Oceń
Która przyprawa jest najzdrowsza? Czy ostre przyprawy są szkodliwe? Nowe badania wykazały jak chilli wpływa na zdrowie i organizm. Lekarze będą zalecali ostre jedzenie bogate w kapsaicynę?
Które przyprawy są zdrowe? Czy ostre jedzenie może zaszkodzić? Okazuje się, że pikantne jedzenie jest wręcz wskazane (oczywiście z rozsądkiem!). Badanie przeprowadzone przez adiunkta żywienia z Harvard TH Chan School of Public Health rzuca nowe światło na papryczki chilli i kapsaicynę. Gdzie jest granica ostrości?
Jak papryczki chilli wpływają na organizm? Kiedy pikantne potrawy zaczynają szkodzić? Niektórzy będą zaskoczeni wynikami badań.
Chilli już 7000 lat p.n.e. używano zarówno w kulinariach, jak i w medycynie ludowej, by łagodzić bólu zębów. Tradycyjnie owoce i liście papryk chili są używane w przypadku wysypek i bólów skórnych we wschodniej Nikaragui. Powszechnie chili znana jest najlepiej jako bardzo ostra przyprawa- podaje Zdrowie Radio ZET.
Czy chilli jest zdrowe? Ostre jedzenie i nowe badania kapsaicyny
Ostre jedzenie dosłownie „wypala choroby? Jak potwierdziły wyniki badań, kapsaicyna (organiczny związek chemiczny odpowiada za ostry smak) ma silne właściwości przeciwutleniające i pomaga walczyć z wolnymi rodnikami. Efektem jest opóźnianie procesu starzenia oraz mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwory. Nie potwierdzono co prawda, że ten alkaloid może leczyć raka, ale stosuje się go jako wspomaganie w terapii nowotworów płuc, okrężnicy, prostaty, glejaka, prostaty oraz czerniaka. Może one pomóc w hamowaniu rozwoju już istniejących komórek nowotworowych. Jak doprecyzowuje Poradnik Zdrowie, „kapsaicyna chroni przed metabolizowaniem, wiązaniem z DNA oraz działaniem mutagennym takich związków rakotwórczych”.
Ostre jedzenie ma właściwości przeciwbakteryjne. Badania potwierdziły hamujący wpływ kapsaicyny na bakterie takich jak np. Salmonella typhimurium, Pseudomonas aeruginosa oraz Helicobacter pylori.
CZYTAJ WIĘCEJ: To najgorsze jedzenie na śniadanie. Senność, ryzyko raka
Działanie hipotensyjne kapsaicyny pozwala obniżyć ciśnienie. A do tego, chociaż kapsaicyna pali jak diabli, to ma właściwości przeciwzapalne. To dlatego przemysł farmaceutyczny wykorzystuje kapsaicynę do wyrobu leków przeciwbólowych. Znajdziemy ją także w medycynie maściach i plastrach rozgrzewających stawy i mięśnie. Co więcej, „osoby jedzące pikantne potrawy niemal codziennie miały o 14 proc. niższe ryzyko przedwczesnej śmierci”.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Jak wykazali chińscy naukowcy (badania na zwierzętach), kapsaicyna może okazać się lekiem na Alzheimera. Okazuje się, że jest w stanie zapobiegać zmianom neurodegeneracyjnym.
Jak dodaje O2.pl, jedzenie chilli pozytywnie wpływa na metabolizm. Reguluje poziom glukozy we krwi, zapobiegając insulinooporności i rozwojowi cukrzycy typu 2. Co więcej, kapsaicyna pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu LDL (działanie hipolipemizujące), a tym samym spada ryzyko zawału, miażdżycy i udaru mózgu.
Medonet zwraca uwagę, że kapsaicyna jest korzystna dla zdrowia, ale mówimy o małych stężeniach. W dużych stężeniach jest toksyczna. Jedząc rekordowo ostre dania, ostre sosy i najostrzejsze papryczki możemy sobie poważnie zaszkodzić. Zbyt ostre jedzenie powoduje m.in. uszkodzenie wątroby. Jak ostrzega Poradnik Zdrowie, dawkę śmiertelną kapsaicyny oszacowano na około 56-512 mg/kg masy ciała. Przy dawce większej niż 56mg/kg istnieje ryzyko paraliżu układu oddechowego.
Kapsaicyna w wysokim stężeniu jest substancją neurotoksyczną. Doprowadza do zaburzeń układu nerwowego i może niszczyć neurony.
W badaniach naukowych stwierdzono, że kapsaicyna ma działanie odchudzające. Mechanizm zmniejszania masy ciała polega na tym, że przyspiesza ona spalanie tłuszczów, zwiększa temperaturę ciała, zwiększając metabolizm (ale tylko spożywany regularnie, bo kapsaicyna przyjęta jednorazowo powoduje obniżenie temperatury ciała i spowolnienie metabolizmu), a także zmniejsza apetyt.
- informuje Zdrowie Radio ZET.
Źródło: Health, Medonet, O2.pl, Healthline, Planeta.pl, Zdrowie Radio ZET, Poradnik Zdrowie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
