Oceń
Wielkie Jezioro Słone (ang. Great Salt Lake) znika. Poziom wody opada, odsłaniając dno i śmiertelne niebezpieczeństwo dla regionu. Zagrożonych jest blisko 1,2 mln ludzi w USA. W nowym raporcie ekolodzy ujawnili, że jezioro straciło już 73 proc. wody i nasyca powietrze szkodliwymi pierwiastkami chemicznymi. Czy za kilka lat ten akwen zamieni się w trującą pustynię?
Wielkie Jezioro Słone skazi cały region? Trucizna w powietrzu
Wielkie Jezioro Słone, położone w Stanach Zjednoczonych (Utah), to jedno z najbardziej zasolonych jezior na świecie. Deklasuje je jedynie Morze Martwe. Jak wynika z badań, poziom soli w Wielkim Jeziorze Słonym jest od 3 do nawet 5 razy wyższy niż w oceanach. Z tego powodu w tym akwenie bezodpływowym nie ma żadnych ryb. Największym wodnym zwierzęciem występującym w jeziorze jest skorupiak artemia (solankowa krewetka) żywiąca się algami. Jezioro jest jednak przystankiem dla wiele gatunków ptaków wędrownych.
Quiz: Geografia, mapy, podróże, stolice - test wiedzy z geografii
Warto dodać, że Wielkie Jezioro Słone ma około 120 km długości i 45 km szerokości. Jego powierzchnia wynosi około 4400 km kwadratowych. W zależności od poziomu wody. na jeziorze znajduje się do 11 wysp, np. objęta ochroną Antelope Island (ma powierzchnię około 93 km²). To może być jedna z ostatnich okazji, by odwiedzić Great Salt Lake. Znika... i zabierze ze sobą cały region do grobu?
Wielkie Jezioro Słone znika. Może zatruć cały region w USA
Powierzchnia Wielkiego Jeziora Słonego jest teraz 60 proc. mniejsza od pierwotnej. Według badań naukowców z Portland State University, poziom wody w Wielkim Jeziorze Słonym osiągnął rekordowo niski stan w 2022 roku. Jak wyjaśnia Benjamin Abbott, profesor ekologii na Brigham Young University, z powodu postępujących zmian klimatu, suszy oraz przemysłu, wysychanie przyspiesza. I tak jak w przypadku Jeziora Aralskiego, odsłonięte dno i wyschnięte błoto, stanowią śmiertelne zagrożenie dla regionu i organizmów żywych.
Narasta skażenie powietrza, ponieważ w błocie i na dnie jeziora znajduje się bardzo dużo arsenu. To toksyczny pierwiastek, którego związkiem chemicznym jest arszenik (tritlenek arsenu). Wykryto w jeziorze również znaczne ilości cyrkonu oraz szkodliwe metale ciężkie. Wiatr powoduje degradację suchego błota i unosi trujący pył. Co gorsza, jak w przypadku Jeziora Aralskiego rośnie ryzyko występowania burz piaskowych.
Szkodliwe substancje wraz z powietrzem docierają m.in. do Salt Lake City. Zagrożony jest region, który zamieszkuje ponad milion ludzi!
CZYTAJ WIĘCEJ: Nowy Jork się zapada. Przerażające wyniki badań
Maleją zyski z działalności przemysłowej, zmniejsza się liczba ptaków wędrownych odwiedzających ten teren, ale najpoważniejszym problemem jest skażone powietrze- informuje Polsat News.
Przemysł w Stanach Zjednoczonych eksploatuje teren Wielkiego Jeziora Słonego w tempie 2,5 miliarda ton rocznie. Wydobywana jest sól oraz liczne związki chemiczne. Najbardziej powszechną solą występującą w jeziorze jest chlorek sodu będący podstawowym składnikiem soli kuchennej.
Jak podaje Polsat News, różnica między tempem wydobycia, a możliwościami regeneracyjnymi natury, wynosi ponad 300 milionów ton rocznie. Ta eksploatacja przyspiesza parowania i opadanie poziomu wody. Do tego z rzek, które zasilają zbiornik, pobieranych jest około 3,3 biliona litrów wody - dla rolnictwa, pobliskich miast i na potrzeby przemysłu wydobywczego. Region metropolitalny Wasatch Front rozwija się coraz szybciej i potrzebuje coraz więcej wody.
Zdaniem ekspertów, zużycie wody w regionie musi zmniejszyć się o 1/3. I to natychmiast. Region już teraz spowija trujący pył. Mogą wkrótce wymrzeć liczne gatunki roślin i zwierząt. Znikną tysiące związanych z jeziorem miejsc pracy, upadnie miejscowy przemysł i rolnictwo. Finalnie region się wyludni.
Ile pozostało czasu? Jeśli rząd USA będzie zwlekał, Wielkie Jezioro Słone może zniknąć z powierzchni Ziemi w ciągu 5 lat.
Źródło: Radio ZET, Science, Polsat News, Utah
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
