Oceń
Kraków, inwazyjny gatunek opanowuje tereny zielone. Nutrie (Myocastor coypus) w Krakowie stanowią coraz większe zagrożenie, ponieważ powodują zniszczenia i mogą przenosić groźne choroby. Mogą też ugryźć człowieka. Jakie działania podejmie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska?
- W Krakowie nutrie rozmnażają się w stawie. Rośnie zagrożenie, to gatunek inwazyjny
- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podjęła decyzję. Nutrie z Krakowa trzeba usunąć
- Nutrie są niebezpieczne. Powodują zniszczenia, przenoszą groźne choroby
- Coraz więcej gatunków inwazyjnych w Polsce. Skąd się biorą?
Kraków walczy z nutriami. Inwazja, choroby, zniszczenia
Kraków walczy z nutriami. Chociaż nutrie to zwierzęta wyglądające sympatycznie, nie zapominajmy, że jest to wyjątkowo inwazyjny gatunek. Mają niekorzystny wpływ na przyrodę i infrastrukturę. Stanowią również niebezpieczeństwo sanitarne. Nutrie zostały zaklasyfikowane jako jedne ze 100 najgroźniejszych gatunków inwazyjnych na świecie. Skąd się wzięły nutrie na wolności w Krakowie i co się z nimi stanie?
W jednym ze zbiorników wodnych w Krakowie żyje już kilkanaście nutrii. Kraków rozpoczął z nimi walkę. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska już w listopadzie 2024 roku zaczęła wizję lokalną i inwentaryzację. Zapadła decyzja co dalej z krakowskimi nutriami.
Nutrie w Krakowie. RDOŚ podjął decyzję, walka z gatunkiem inwazyjnym
Nutrie w Krakowie muszą zniknąć, wyrok zapadł. Populacja nutrii nie może rosnąć. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zapowiedziała, że zwierzęta zostaną odłowione i być może „humanitarnie uśmiercone”. Obecnie trzeba jednak dokonać ustaleń z właścicielem zbiornika, gdzie przebywają. Właściciel to Urząd Miasta Kraków. Trzeba tez pozyskać środki finansowe na odłowienie nutrii.
Quiz: Jak dobrze znasz Kraków? Test wiedzy o Krakowie
Obecnie przygotowujemy się do zlecenia odłowienia tych zwierząt ze środowiska (trwają prace w zakresie: uzgodnień z właścicielem zbiornika oraz z Urzędem Miasta Krakowa, uruchomienia spotkań edukacyjnych dla społeczeństwa oraz pozyskania środków finansowych na przeprowadzenie odłowów). Zgodnie z prawem po odłowieniu ze środowiska zwierzęta te muszą zostać przekazane do ośrodka lub azylu posiadającego odpowiednie zezwolenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska lub zostać humanitarnie uśmiercone- informuje RDOŚ.
Niebezpieczne nutrie w Krakowie. Zniszczenia, choroby
Nutrie na wolności to szkodniki. Przede wszystkim, uwielbiają drążyć nory, przy okazji niszcząc brzegi zbiorników wodnych, w tym infrastrukturę przeciwpowodziową. Wyjadają również korzenie roślin, powodując destabilizację wierzchniej warstwy gleby, a następnie jej erozję. Co gorsza, nutrie mogą być nosicielem co najmniej 30 patogenów i pasożytów, m.in. pierwotniaków, nicieni, motylicy wątrobowej oraz włośni. Mogą patogenami skazić wodę (np. moczem), zarażając inne zwierzęta, które z niej korzystają. Nutria może również przenosić toksoplazmozę, gruźlicę i leptospirozę.
Nutrie są roślinożerne, jednak zdarzają się ataki na ludzi. Jakiś czas temu agresywne nutrie w Rybniku nad rzeką Nacyną pogryzły dziecko na spacerze.
Czas ucieka, problem nutrii musi zostać rozwiązany szybko, zanim opanują kolejne zbiorniki wodne i tereny zielone. RDOŚ informuje, że nutrie mają dobre warunki do prokreacji, a coraz więcej młodych przeżywa, ponieważ zimy są łagodne. Samica nutrii może zajść w ciążę dwa razu w roku. W Krakowie nutrie mają też wiele źródeł pokarmu, co zaowocowało również plagą szczurów.
Przypominamy, że nutrie zostały sprowadzone do Europy na potrzeby przemysłu futrzarskiego. Hodowla nutrii od 2016 roku jest zakazana w Unii Europejskiej.
Gatunki inwazyjne w Polsce. Problem coraz większy
W Polsce, z powodu m.in. ocieplenie klimatu, pojawiają się kolejne gatunki inwazyjne. W Warszawie w słynnym stawie rozpanoszyły się zmutowane raki, których jest już ponad 100 tysięcy. W Bałtyku zadomowiły się japońskie ostrygi, eliminując rodzime gatunki. do tego w Polsce pojawiły się też gigantyczne afrykańskie kleszcze.
Źródło: Radio ZET, RDOŚ
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
