekspertów archeoastronomii, Juana Antonio Belmonte (Instituto de Astrofísica de Canarias i Universidad de La Laguna na Teneryfie, Hiszpania) i Giulio Magli (Politecnico w Mediolanie). W artykule dla „Antiquity”, autorzy pokazują, że teoria ta opiera się na szeregu wymuszonych interpretacji astronomicznych, a także na dyskusyjnej numerologii i niepopartych niczym analogiach.
Kluczowa jest tu astronomia. Chociaż ustawienie przesileń jest dość dokładne, Magli i Belmonte pokazują, że powolny ruch słońca na horyzoncie w dniach bliskich przesileniom uniemożliwia kontrolowanie prawidłowego działania rzekomego kalendarza, ponieważ takie urządzenie powinno być w stanie rozróżnić pozycje z dokładnością do kilku minut kątowych, czyli mniejszą niż 1/10 jednego stopnia.
Tak więc, choć istnienie osi rzeczywiście wskazuje na zainteresowanie cyklem słonecznym w szerokim tego słowa znaczeniu, nie dostarcza żadnego dowodu na wywnioskowanie liczby dni w roku wymyślonej przez budowniczych. Badacze wzięli też pod uwagę numerologię. Ich zdaniem nadawanie znaczeń „liczbom” w tej strukturze megalitycznej jest zawsze zabiegiem ryzykownym.
W tym przypadku nie da się nigdzie rozpoznać „kluczowej liczby” rzekomego kalendarza, czyli 12, ani żadnego sposobu uwzględnienia dodatkowego dnia epagomenalnego co cztery lata, podczas gdy inne „liczby” są po prostu ignorowane. Przykładowo portal tego obiektu jest zbudowany z dwóch kamieni, których nie uwzględniono w kalendarzowej teorii.
Czy ludzie prehistoryczni mogli zaprojektować taki kalendarz? Teorie o Stonehenge
Badacze zwracają także uwagę na kulturę i historię cywilizacji. Pierwszy tego rodzaju kalendarz, który byłby tak zaawansowany powstał dopiero 2 tysiące lat później w Egipcie i nie miał korespondującej mu struktury megalitycznej. Nie ma podstaw archeologicznych i dowodów na to, że ta technologia mogła zostać przeniesiona i udoskonalona z gruntu egipskiego na brytyjski. Zdaniem badaczy opieranie na tym teorii o kalendarzu jest zbyt „wadliwe”. Tej teorii w Egipcie jeszcze zwyczajnie nie było, jak czytamy na portalu Phys.
Magli i Belmonte uznają, że Stonehenge miał rolę sakralną i rytualną, choć nie jest ona wciąż w pełni jasna. Ich zdaniem „nie ujmuje to jego niezwykłej fascynacji i znaczenia” dla kultury Wysp Brytyjskich.
Źródło: Planeta.pl/Phys/Antiquity/LiveScience
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
