18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Historia Grecji, wielka tajemnica

Odkryli tajemniczy dysk. Archeolodzy: wiadomość z kosmosu

23.09.2024  12:52
Dysk z Fajstos, historia i tajemnice
fot. Shutterstock/Goran Vrhovac

Historia świata i tajemniczy artefakt z Grecji. Archeolodzy głowią się czym naprawdę jest Dysk z Fajstos i kto go stworzył. Czy to zwykła gra planszowa, treść modlitwy… a może wiadomość od kosmitów? Kod końca świata i zapowiedź apokalipsy?

Heraklion to największe miasto na Krecie. Odnajdywane są tam liczne pozostałości kultury minojskiej rozwijającej się w okresie 3000-1200 r. p.n.e. Pozostawiła po sobie liczne artefakty takie jak np. sarkofagi, rzeźby, ceramika i freski, które gromadzi Muzeum Archeologiczne w Herkalionie. Poza tym, archeolodzy badający słynne minojskie pałace (np. pałac w Knossos), zastanawiają się czy te budowle mogły być grobowcami. Czy składano w nich ofiary z ludzi? Jednak o wiele większe emocje budzi inne odkrycie - zagadkowy Dysk z Fajstos (Phaistos Disc), nazywany “pierwszą minojską płytą CD”.

Dysk z Fajstos w muzeum na Krecie
Dysk z Fajstos w muzeum na Krecie Fot: Shutterstock/Kuba Puchajda

Dysk z Fajstos odkryto na Krecie w 1908 roku. Znalazł go włoski archeolog Luigi Pernier, prowadząc prace archeologiczne w podziemiach pałacu w mieście Fajstos. Ogłosił, że dysk, zachowany w znakomitym stanie, ma ok. 4 tysiące lat. Jest wykonany z gliny, ma średnicę około 16 cm, a jego grubość waha się między 16, a 21 mm. 

Czy starożytni Grecy umieścili na dysku znaki, chcąc przekazać nam ważną wiadomość? A może to wiadomość z kosmosu? A może Luigi Pernier chciał oszukać cały świat?

Tajemniczy Dysk z Fajtos. Ten artefakt to wiadomość od kosmitów?

Gliniany Dysk z Fajstos to wielka zagadka, która spędza sen z powiek historykom. Po obu stronach dysku umieszczono 242 znaki (zamknięte w prostokątnych komórkach), m.in. głowę wojownika, kota i ptaka w locie. Ciąg kaligraficznie wykonanych znaków pisma obrazkowego zwija się w dwie spirale. W sumie naliczono na dysku 61 wyrazów (biorąc pod uwagę, że pionowe kreski dzielą tekst dysku na wyrazy, co jest dość powszechnie akceptowaną hipotezą) i 45 typów znaków. Czy to szyfr? Wiadomość? A może to tylko zbiór przypadkowych symboli?

Quiz: Test wiedzy z historii Polski - bitwy, daty, najważniejsze wydarzenia

Materiały prasowe
1/22 Jaką bitwę przedstawił na tym obrazie Jan Krzysztof Damel?

W 2014 roku dr Gareth Owens i prof. Fonetyki z Oxfordu John Coleman ogłosili, że udało im się odszyfrować kilka słów na dysku: „matka”, „bogini”, „ciężarna”. „Treść wyryta na dysku pochodzącym z 1700 roku p.n.e i czytana od brzegu do środka to modlitwa do bogini-matki” – ogłosili. Zwrócili uwagę, że przecież kult żeńskich bóstw był charakterystyczny dla potężnej minojskiej cywilizacji. Środowisko naukowe powątpiewa jednak w ich tłumaczenie.

Historycy snują kolejne teorie i próbują ustalić czym naprawdę jest pradawny gliniany dysk. Niektórzy twierdzą, że to spis inwentarzowy przechowywanych w pałacu towarów. Inni są przekonani, że włoski archeolog Lugi Perniga odkrył starożytną grę planszową. Oczywiście po odkryciu dysku obrodziło w teorie spiskowe, a niektórzy uważają, że ciąg znaków to wiadomość od pozaziemskiej cywilizacji. Co więcej, Maciej Kuczyński w książce “Rok 838, w którym Mistekowie odkryli kod genetyczny Dysk z Fajstos odczytany” sugeruje, że ciąg znaków na artefakcie to opis DNA.

Dr inż. Mirosław Gajer z Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) uważa, że rozwiązanie zagadki może być dość przyziemne. Jego zdaniem Dysk z Fajstos to kalendarz, zapis harmonogramu prac polowych lub ciąg znaków „wykonany przez osobę w ogóle nie umiejącą pisać w celu wytworzenia obiektu mającego w jakimś bliżej nieokreślonym celu jedynie udawać dokument pisany”.

Norweski teolog i badacz języków semickich Kjell Aartun ma teorię idącą znacznie dalej. Jest to teoria bardzo pikantna. Uważa, że Dysk z Fajtos to pradawne "świerszczyki", opisujące rodzaje figli.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowe badania całunu turyńskiego. Wielkie oszustwo? 

Z dyskiem zetknął się m.in. Zbigniew Herbert w czasie swej podróży po Krecie. Poeta również próbował odszyfrować znaki na dysku. Ślady fascynacji dyskiem z Fajstos odnaleźć można w "Labiryncie nad morzem" — zbiorze esejów z podróży estetycznej po Europie. Herbert tak bardzo zainteresował się dyskiem, że zaczął on go prześladować w postaci koszmarów sennych- pisze serwis Onet Podróże.
Dysk z Fajstos, Muzeum Archeologiczne w Heraklionie
Dysk z Fajstos, Muzeum Archeologiczne w Heraklionie Fot: Shutterstock/Davis Lazdovskis

Dysk z Fajstos to wielkie oszustwo? Zarzuty wobec słynnego archeologa

A może Dysk z Fajtos to po prostu wielkie oszustwo? W 2008 roku amerykański historyk sztuki dr Jerome Martin Eisenberg, na łamach czasopisma „Minerva”, ogłosił, że archeolog Lugi Perniga to oszust. Wskazując na niejednorodność znaków na dysku i chaotyczne przemieszczanie stylów z różnych epok i kultur, uznał, że tajemniczy okrągły przedmiot to wielki kant. Dodał, że odkrywca być może pozazdrościł sukcesów kolegom po fachu i zainspirował go ołowiany dysk z Magliano (przechowywany w muzeum archeologicznym we Florencji ). Chciał być tak wielki jak angielski archeolog sir Artur Evans, odkrywca pałacu w Knossos, któremu w 1911 r. król Anglii Jerzy V nadał tytuł szlachecki?

Nowe odkrycia archeologiczne, historyczne newsy:

Chcą zbadać "dysk z kosmosu". Muzeum boi się odkrycia prawdy?

Naukowcy apelują o udostępnienie dysku do badań, by w końcu poznać prawdę. Niestety, Muzeum Archeologiczne w Heraklionie, drugie co do wielkości w Grecji muzeum gromadzące starożytne skarby, nie chce udostępnić artefaktu. Władze muzeum twierdzą, że może dojść do zniszczenia zabytkowego dysku. A może po prostu boją się ujawnienia prawdy?

Raczej nie mamy do czynienia ze zwykłym tekstem o charakterze linearnym, a jedynie pomiędzy znakami występującymi na sąsiadujących ze sobą pozycjach w przylegających bezpośrednio do siebie zwojach spirali zachodzą pewnego typu związki natury semantycznej. Dlatego wszelkie dotychczasowe próby odczytania dysku z Fajstos, które w ogóle nie uwzględniają tego typu relacji przestrzennych, zachodzących pomiędzy wyszczególnionymi grupami znaków, są po prostu niewiarygodne i muszą zostać z zasady już na samym wstępie odrzucone– stwierdził dr inż. Mirosław Gajer. (Stan Wiedzy)

Źródło: Radio ZET, Stan Wiedzy, Onet Podróże, Muzeum Archeologiczne w Heraklionie, Ancient World Magazine

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się