Oceń
Ptaki w Polsce i ornitologiczna sensacja – w naszym kraju pojawił się nowy gatunek. Wyborcza informuje, że odkryto pierwsze gniazdo jednego z najmniejszych gatunków sowy w Europie. Potwierdzono, że pojawił się u nas syczek i uwaga... jest pierwszy udany lęg! Właśnie zaobrączkowano pierwsze pisklę, a jego zdjęcie rozczuli każdego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak syczek pojawił się w Polsce i gdzie założył pierwsze gniazdo.
- Dlaczego syczek jest rzadko spotykany i jakie są jego cechy charakterystyczne.
- Co utrudniało syczkowi założenie gniazda w Polsce wcześniej?
- Które warunki pogodowe wpłynęły na trudności w lęgu syczka w Polsce.
Nowy gatunek ptaka w Polsce. Sowa syczek, pierwsze pisklę
Syczek to jedna z mniejszych sów w Europie. Do tej pory te sowy nie występowały na stałe w Polsce. Samce syczków pojawiały się u nas sporadycznie i to jedynie na krótkie odwiedziny podczas okresu godowego. Przedstawiciele tego niezwykle rzadkiego gatunku zdecydowali się jednak, mimo trudnych warunków pogodowych na wiosnę, na uwicie gniazda w województwie śląskim. Potwierdzono pierwszy udany lęg sów syczków w Polsce. Tym samym polska awifauna liczy już 11 lęgowych gatunków sów.
Jak informuje "Wyborcza", w maju tego roku przedstawiciel Stowarzyszenia Ochrony Sów usłyszał nawoływania samca w powiecie wodzisławskim. 19 lipca, podczas skanowania terenu kamerą termowizyjną, zauważono samca, który intensywnie polował i nosił pokarm w jedno konkretne miejsce w wyłomie olszy. Jak informuje Stowarzyszenie Ochrony Sów, finalnie pierwsze pisklę syczka zostało już zaobrączkowane.
Syczki w Polsce. Rzadkie ptaki i pierwszy lęg
Syczek to mała sowa z rodziny puszczykowatych, niewiele większa od drozda. To ptaki o całkowitej długości ciała do 21cm, smukłej i prostej sylwetce, wadze do 100g. Te urocze sowy wędrowne zimują w Afryce i na południu Europy. Co prawda były podejmowane próby lęgowe w Polsce, ale wszystkie były nieudane. Być może jednak syczki zaczniemy spotykać w Polsce regularnie.
Zapaliła nam się czerwona lampka – to mogło oznaczać, że samiec nie jest sam. 26 czerwca po raz pierwszy udało nam się zarejestrować dwa ptaki: samca i samicę. Ich zachowania jednoznacznie wskazywały, że możemy mieć do czynienia z parą lęgową. Tylko dzięki czułym mikrofonom udawało nam się przy pojedynczych kontrolach potwierdzać obecność syczków. O świcie, uzbrojeni w drabinę i wysięgnik z kamerką, zajrzeliśmy do gniazda. Oprócz samicy były tam trzy pisklęta, mające najwyżej 2–3 dni. Po dwóch tygodniach wróciliśmy w celu zaobrączkowania młodych. W gnieździe były już tylko dwa pisklaki- relacjonuje Stowarzyszenie Ochrony Sów Owl Conservation Association.
Nawet jeśli sowa syczek zadomowi się w Polsce, o spotkanie z nią trudno. Te ptaki są mistrzami kamuflażu. Są niemal niewidoczne na tle kory drzew, a do tego to ptaki aktywne nocą. Małą sowa poluje na owady, głównie na ziemi, ale chętnie wyłapuje także owady latające wokół świecących lamp.
Początkowo bardzo sceptycznie podchodziliśmy do możliwości lęgu. Tegoroczna wiosna nie sprzyjała temu gatunkowi – panowały dość niskie temperatury, a przede wszystkim często padał deszcz. Z tego powodu, a także z powodu innych obowiązków, nie odwiedzaliśmy tego miejsca- wyjaśnia Stowarzyszenie Ochrony Sów, cytowane przez "Gazetę Wyborczą".
Przypominamy - ten ptak jest objęty ścisłą ochroną!
Źródło: Wikipedia / Radio ZET / Wyborcza / Stowarzyszenie Ochrony Sów Owl Conservation Association
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
