Oceń
Lubicie horrory i straszne miejsca? Fascynują was Stany Zjednoczone oraz amerykańska historia? W takim razie czeka was podróż do USA i Kalifornii. Tam odwiedźcie Bodie, czyli słynne miasto duchów. Czy naprawdę w tym "ghost town" straszy?
Bodie - straszne miejsce w USA. Słynne miasto duchów
Najstraszniejsze miejsca na świecie? Zapomnijcie o opuszczonym szpitalu Zofiówka, tunelach śmierci pod Paryżem i o słynnej Wyspie Lalek. Kupcie bilet do USA i kierujcie się do Kalifornii. Tam znajdziecie budzące grozę miasto-widmo, tzw. ghost town. Słynne miasto duchów Bodie przypomina postapokaliptyczną mieścinę rodem z gry "Fallout", lokacjęz "Red Dead Redemption". Przypomina odludzie jak z amerykańskim horrorów, gdzie nieszczęśnikom nagle psuje się auto. Z tym, że Bodie istnieje naprawdę i skrywa prawdziwe dramaty.
Bodie to amerykańskie miasteczko, które spokojnie mogłoby znaleźć się w powieści Stephena Kinga lub Grahama Mastertona. To porzucona mieścina, w której czas się zatrzymał. A raczej celowo go zatrzymano. Opuszczone budynki, porzucone samochody, zakurzone meble i sprzęty – Bodie przypomina plan zdjęciowy horroru.
Czy jednak naprawdę tam straszy, a duchy czyhają na złodziei suwenirów?
Bodie to legendarne miasto duchów w USA. Wycieczka dla odważnych
Miasteczko Bodie zostało założone w 1876 roku. Rozkwitło w okresie gorączki złota jak wiele innych takich mieścin. I jak wiele innych, zaczęło się wyludniać, gdy inne miejsca skusiły większym zarobkiem. W szczycie swej potęgi miasteczko Bodie liczyło 10 tysięcy mieszkańców, a przypomnijmy, że zaczynało jako osada 20 górników. Było tam 65 saloonów, roiło się od domów rozpusty, miejsc z hazardem oraz takich zapewniających nielegalne używki. Było tam niebezpiecznie jak w westernie i często ludzie ginęli, delikatnie mówiąc, nie z przyczyn naturalnych.
Krótka to była historia. W 1859 roku odkryto w okolicy złoto, a już w 1880 roku osadnicy z Bodie wyruszyli ku innym złożom. Populacja zaczęła drastycznie spadać. Do tego w latach 1892 i 1932 wybuchły pożary, które zniszczyły wiele zabudowań.
Quiz: Geografia Polski - test wiedzy z mapy Polski - ciekawe miejsce
Agonia Bodie trwała latami. W 1910 roku mieszkało tam już zaledwie 698 osób. W 1917 roku zamknięto nawet linię kolejową Bodie Railway. W 1942 roku zamknięto ostatnią kopalnię i punkt pocztowy. Wkrótce w Bodie zostało już tylko 3 mieszkańców. W końcu i oni "zgasili światło".
W 1962 roku Bodie zyskało status parku historycznego. Celowo nie ma tam barów, miejsc kempingowych, moteli, stacji benzynowej ani żadnych komercyjnych atrakcji. Co ważne - dziś miasteczko wygląda identycznie jak 50 lat temu, gdy zniknął ostatni mieszkaniec.
W Bodie wszędzie pełno porozrzucanych jest starych rzeczy i rupieci. Darmowe pamiątki? Nic z tych rzeczy. Lepiej niczego nie dotykać... by nie narazić się duchom?
Turyści boją się zabrać z opuszczonego miasteczka cokolwiek, by nie dotknęła ich legendarna „klątwa Bodie”. Podobno jeśli ukradniemy stamtąd choćby kamyk, duchy zmarłych mieszkańców nigdy nie dadzą nam spokoju. Poza tym, zabieranie czegokolwiek z Bodie jest zabronione prawnie. Jeśli macie lepkie rączki, narażacie się na surowe kary. Wiemy, że ciekawi was wszystko w USA, ale niekoniecznie sprawdzajcie na własnej skórze jak pracuje amerykańska policja.
Źródło: Radio ZET, Viva.pl, California State Parks / Bodie.com / Mono County Tourism
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
