18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Koń by się (nie) uśmiał...

Morskie Oko, koniec koni? Nowe decyzje i zmiany

10.02.2025  14:05
Morskie Oko - koniec koni? Nowe decyzje i zmiany
fot. Pawel Murzyn/East News

Tatry, Morskie Oko i jednak elektryczne busy zamiast koni? Po nowelizacji ustawy o elektromobilności, zmiany mogą ruszyć z kopyta. Starosta tatrzański zostanie postawiony pod ścianą. Konie mechaniczne zamiast żywych koni? A może konie będą jeździć i nie ma bata? 

Morskie Oko. Elektryczne busy zamiast koni? Ważna decyzja

Konie do Morskiego Oka czeka emerytura i rzeźnia? Coraz częściej zapowiadane i testowane są elektryczne busy na drodze z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Obietnice mogą stać się faktem, a fasiągi wspomnieniem. Zarządca drogi, czyli starosta tatrzański, został zaszachowany nowelizacją, a minister Paulina Hennig-Kloska oficjalnie zapowiedziała rewolucję jeszcze w 2025 roku. A może ktoś tu kombinuje jak koń pod górę? 

Tatrzański Park Narodowy od dawna testuje elektryczne busy i być może na stałe zagoszczą one w Tatrach już w maju 2025 roku. Nowelizacja ustawy to zielone światło dla elektrycznych busów w Tatrach, ale...

Na konie do Morskiego Oka nie ma bata? Będą elektryczne busy, ale...

Czy konie całkowicie znikną z drogi do Morskiego Oka? Wiadomo już, że NIE. Tatrzański Park Narodowy konsekwentnie podkreśla, że busy elektryczne to „alternatywa dla transportu konnego”. Pojazdy „z usługą edukacyjną” nie mają zastąpią całkowicie fasiągów, ale "taki transport może ulec pewnym modyfikacjom”. Szczegóły tych modyfikacji na razie pozostają nieznane i trwają rozmowy zainteresowanych stron. Konie mają się czego obawiać. Od zapadających decyzji zależy ich życie.

konie na drodze do Morskiego Oka
konie na drodze do Morskiego Oka Fot: Albin Marciniak/East News

Elektryczne busy do Morskiego Oka. Rewolucja w Tatrach ma pod górkę

Przypominamy, że w połowie grudnia prezydent podpisał nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Zgodnie z jej zapisami, „dyrektorzy parków narodowych mogą ustalać, że działalność edukacyjna parku i jego udostępnianie odbywa się z pomocą pojazdów zeroemisyjnych”. Wcześniej starosta tatrzański (zarządca drogi do Morskiego Oka) bronił koni i sprzeciwiał się elektrycznym busom. Teraz nie ma za wiele do gadania. Gdy nowelizacja wejdzie w życie, decyzja należeć będzie do dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Quiz: Tatry i Zakopane - mega quiz o górach

Shutterstock/George Trumpeter
1/21 Jakie jest największe jezioro w Tatrach?

Jak wyjaśnił PAP dyrektor TPN Szymon Ziobrowski, po wejściu w życie noweli o elektromobilności zarządcą drogi do Morskiego Oka nadal jest starosta tatrzański. Jednak nowe przepisy (art. 40a ust. 15) umożliwiają dyrektorowi parku wydanie zarządzenia, by pojazdy elektryczne, napędzane wodorem lub gazem ziemnym, realizowały działalność edukacyjną.

koń, fasiąg i Morskie Oko
koń, fasiąg i Morskie Oko Fot: GERARD/REPORTER/East News

Minister Hennig-Kloska zapowiada busy elektryczne do Morskiego Oka. Kto zapłaci?

Ministra Paulina Hennig-Kloska jeszcze w 2024 roku, po spotkaniu z obrońcami zwierząt złożyła deklarację, że zmiany będą. Zawarto 12-punktowe porozumienie dotyczące m.in. ograniczenia liczby osób na wozach oraz zapoczątkowano testy elektrycznego busa na trasie do Morskiego Oka. W 2025 roku w programie  "Gość Radia ZET" ogłosiła, że jest w kontakcie z dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego, aby znaleźć kompromis z lokalną społecznością.

Jak podaje rmf24.pl, zakup czterech elektrycznych busów, które od maja mają wozić turystów nad popularne tatrzańskie jezioro, sfinansował resort klimatu i środowiska za 3 mln 198 tys. zł. 

Mamy pomysł, jak doprowadzić do tego, by konie na trasie pozostały, jako element kulturowy i dalej pełniły swoją funkcję, ale z mniejszym obciążeniem dla samych koni Zmiany mają obowiązywać od nowego sezonu turystycznego, który rozpocznie się wiosną. Mamy busy zakupione, będzie organizowany przetarg na operatorapowiedziała Paulina Hennig-Kloska w Radiu ZET.
Morskie Oko, konie
Morskie Oko, konie Fot: Damian KLAMKA/East News

Busy elektryczne do Morskiego Oka. Koń by się NIE uśmiał

Media przypominają, że włodarze wszystkich gmin Powiatu Tatrzańskiego, w tym burmistrz Zakopanego, są przeciwni wprowadzeniu elektrycznych busów na trasie do Morskiego Oka. Wspólne stanowisko skierowali do Ministerstwa Klimatu i Środowiska na początku listopada ub.r., ale odpowiedzi nie otrzymali. Zwrócili uwagę, że pani minister podjęła decyzję samodzielnie, bez spotkania po przeprowadzonych testach busów. Podkreślono, że władze TPN nie są uprawnione do świadczenia przewozów pasażerskich. Nowa linia komunikacyjna wymaga nowej infrastruktury. Są również zdania, że busy z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka mogą stwarzać niebezpieczeństwo.

Czy aktywiści będą zadowoleni z wprowadzenia elektrycznych busów? NIE! Domagają się całkowitego wycofania transportu konnego z trasy do Morskiego Oka.

Tak naprawdę wszystko zależy od turystów. Jeśli jednogłośnie wybraliby busy elektryczne lub po prostu przejście piesze do Morskiego Oka, mogliby błyskawicznie odesłać fiakrów na emeryturę, a konie do stajni. Tak się jednak nie stanie. Chociaż w internecie na wieść o testach elektrycznych busów niemal wszyscy biją brawo i skaczą z radości, Polacy chcą wycofania koni z popularnego szlaku, to do fasiągów w Palenicy Białczańskiej ustawiają się rekordowe kolejki. 

A co jeśli konie jednak zostaną wycofane z tatrzańskiego szlaku? Pojawiły się obawy, że drogie w utrzymaniu zwierzęta, gdy przestaną zarabiać, trafią po prostu do rzeźni. 

Źródło: TPN, rmf24.pl, Radio ZET

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się