Oceń
Kebab w Polsce – jaki naprawdę jest jego skład i co zawiera? Ile jest mięsa w kebabie? Okazuje się, że tanie kebaby to bardzo często trujące oszustwo. Co skrywają słynne "kule mocy" i "mieszana mieszana"?
Kebaby w Polsce - zjadamy ich nawet 5 milionów dziennie. Nasze "danie narodowe" rzadko ma jednak cokolwiek wspólnego z prawdziwym tureckim kebabem. Ten fast food po repolonizacji to niejednokrotnie oszustwo restauratorów, którzy świadomie trują konsumentów? Jaki jest naprawdę skład kebaba?
Jak przypomina portal Pyszności.pl, śledztwo dziennikarskie Jimmy'ego Doherty'ego z programu "Food Unwrapped" Channel 4 ujawniło, co naprawdę znajduje się w kebabie. Polski kebab, szczególnie ten najtańszy, może zawierać wiele "niespodzianek".
Zgodnie z danymi Ośrodka Badania Opinii Publicznej każdego dnia 5 milionów Polaków sięga po kebab. Jeśli Polacy jedzą poza domem, to najczęściej właśnie kebaby- podaje Poradnik Zdrowie.
Skład kebabów. Z czego robi się "kule mocy"?
Prawdziwy turecki kebab to baranina, surówka, ser owczy i przyprawy. Prawie samo zdrowie. Natomiast skład kebabów w Polsce może przyprawić was o mdłości. Jak wykazał Doherty, „spośród dziewięciu przebadanych, tylko jeden kebab zawierał prawdziwą jagnięcinę, reszta to mieszanki kurczaka, wołowiny i wieprzowiny”. Co gorsza, pochodzenie mięsa z kebabów budzi ogromne wątpliwości. I co ważne, jak przyznał Przemysław Rzodkiewicz, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, „w Polsce w kebabach wołowych znajdowaliśmy mięso innego gatunku, na przykład mięso drobiowe. Zdarzały się też przypadki zanieczyszczenia mięsem wieprzowym, które, jak wiadomo, w daniach kuchni arabskiej nie występuje”.
W Polsce z kebabem i tak nie jest jeszcze najgorzej. Jak przypomina Onet, w Wielkiej Brytanii istnieje podejrzenie, że tanie kebaby zawierają nawet mięso kotów, psów i szczurów. Gazeta Wyborcza nagłośniła niedawno aferę, gdy pewna firma chciała od polskich schronisk skupować psy i koty na kilogramy (ok. 10 zł za kg), by wywozić je poza granicę Polski. Zwykła koincydencja?
Pracownik zakładu, który odwiedził Doherty, zdradził, że nie zamawiają mięsa do kebabów bezpośrednio od producenta, lecz korzystają z resztek mięsa dostarczanych przez supermarkety. To mięso, które z różnych powodów nie znalazło nabywcy i byłoby wyrzucone. Jakość i świeżość tego mięsa stanowią zatem kwestię dyskusyjną- podaje portal Pysznosci.pl.
Potworny skład kebabów w Polsce. Mięso z piekła rodem
Jak ujawniła Wirtualna Polska, w gotowym mięsie kebab czasami znajdziemy jedynie 53% mięsa. Co gorsza, nawet 16% tej mielonki to łój, czyli potwornie niezdrowy tłuszcz. Do tego dodajmy zmielone mięso oddzielone mechanicznie od kości (MOM), czyli zmielone skórki i chrząstki. Poza tym, kebab zawiera cebulę, wzmacniacze smaku, białko sojowe, skrobie ziemniaczaną, substancje zagęszczające, bułkę tartą, maltodekstrynę, aromat dymu wędzarniczego, substancje słodzące (np. dekstroza), substancja wiążące (E 451) oraz stabilizator E 450. Okazuje się, że łój i mąkę stosuje się, by zwiększyć wagę i objętość kebaba. Z reportażu TVN dowiadujemy się o kebabach drobiowych napychanych drobiowym tłuszczem i „tanią mielonką”.
E 621 glutaminian monosodowy. - Ten dodatek do żywności spożywany w nadmiarze może mieć niekorzystny wpływ na przewodnictwo nerwowo-mięśniowe, czyli prowadzić do chorób mięśni i nerwów. A także nasilać objawy alergii- ostrzega Wirtualna Polska.
Niezdrowe warzywa w kebabie. "Sos musi zabić smak"
Pokutuje mit, że warzywa w kebabie czynią go zdrowszym. Bzdura. Jak wyjaśnia Medonet, zazwyczaj te warzywa są przygotowywane wcześniej z dodatkiem soli i cukru, przez co tracą właściwości odżywcze. Do tego Polacy nałogowo pochłaniają kebaby z sosem majonezowym, który składa się z taniego szkodliwego tłuszczu, majonezu, sproszkowanych przypraw, syropu glukozowo-fruktozowego, glutaminianu sodu i konserwantów. Jak przyznał jeden ze sprzedawców w rozmowie z TVN, „nawet jak mięso jest troszeczkę gorsze jakościowo, to jak będziecie mieli dobry sos, no to wszystko zabije ten smak sosu”. Dodajmy jeszcze do tego pitę o wysokim indeksie glikemicznym, po której poziom cukru we krwi dosłownie wystrzeli.
Wartość odżywcza kebaba to średnio 38,70 g białka, 24,75 g tłuszczu (zazwyczaj słabej jakości, niezdrowych tłuszczy wielonasyconych) i 78,30 g węglowodanów. Tym samym jest to danie zabójcze cukrzyków. Przede wszystkim, kebab to fast food potwornie tuczący.
Tradycyjny turecki kebab przygotowywany z jagnięciny z cebulką jest całkiem rozsądną bazą posiłku. Z mięsa wolno wytapia się tłuszcz, więc jeżeli połączymy je z sałatką i zrezygnujemy z pszennej bułki, uzyskamy zdrowy i sycący posiłek- przypomina Medonet.
Kary dla kebabów. Bezradne kontrole, bezkarni sprzedawcy
Owszem, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) sprawdza kebabownie… i nic. Przykładowo, w I kwartale 2023 r. przeprowadziła kontrole jakości kebabów i w 81,7 proc. sprawdzonych lokali ujawniono nieprawidłowości. Inspektorzy IJHARS wydali m.in. 48 decyzji administracyjnych nakładających kary pieniężne na łączną kwotę 63,2 tys. zł. Dla sprzedawców kebabów to tyle co nic, więc śmiało mogą truć ludzi dalej. Smacznego.
Sprawdzajcie skład kebabów i pytajcie sprzedawców co wam podają. Nie bójcie się pytać o pokazanie etykiety ze składem mięsa. Szanujcie swoje zdrowie!
Źródło: Planeta.pl, Radio ZET, Pysznosci.pl, IJHARS, Medonet, Wirtualna Polska, TVN, biznesinfo.pl, Onet, The Independent, Poradnik Zdrowie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Co naprawdę jest w kebabach? (UWAGA! TVN)
Oceń artykuł
