Oceń
Najstraszniejsze miejsca na świecie? Wyspa Węży u wybrzeży Brazylii to miejsce rodem z horroru. Jest to miejsce tak niebezpieczne, że obowiązuje zakaz wstępu. Wyspy pilnuje wojsko. Jakie przerażające legendy krążą o Wyspie Węży? To 43-hektarowa enklawa, o której można by nakręcić niejeden straszny horror.
Wyspa Węży - straszne miejsce. Wojsko pilnuje, tylko jadowite węże
Węże, szczególnie te najbardziej jadowite, budzą twój paniczny strach? W takim razie Wyspa Węży (Ilha da Queimada Grande) u wybrzeży Brazylii na Atlantyku, to twój koszmar na jawie. Sama wyspa jest niewielka, zajmuje zaledwie 430 tys. metrów kwadratowych ( 0,5 km kw.). Jest tam jednak wyjątkowo gęsto od węży - nawet 5 osobników na metr kwadratowy! Wyspę zamieszkuje m.in. endemiczny gatunek Bothrops insularis.
Wyspa Węży na początku XX w. miała stać się plantacją bananów. W tym celu rozpoczęto wylesianie. Wywołano pożar, aby pozbyć się drzew i roślinności. I szybko zrezygnowano z planów uprawy bananowców, gdy okazało się jak wiele żyje tam gadów. Jeśli w piekle żyją węże, to wyspa Ilha da Queimada Grande jest piekłem na ziemi!
Wyspa jadowitych węży. Zakazane miejsce
Szczególnie groźne są węże Bothrops insularis, gatunek endemiczny dla tej wyspy. Uwaga, ich jad jest znacznie silniejszy niż u innych osobników z rodzaju Bothrops, jednych z najbardziej zabójczych węży w Ameryce Południowej. Węże na Ilha da Queimada Grande wykształciły jad działający wyjątkowo szybko, by ukąszone ptaki nie mogły uciec.
Wyspa Węży. Zakazana Wyspa, piekło na ziemi pełne gadów
Wyspa Węży - skąd tyle węży na wyspie lha da Queimada Grande? Legenda głosi, że zwieźli je tam piraci, by jadowite gady strzegły skarbów. Naukowcy uważają jednak, że węże były tam od zawsze. Zostały uwięzione po zakończeniu epoki lodowcowej 11 tysięcy lat temu (wczesny holocen), gdy woda odcięła ten kawałek lądu od kontynentu. A że na wyspie nie ma żadnych drapieżników, węże mogą rozmnażać się do woli, polując na odpoczywające ptaki wędrowne.
Obecnie na stałe na Wyspie Węży nie mieszka nikt. Na wyspę wstęp mają tylko wybrani naukowcy oraz wojskowi. A do tego na wyspie mogą przebywać tylko eskortowani przez certyfikowanych lekarzy. Aby chronić przyrodę na wyspie, w tym węże Bothrops insularis przed kłusownikami, wyspy strzeże brazylijska marynarka wojenna. Naprawia też działającą automatycznie latarnię morską.
Mimo wysokiego ryzyka, na Wyspie Węży mieszkała kiedyś garstka ludzi. Mowa o latach 1900–1920. Po latarniku i jego rodzinie została tylko latarnia morska. Według Smithsonian Magazine wszyscy zginęli od ukąszeń jadowitych węży. Gady miały wślizgnąć się od środka przez okna. Historia nie jest jednak potwierdzona i wzbudza liczne wątpliwości- pisze o Wyspie Węży National Geographic.
Populacja węży na lha da Queimada Grande zaczyna spadać. Kiedyś mogło ich być nawet 4 tysiące, a dziś szacuje się, że ta liczba spadła do 2,5-3 tysięcy. A będzie ich coraz mniej bo na wyspie po prostu brakuje jedzenia. Do tego węże giną z powodu zbyt małej różnorodności genetycznej oraz z powodu działalności kłusowników.
Źródło: Radio ZET, National Geographic, Onet, Polskie Radio / Podróże Onet / Discover Magazine / Smithsonian Magazine
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
