Oceń
Komisja Europejska dokonała oceny projektów krajowych planów dotyczących energii i klimatu, które przedstawiły Bułgaria i Polska. KE przedstawiła zalecenia, aby te kraje „zwiększyły swoje ambicje” zgodnie z celami unijnymi na rok 2030.
Komisja Europejska opublikowała swoją ocenę projektów zaktualizowanych krajowych planów w zakresie energii i klimatu (KPEiK) Bułgarii i Polski. Wydała w niej zalecenia dla obu krajów, aby "zwiększyły swoje ambicje" zgodnie z uzgodnionymi celami unijnymi na 2030 rok.
KPEiK to ogólne cele klimatyczne EU, tj. Europejskiego Zielonego Ładu. Mają mieć przełożenie na konkretne działania i zobowiązania rządów w krajach członkowskich. Wypełnienie tych celów poprzez działania na poziomie krajowym ma doprowadzić do zmniejszenia łącznej emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej o minimum 55 procent do 2030 roku. Taki wymóg zawarto wszakże w pakiecie legislacyjny „Fit for 55”.
KE krytykuje polski plan klimatyczny
Państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane do przedłożenia swoich ostatecznych zaktualizowanych krajowych planów przeciwdziałania zmianom klimatu do 30 czerwca, z uwzględnieniem zaleceń Komisji i indywidualnych ocen.
Polska przekazała wstępną wersję aktualizacji KPEiK Komisji Europejskiej 1 marca. Projekt zakłada redukcję emisji gazów cieplarnianych o 35 proc. w stosunku do 1990 r. Polska deklaruje zwiększenie do 29,8 proc. udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w końcowym zużyciu energii brutto. Dla produkcji energii elektrycznej założono, że udział OZE może sięgnąć 50,1 proc. Dla sektora ciepłownictwa i chłodnictwa przewidziano 32,1 proc. udziału OZE, a w transporcie - 17,7 proc.
Niedawno Paulina Hennig-Kloska oceniła, że plany klimatyczne są zwyczajnie niemożliwe do zrealizowania dla Polski. Jakie będą w takim razie konsekwencje dla Polski, ciężko przewidzieć. Zwłaszcza, że choćby Lasy Państwowe zbuntowały się przeciwko minister klimatu.
Źródło: Planeta.pl/PAP
Oceń artykuł
