Oceń
Wybieracie się na spacer po lesie lub grzybobranie? Nadleśnictwo Celestynów ostrzega, że strzyżaki sarnie, czyli tzw. latające kleszcze, chmarami atakują ludzi i zwierzęta. Ugryzienia tych owadów mogą być bardzo bolesne i mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda strzyżak jeleni i jakie ma cechy charakterystyczne.
- Dlaczego strzyżaki nazywane są latającymi kleszczami.
- Czy strzyżaki przenoszą choroby na ludzi.
- Jak skutecznie chronić się przed ugryzieniami strzyżaków.
Redakcja poleca:
Owady chmarami gryzą w polskich lasach. Strzyżaki czy latające kleszcze
Spacer po lesie może skończyć się bolesnym pogryzieniem przez owady. Nadleśnictwo Celestynów pokazało mundur leśniczego. Jeden obchód po lesie, a całe ubranie obsiadły strzyżaki sarnie (Lipoptena cervi). To wredny owad znany jest jako deer fly, deer ked, strzyżak jeleni i latający kleszcz (choć kleszczem nie jest). Jak ostrzegają leśnicy, nie dość, że te małe bestie atakują chmarami, gryzą i piją krew, to co gorsza, są niezwykle odporne na środki odstraszające. Są aktywne jesienią stając się zmorą dla grzybiarzy.
Jak wygląda strzyżak? Latające kleszcze w lasach
Strzyżaki mają około 5–6 mm długości, brązowawy kolor i mocny, spłaszczony tułów. Wczepiają się w ubrania i we włosy. Pasożytują na sarnach, borsukach, łosiach, jeleniach. Gdy dopadną ofiarę i się w nią wgryzą, porzucają skrzydła, bo nie są już owadowi potrzebne. Co ważne, latające kleszcze nie rozmnażają się na ludziach, jesteśmy dla nich tylko etapem przed znalezieniem kolejnej ofiary.
Strzyżak sarni jest trudny do wyciągnięcia i tak jak pospolity kleszcz, ptasi kleszcz obrzeżek czy giga kleszcz afrykański, pije krew. Co gorsza, jak ostrzega Medonet, latające kleszcze „mogą wejść do uszu, nosa, czy pod powiekę. Dzięki nóżkom z haczykami na końcach, czepiają się w skórę głowy, między włosy, przez co trudno jest je wypleść”.
Dlaczego strzyżaki są mylone z kleszczami?
Potoczna nazwa „latający kleszcz” wzięła się z tego, że:
- są podobne wielkością do kleszczy,
- atakują ludzi i zwierzęta,
- trudno je strząsnąć z włosów czy ubrania.
W rzeczywistości strzyżaki nie są kleszczami, a muchówkami. Ich aparat gębowy służy do przebijania skóry i wysysania krwi, podobnie jak u komarów.
Czy strzyżaki przenoszą choroby? Latające kleszcze w lasach
Badania naukowe wykazały, że w organizmach strzyżaków można znaleźć DNA bakterii, np. Bartonella spp., które u ludzi mogą powodować gorączkę i objawy grypopodobne. Jednak nie ma jednoznacznych dowodów, że strzyżaki skutecznie przenoszą choroby na człowieka w taki sam sposób jak kleszcze. Problem pojawia się, gdy wystąpi reakcja alergiczna na ugryzienie latającego kleszcza. Wybroczyna po ugryzieniu może utrzymywać się nawet rok.
Mogą wystąpić powikłania takie jak silny rumień i problemy z oddychaniem. W razie niepokojących objawów lekarz rodzinny może zlecić badania serologiczne lub profilaktyczne antybiotyki – decyzja zależy od obrazu klinicznego.
Ugryzienie strzyżaka:
- jest bolesne i przypomina ukłucie igły,
- często pozostawia czerwoną, swędzącą grudkę,
- u osób wrażliwych może powodować reakcję alergiczną, utrzymującą się nawet kilka tygodni.
Jak chronić się przed strzyżakami?
Spacerując po lesie w sezonie, warto pamiętać o kilku zasadach:
- noś długie rękawy i spodnie, najlepiej w jasnych kolorach,
- stosuj repelenty przeciw owadom (choć strzyżaki są na nie mniej wrażliwe niż komary),
- po powrocie z lasu dokładnie obejrzyj włosy i ubranie,
- w razie ugryzienia nie drap rany, a swędzenie można złagodzić maścią przeciwświądową.
Źródło: Nadleśnictwo Celestynów / Radio ZET / Lasy Państwowe
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
