18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Bałtyk zagrożony

Zielony wir na Bałtyku. Groźne zjawisko widać z kosmosu

08.07.2026  21:49
Morze Bałtyckie, zielony wir na zdjęciach satelitarnych
fot. ARCHIVED - NASA Landsat

Zielony wir na Bałtyku. Niepokojące zjawisko ma kilkadziesiąt kilometrów i widać je z kosmosu na zdjęciach satelitarnych. Naukowcy wyjaśniają co się dzieje z Morzem Bałtyckim i co powoduje powstawanie zielonego wiru. Niestety, to nie jest dobra wiadomość dla bałtyckiego ekosystemu.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co powoduje powstawanie zielonego wiru w Bałtyku.
  • Dlaczego zielony wir jest sygnałem ostrzegawczym?
  • Jakie czynniki przyczyniają się do degradacji środowiska Bałtyku.
  • Które organizmy dominują podczas zakwitu sinic w Bałtyku.

Zielony wir na Bałtyku. Zjawisko widoczne z kosmosu

Groźne zjawisko nad Morzem Bałtyckim. Satelita Landsat-8 sfotografował gigantyczne zielone spirale, tzw. zielony wir. Podobne zjawisko, mające kilkadziesiąt kilometrów, pokazał niedawno także program Copernicus na obrazie z satelity Sentinel-3, wykonanym 22 czerwca 2026 roku. Aktualnie zjawisko zaobserwowano nad Zatoką Fińską oraz w Polsce nad zatoką Gdańską. Geneza zielonego wiru nie jest już dla naukowców tajemnicą. Zwiastuje niepokojącą przyszłość Bałtyku. Czy Morzu Bałtyckiemu grozi katastrofa ekologiczna i powstanie "martwych stref"?

Bałtyk, zielony wir widoczny z kosmosu
Bałtyk, zielony wir widoczny z kosmosu Fot: ARCHIVED - NASA Landsat

Skąd się bierze zielony wir na Bałtyku?

Zielony wir nad Bałtykiem swój kolor zawdzięcza miliardom mikroskopijnych organizmów unoszących się w wodzie. Są to przede wszystkim fitoplankton oraz sinice (cyjanobakterie). Zawierają zielony chlorofil. Gdy fitoplanktonu robi się w Bałtyku dużo (organizmy rozmnażają się coraz szybciej) i składniki odżywcze z głębszych warstw unoszą się ku górze, powierzchnia morza staje się zielona. Charakterystyczne zielone pasma i wiry tworzą dzięki morskim wiatrom i lokalnym cyrkulacjom.  

Eksperci biją na alarm, że jeśli ocieplanie klimatu będzie postępować, a do Bałtyku nadal będą trafiały duże ilości biogenów z działalności człowieka, spektakularne zielone wiry mogą stawać się coraz częstszym elementem letniego krajobrazu. To zjawisko zachwyca na zdjęciach z kosmosu, ale dla naukowców jest przede wszystkim ostrzeżeniem.

Szwedzki instytut SMHI w raporcie z 25 czerwca 2026 roku informował o wyraźnym zakwicie sinic na stacjach pomiarowych w Bałtyku. W próbkach dominowały m.in. Aphanizomenon flos-aquae oraz Nodularia spumigena, a stężenie chlorofilu było podwyższone- informuje Polsat News.

Skutki eutrofizacji Bałtyku

  • częstsze zakwity sinic i glonów,
  • pogorszenie jakości wody i zamykanie kąpielisk,
  • powstawanie rozległych stref beztlenowych na dnie morza,
  • śnięcia ryb i wymieranie organizmów dennych,
  • spadek bioróżnorodności całego ekosystemu.

Zielony wir na Bałtyku to zwiastun katastrofy ekologicznej?

Zielone wiry na Bałtyku to sygnał ostrzegawczy. Oznaczają intensywny zakwit sinic i glonów o niepokojącej skali. Morze Bałtyckie należy do najbardziej podatnych na zakwity mórz na świecie. Jest stosunkowo płytkie, słabo wymienia wodę z oceanem i otrzymuje ogromne ilości związków azotu oraz fosforu z rzek, ścieków i nawozów spływających z pól uprawnych. Choć pierwiastki jak fosfor i azot są niezbędne do życia organizmów wodnych, ich nadmiar prowadzi do zaburzenia równowagi całego ekosystemu (eutrofizacja). 

Do tego dochodzą coraz wyższe temperatury wody oraz okresy słabego wiatru. Ciepła, spokojna powierzchnia morza staje się idealnym środowiskiem dla gwałtownego rozwoju fitoplanktonu i sinic.

Zakwit sinic w Bałtyku
Zakwit sinic w Bałtyku Fot: PRZEMEK SWIDERSKI/REPORTER/East News

Cyjanobakterie zużywają składniki odżywcze, które dostają się do Bałtyku poprzez wymywanie ich przez deszczówkę z pól uprawnych do rzek. Zużywają ogromne ilości tlenu, który potrzebny jest bałtyckiej faunie i florze. Obecnie utrata tlenu jest największa od 1,5 tysiąca lat! Finalnie w Bałtyku tworzą się martwe strefy bez tlenu, gdzie dosłownie nie ma żadnego życia. Aktualnie ich powierzchnia w Bałtyku szacowana jest na ok. 70 tys. km kw. W efekcie morskie gatunki będą w odwrocie, ale zaczną pojawiać się gatunki słodkowodne. Już teraz w Bałtyku trwa inwazja niebezpiecznych ostryg, a do tego pojawiają się jadowite ryby.

Źródło: Radio ZET / Nasz Bałtyk / Centrum Zrównoważonego Rozwoju / WWF Polska / Dziennik Bałtycki / trojmiasto.pl

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje