Oceń
Jak donosi The Economist, rośnie moda na pogaństwo, a wszystko zaczęło się od filmu „Kult” z 1973 roku. Widać, że wśród młodego pokolenia Z trzyma się antynaukowa moda astrologiczna, zainteresowanie wiedźmami i czarną magią oraz wróżbiarstwo. Po co i dlaczego?
The Economist zwraca uwagę na zamieszanie, które wywołało umieszczenie postaci Green Man na zaproszeniach na koronację króla Karola III. było wiele dyskusji na temat tego, co może oznaczać symbol o liściastej twarzy. Czy nowy monarcha Wielkiej Brytanii sugerował, że jest poganinem? A może miał na myśli Green Man Inn z „Kultu”, klasycznego brytyjskiego filmu, który miał premierę 50 lat temu, w grudniu 1973 roku?
CZYTAJ: Oto najjaśniejsza i najbardziej żarłoczna czarna dziura, jaką kiedykolwiek odkryto
Prawdopodobnie miał to być zwyczajny symbol odrodzenia, a król Karol pogaństwem się nie para. Wszak Green Man też nie jest symbolem typowo pogańskim i używany jest przy różnych okazjach. Dziennikarze The Economist sądzą, że modę na pogaństwo rozpoczęła seria ludowych horrorów, które zapoczątkował „Kult”. To jednak nie jest w pełni trafna diagnoza, bowiem o filmie mało kto z młodych pokoleń słyszał. Produkcja mogła jednak przygotować pewne ramy myślowe dla post-religijnej próżni XXI wieku.
Pogaństwo wraca na salony? Znaki zodiaku, wróżby i magia jest znów w cenie
Jeszcze niedawno wyśmiewana astrologia, w którą bawiły się nasze babcie, a czasem mamy, wróciła do pokolenia Z. Na ogół publicyści zwracają tutaj uwagę na potrzebę realizacji potrzeb duchowych, których młodzi nie są w stanie znaleźć w Kościele, który jest im i ich przekonaniom wrogi.
CZYTAJ: "Alpejski Titanic" zostanie wydobyty. Słynny statek powróci
Neopogaństwo to ostatnio gorący temat, i to nie tylko ze względu na króla Karola. W brytyjskim spisie powszechnym z 2021 r. 74 000 osób zidentyfikowano jako poganie – co oznacza wzrost o 17 000 od 2011 r. Po raz pierwszy w historii mniej niż połowa obywateli Anglii i Walii określiła się jako chrześcijanie.
Pogaństwo należy jednak rozumieć inaczej – dla prostoty, definiować możemy je jako właśnie astrologię, wróżbiarstwo i tym podobne psychologiczne karnawałowe sztuczki. Niemniej to właśnie ten trend zalewa dziurę, którą w sercu młodych pozostawiła walka chrześcijan z LGBT, ekologią itp.
CZYTAJ: Kłusownik złapany na gorącym uczynku. Zabił jelenia [FOTO]
Wybrano po prostu inne ramy myślowe, bardziej plastyczne i zdatne na przystosowanie do naszych poglądów. Przykładem młodej osoby, która próbuje realizować metafizyczne potrzeby duchowe w tej narracji jest polska reprezentantka na Eurowizję 2024 – Luna. W wywiadach mówiła o swojej „łączności z księżycem” i o tym, że praktykuje „białą magię”.
Od zawsze czułam bliskość z kosmosem. Czułam, że coś nas łączy. Jak byłam małą dziewczynką, lubiłam wpatrywać się w gwiazdy i wyobrażać sobie kosmos jako przestrzeń, trochę przerażającą, majestatyczną, nieskończoną
Źródło: Planeta.pl/The Economist
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
