18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

„Mamy pomysły”

„Stan wód w Polsce jest zły”. Wystosowano ważny apel do wędkarzy

16.02.2024  16:52
Apel do wędkarzy
fot. Piotr Hukało/East News, Piotr Molecki/East News

Przemysław Koperski, wiceminister infrastruktury w rządzie Tuska, spotkał się ze środowiskiem wędkarskim i zaapelował o pomoc w sprawie stanu wód w Polsce. „Stan wód w Polsce jest zły. Bez naszego wspólnego działania niewiele w tej sprawie w krótkim czasie będziemy w stanie zrobić”, mówił Koperski.

Przemysław Koperski na spotkaniu z wędkarzami w Bielsku-Białej

Zdaniem wiceministra infrastruktury Przemysława Koperskiego stan wód w Polsce jest zły. W czwartek na spotkaniu z środowiskiem wędkarskim podkreślił, że bez wspólnego działania w krótkim czasie niewiele da się zrobić. Deklarował partnerski dialog.

Zły stan wód w Polsce
Zły stan wód w Polsce Fot: Matt Hardy/Pexels
Stan wód w Polsce jest zły. Bez naszego wspólnego działania niewiele w tej sprawie w krótkim czasie będziemy w stanie zrobić. Mamy pomysły, ale do tego potrzebne jest wspólne działanie. Dlatego te obszary, które do tej pory były problemowymi - jak kwestie obwodów rybackich - w krótkim czasie załatwimy, by było to satysfakcjonujące dla was i dobre dla państwa polskiego – powiedział Koperski podczas spotkania z wędkarzami w Bielsku-Białej.

Jak podkreślił, w piątek jego resort podjął decyzję o ogłoszeniu konkursów ofert na oddanie w użytkowanie przez Wody Polskie obwodów rybackich. Aktualnie w administracji przedsiębiorstwa jest ich 130, a także dwa łowiska specjalne.

CZYTAJ: Dlaczego w Polsce nie ma już wróbli? To wina ludzi

Wiceminister infrastruktury deklarował, że rząd prowadził będzie dialog społeczny na zasadach partnerskich, a „nie z użyciem siły, butą i lekceważeniem”. Zapowiedział zmiany organizacyjne, prawne, kadrowe i finansowe. „Szły będą w dużej części po waszej myśli, ale i z uwzględnieniem pozostałych partnerów społecznych” – powiedział.

Stan wód w Polsce. Jest apel do wędkarzy

Prezes zarządu okręgu bielskiego Polskiego Związku Wędkarskiego Wojciech Duraj podczas spotkania wskazywał problemy, z którymi spotyka się jego środowisko. Mówił o działalności Wód Polskich przy naprawie umocnień brzegowych na rzekach. „Problem jest spory. (…) Przy pracach, które wykonywano, ichtiofauna została zniszczona i nie ma prawa się odbudować. Koryto po pracach jest wypłycone, ma głębokość 30 cm, nie ma głazów, które powinny dawać rybom ochronę. Chodzi nam też o przepławki, które są w katastrofalnym stanie” – wskazywał.

Środowisko ma problemy
Środowisko ma problemy Fot: mali maeder/Pexels

Wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz odpowiedział, że od około miesiąca stosowane są tak zwane dobre praktyki w tej dziedzinie. „Postaramy się, by nasi pracownicy w terenie realizując prace utrzymaniowe, czy inwestycyjne, dbali o przetrwanie ichtiofauny. (…) Przepławki, tam, gdzie to jest potrzebne, będą naprawiane, a tam, gdzie ich brakuje, w ramach posiadanych środków – realizowane” – powiedział.

Wędkarze uważają, że stan wód jest zbyt wysoki

Wojciech Duraj akcentował też, że niekorzystne z ich punktu widzenia jest utrzymywanie wysokich stanów wód w rzekach. Ze zbiorników kaskady Soły woda jest regularnie wypuszczana.

CZYTAJ: Wyciek z "tajemniczego statku". Katastrofa ekologiczna

Ryby przemieszczają się wówczas bliżej brzegu. Gdy woda zostanie zakręcona, zostają one w zalewiskach przybrzeżnych i nie ma moją możliwości powrotu do koryta. Wówczas pojawia się mnóstwo czapli i kormoranów. Robią sobie z naszych ryb stołówkę. Tak marnotrawiony jest narybek. (…) Mamy już informację, że zakręcanie następowało w sposób stopniowy. Dziękujemy – powiedział Duraj.
Bezpieczeństwo powodziowe ma priorytet
Bezpieczeństwo powodziowe ma priorytet Fot: Vasilis Karkalas/Pexels

Wiceprezes Balcerowicz podkreślił, że bezpieczeństwo powodziowe ma priorytet. „Będziemy tak operowali zbiornikami, by mieć rezerwę powodziową” – powiedział. Zapewnił jednak, że operatorzy zbiorników wodnych będą komunikowali z wędkarzami planowane upusty wody ze zbiorników.

Dyskusja na temat straży rybackich

Dariusz Kampinos, wędkarz z Częstochowy, zwrócił uwagę na problem społecznych straży rybackich, która praktycznie nie ma żadnych kompetencji. Adam Cholewka z Siamoszyc dodał, że wszystkie koszty jej utrzymania obciążają PZW. „Nie ma możliwości wsparcia jej urządzeniami wyższej klasy, jak choćby drony, które umożliwiałyby walkę z kłusownictwem” – mówił.

Dyskusja z wędkarzami
Dyskusja z wędkarzami Fot: Lum3n/Pexels

Magdalena Zasępa z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi apelowała, by środowisko wędkarskie skierowało do resortu swoje uwagi do przepisów regulujących działalność społecznych straży. „To dla nas podstawa, żeby podjąć się przeglądu przepisów i ich zmiany zgodnie z kierowanymi uwagami. (…) Zastanówmy się, jak przeformułować przepisy, by odpowiadały waszym potrzebom, a osoby powołane do straży społecznej mogły wykonywać funkcje” – powiedziała.

CZYTAJ: Dramat na Rysach. Akcja ratunkowa TOPR

Wędkarze zwracali uwagę na niekorzystne skutki wzrostu populacji chronionych ptaków czy bobrów. Mówili o konieczności redukcji ich populacji. Polski Związek Wędkarski gospodaruje na ponad 219 tys. ha wód. W stosunku do całego areału wód śródlądowych w kraju w jego dyspozycji około 35 proc. ich powierzchni. Związek użytkuje 66 proc. całej powierzchni rzeki, 84 proc. zbiorników zaporowych i 26 proc. jezior.

Źródło: Planeta.pl/PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się