Oceń
Meteorolodzy podali prognozę pogody na nadchodzące 5 dni. W tym czasie pogoda w naszym kraju może być naprawdę ekstremalna, a wszystko ma związek z tworzącym się niżem w rejonie Zatoki Genueńskiej. W południowo-wschodniej Polsce jest w stanie przynieść naprawdę obfite opady śniegu - nawet do 20 cm. Nasz kraj może nie być na to gotowy - taka pokrywa śnieżna jest w stanie doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego oraz innych utrudnień.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak niż Talat wpłynie na pogodę w Polsce.
- Co spowoduje intensywne opady śniegu w południowo-wschodniej Polsce.
- Które regiony Polski odczują największe zmiany pogodowe w weekend.
- Dlaczego opady mogą być szczególnie groźne dla ruchu drogowego, kolejowego i lotniczego.
Chłodny pas nad Europą i nadchodzący wpływ niżu Talat
Nad dużą częścią Europy nadal utrzymuje się chłodny pas powietrza, który zaczyna się przy Morzu Barentsa, biegnie przez Skandynawię i Niemcy, a dalej sięga aż po północne Włochy. Pogodę w Polsce w najbliższym okresie kształtować będzie głównie niewielki niż Talat, przesuwający się z okolic Cieśnin Duńskich nad Bałtyk. Z niżem związany jest słabo rozwinięty front chłodny, który wpłynie na warunki pogodowe na zachodzie, północy oraz częściowo w centrum kraju. W piątek, po przejściu frontu, napłynie do nas kolejna porcja arktycznego chłodu. Zanim jednak to nastąpi, w czwartek wiatr na krótko skręci na południowy zachód, przynosząc łagodniejsze, choć nadal chłodne, powietrze pochodzenia polarnego.
Quiz: Trudne pytania z wiedzy ogólnej. Nawet osoba mądra przegra na 4. pytaniu
Warunki mogą stać się niebezpieczne
Na pogodę w Polsce wpływ będzie miał niż, który uformuje się w rejonie Zatoki Genueńskiej. Układ ten zacznie przesuwać się w kierunku północnego wschodu i już w piątek znajdzie się w okolicach granicy Węgier i Rumunii. Związany z nim front ciepły przyniesie w południowo-wschodniej Polsce opady śniegu - miejscowo naprawdę intensywne. W piątek w ciągu zaledwie 12 godzin może spaść nawet 10-20 cm białego puchu. Tak szybki przyrost pokrywy śnieżnej może prowadzić do poważnych utrudnień w ruchu drogowym, kolejowym oraz lokalnie w komunikacji lotniczej. Silne opady śniegu na południowym wschodzie kraju są bardzo prawdopodobne, jednak dokładny ich zasięg może się jeszcze zmienić ze względu na niepewną trasę niżu genueńskiego i specyfikę nadchodzącego frontu ciepłego. Gdy front dotrze do naszych granic, na samych krańcach kraju śnieg może słabnąć, a w jego miejsce mogą pojawić się równie groźne, a nawet bardziej niebezpieczne opady marznącego deszczu.
Pogoda w czwartek (20.11)
W czwartek (20.11) temperatura wyniesie od 2 do 7 stopni. Najzimniej będzie na Suwalszczyźnie, a najcieplej na południu. Na północy miejscami spadnie deszcz ze śniegiem, a na południu delikatny deszcz. W górach prędkość wiatru wyniesie nawet do 70 kmh, na zachodzie w porywach do 40-50 km/h, a na wschodzie będzie słaby. Na pogodne niebo z miejscowym zachmurzeniem mogą liczyć mieszkańcy południowego wschodu, a na zachodzie, północy i w centrum zachmurzenie będzie duże, miejscami całkowite.
Pogoda w piątek (21.11)
Na północy utrzyma się duże zachmurzenie z przelotnym deszczem ze śniegiem. Na południu i południowym wschodzie wystąpią całkowite chmury oraz ciągłe, miejscami intensywne opady śniegu - w 12 godzin może spaść 10-20 cm, a w górach ponad 30 cm. Na krańcach południowo-wschodnich możliwe są przejścia śniegu w marznący deszcz. Temperatura wyniesie 1-2 stopnie na wschodzie i w centrum oraz 3-4 stopnie na zachodzie. Wiatr północny i północno-zachodni będzie umiarkowany, miejscami silniejszy, w porywach do 40-60 km/h.
Pogoda w weekend (22.11-23.11)
W sobotę (22.11) na północy pojawią się przejaśnienia, natomiast w centrum i na południu dominować będzie pochmurne niebo. Na Podkarpaciu może jeszcze słabo padać śnieg - do 2-5 cm, a w górach do 5-10 cm. Temperatura w całym kraju wyniesie 1-2 stopnie. Wiatr zachodni, słaby i umiarkowany. W niedzielę (23.11) słoneczniej będzie tylko na północnym zachodzie. W centrum i na południu zachmurzenie wzrośnie, ale bez opadów. Jedynie na południowym wschodzie nadal możliwy będzie śnieg - do 2-7 cm, a w górach ponad 10 cm. Maksymalnie od 0 stopni na Suwalszczyźnie, do 1-2 stopni w pozostałych regionach. Wiatr będzie słaby, zmienny.
Pogoda w poniedziałek (24.11)
W poniedziałek (24.11) termometry wskażą od -1 stopni do 3 stopni. Najzimniej będzie na Podlasiu, a najcieplej na południu. Na zachodzie lokalnie mogą pojawić się przelotne opady śniegu oraz deszczu ze śniegiem, na zachodzie opady zanikną. W całym kraju obecne ma być zachmurzenie z przejaśnieniami.
Pogoda w Polsce może stać się ekstremalna. Intensywne opady śniegu są w stanie sięgnąć nawet 20 cm, co może doprowadzić do chaosu w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym.
Źródło: Planeta.pl/wxchats.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
