Oceń
Groźne bakterie w Bałtyku. Naukowcy w wodach Morza Bałtyckiego wykryli chorobę kojarzoną stricte z krajami tropikalnymi. Wiadomo skąd wzięły się bakterie cholery w Bałtyku i czy stanowią zagrożenie dla osób kąpiących się w morzu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak bakterie cholery trafiły do Bałtyku.
- Co zwiększa ryzyko zakażenia podczas kąpieli w Bałtyku.
- Które środki ostrożności zmniejszają ryzyko zakażenia cholerą.
- Dlaczego zaleca się dezynfekcję ran po kąpieli w Bałtyku.
Bakterie cholery w Bałtyku. Ostrzeżenie przed zakażeniami
Bałtyk staje się niebezpiecznym miejscem. Wykryto w nim parzące meduzy, jadowite ryby i nawet mięsożerne bakterie. Na tym jednak nie koniec zagrożeń. Naukowcy w Bałtyku wykryli cholerę. To choroba zakaźna układu pokarmowego wywoływana przez bakterię Vibrio cholerae, znaną również jako przecinkowiec cholery. Skąd wzięła się tropikalna choroba w Morzu Bałtyckim i czy wakacjuszom zagrażają zakażania niebezpieczne dla życia? Słona woda zasadniczo jest bezpieczna pod względem zakażeń, ale gdy latem temperatura wody rośnie, wirusy i bakterie mogą przeniknąć do ran kąpiących się osób.
Cholera w Bałtyku, ryzyko zakażenia w wodzie
Zdaniem ekspertów, bakterie cholery najpewniej trafiły do Bałtyku wraz z wodą balastową ze statków, np. z Azji. Ryzyko zakażenia bakteriami cholery podczas kąpieli w Bałtyku jest stosunkowo niskie. Aby uniknąć zakażenia, nie należy spożywać wody z morza ani jeść żywności skażonej bakterią. Jeśli macie otwarte rany, nie należy wchodzić do wody. Po wyjściu z morza należy zdezynfekować rany i ewentualnie zmienić plastry na ranach. Bakterie cholery może przenieść się przez bezpośredni kontakt z osobą chorą lub nosicielem, ale dochodzi do tego bardzo rzadko.
Do zakażeń cholerą w Bałtyku już dochodzi. W ubiegłym roku bakterię wykryto u pacjentki w województwie zachodniopomorskim. Na szczęście okazała się nietoksynotwórcza.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, rocznie na całym świecie odnotowuje się od 1,3 do 4 milionów przypadków cholery. Zgonem kończy się od 21 tysięcy do 143 tysięcy zakażeń. Na przestrzeni ostatniej dekady najwięcej zachorowań odnotowano w: Afganistanie, Demokratycznej Republice Konga, Dominikanie, Jemenie, Haiti, Kenii oraz Tanzanii czy na Subkontynencie Indyjskim.
Nieleczona, zwłaszcza u osób niezamieszkujących rejonów endemicznych, może w ciągu zaledwie kilkunastu godzin doprowadzić do zgonu - ostrzega prof. Krzysztof Korzeniewski, specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, epidemiologii, dermatologii i wenerologii. (PAP)
Źródło: Radio ZET, Wikipedia, PAP
Oceń artykuł
