Oceń
Makaron to bez wątpienia jedno z ulubionych dań Polaków. Pysznie smakuje i można przyrządzać go na wiele sposobów, ale ma też jedną, dużą wadę - spożywany w zbyt dużych ilościach jest w stanie prowadzić do przybrania dodatkowych kilogramów na wadze. Aby nie tyć, wystarczy jeść odpowiednio zbilansowane porcje lub zastąpić zwykły makaron pewnym rodzajem, który prawie w ogóle nie ma kalorii. Jest mało znany, a zasługuje na znacznie więcej uwagi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego makaron konjac jest korzystny dla osób na diecie.
- Jakie składniki odżywcze zawiera makaron konjac.
- Jak przygotować makaron konjac, by poprawić jego smak.
- Jak przyrządzić makaron konjac z kurczakiem i warzywami.
Ten makaron prawie nie zawiera kalorii
Makaron jest bardzo smaczny, a szczególnie w towarzystwie pysznych sosów i dodatków. Niestety, spożywanie go w zbyt dużych ilościach jest w stanie prowadzić do nadwyżki kalorycznej, a w efekcie do dodatkowych kilogramów na wadze. Aby nie tyć, ważne jest spożywanie odpowiednich porcji, aby nie przekraczać dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Zwykły makaron warto także zastąpić makaronem konjac, gdyż produkt ten prawie nie zawiera kalorii, a więc to doskonały wybór w czasie odchudzania.
Quiz: Najlepszy test z wiedzy o świecie. Trudne pytania jak z Milionerów
Dlaczego warto jeść makaron konjac?
Makaron konjac, zwany również jako shirataki, warto jeść z kilku powodów, a szczególnie polecany jest osobom, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. Poznaj jego najważniejsze zalety:
- Prawie nie ma kalorii - zawiera ok. 5-10 kcal w 100 g, więc jest świetny na diecie redukcyjnej lub gdy chcesz zjeść dużo, ale lekko.
- Bogaty w błonnik - zawiera błonnik zwany glukomannan, który zapewnia dłuższe uczucie sytości, wspiera trawienie oraz pomaga regulować poziom cukru i cholesterolu.
- Ma niski indeks glikemiczny - po jego zjedzeniu nie występują gwałtowne skoki cukru, dlatego to dobry wybór dla osób z insulinoopornością lub cukrzycą.
- Bez glutenu - idealny dla osób z celiakią, nietolerancją glutenu lub na diecie keto.
- Lekki - w większości składa się z wody, więc jest lekkostrawny i nie obciąża żołądka.
- Uniwersalny w kuchni - można go używać zamiast makaronu pszennego, ryżu czy makaronu ryżowego. Świetnie chłonie sosy i przyprawy.
Jak jeść makaron konjac?
Makaron konjac najlepiej najpierw dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą, aby pozbyć się charakterystycznego zapachu, a następnie krótko podgrzać na suchej patelni lub w gorącej wodzie, dzięki czemu poprawia się jego konsystencja. Ponieważ sam w sobie jest neutralny w smaku i mało odżywczy, warto łączyć go z wyrazistymi sosami, przyprawami oraz źródłem białka - czyli z mięsem, rybami, tofu czy strączkami, a także z warzywami. Świetnie sprawdza się w daniach typu stir-fry, zupach azjatyckich, sałatkach na ciepło lub jako zamiennik tradycyjnego makaronu do sosów, pamiętając, że kluczem do smacznego dania jest odpowiednie doprawienie.
Makaron konjac z kurczakiem i warzywami - przepisy
Poniżej znajdziesz przepis na pyszny makaron konjac z kurczakiem i warzywami. Oto instrukcja krok po kroku:
Składniki:
- 1 opakowanie makaronu konjac (shirataki)
- 1 pierś kurczaka
- 1 papryka
- 1 marchewka
- 1/4 brokuła
- 1 ząbek czosnku
- 2-3 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka oleju sezamowego lub rzepakowego
- imbir, chili, sezam
Sposób przygotowania:
Makaron konjac dokładnie wypłucz pod bieżącą wodą, a następnie podgrzej 2-3 minuty na suchej patelni, aby pozbyć się nadmiaru wilgoci. Na drugiej patelni rozgrzej olej, dodaj czosnek, imbir i pokrojonego kurczaka. Smaż do zarumienienia. Dodaj pokrojone warzywa i smaż kilka minut, aż zmiękną, ale pozostaną chrupiące. Dorzuć makaron konjac, wlej sos sojowy, dopraw chili i całość smaż jeszcze 2-3 minuty, aż makaron dobrze wchłonie smak. Podawaj od razu, z wierzchu posyp sezamem.
Makaron konjac, znany również jako shirataki, to idealny wybór dla osób na diecie, ponieważ prawie nie zawiera kalorii i jest świetnym zamiennikiem dla tradycyjnego makaronu.
Źródło: Planeta.pl/NIH/University Hospitals
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
