Oceń
To wyspa o niezwykle bogatej historii, unikalnej kulturze i przepięknej przyrodzie. Co roku przyciąga mnóstwo turystów, a wszystko przez imponujący krajobraz, turkusową wodę, dobrą pogodę i pyszne jedzenie. Niestety miejsce to zmaga się jednak ze sporym problemem - lokalne miasteczka i wsie pustoszeją, a mieszkańców jest coraz mniej. Wyspa robi wszystko, aby zachęcić do osiedlenia się na stałe, w tym oferuje dotacje pieniężne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Sardynia radzi sobie z wyludnieniem i spadkiem przyrostu naturalnego.
- Dlaczego mniejsze miasta i wsie na Sardynii walczą o przetrwanie.
- Co oferuje Sardynia, aby przyciągnąć mieszkańców do małych wiosek.
- Które miejsca na Sardynii najbardziej cierpią z powodu odpływu ludności.
Raj, który pustoszeje – piękno Sardynii kontra wyludnienie wyspy
Sardynia, bo to właśnie o niej mowa, to druga co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym należąca do Włoch. To miejsce o niezwykle bogatej historii, unikalnej kulturze i przepięknej przyrodzie. Sardynia posiada jedne z najczystszych plaż i mórz w Europie, słynie też z dzikich krajobrazów - gór, klifów, turkusowych zatok i lasów korkowych. Znajdują się tu liczne parki narodowe i rezerwaty oraz występuje wiele endemicznych gatunków roślin i zwierząt. Co roku wyspa przyciąga mnóstwo turystów, jednak sytuacja w kwestii lokalnej społeczności jest naprawdę dramatyczna. Sardynia pustoszeje, a liczba mieszkańców spada w zastraszającym tempie.
Quiz: Znasz flagi państw? Test wiedzy z geografii
Mniejsze miasta i wsie walczą o przetrwanie
Problem jest naprawdę poważny, a dane zdecydowanie nie napawają optymizmem. Trzy dekady temu liczba ludności Sardynii spadła z 1,64 mln do 1,57 mln obecnie. Sytuacja najgorzej wygląda w mniejszych miastach i wsiach, ponieważ większość lokalnej ludności zamieszkuje dwie największe aglomeracje - stolicę Cagliari oraz Sassari, czyli drugie co do wielkości miasto Sardynii. Cagliari dominuje na południu, a Sassari na północy - razem tworzą dwa główne bieguny urbanizacji i rozwoju na Sardynii. Mniejsze miasta oraz wsie walczą natomiast o przetrwanie, gdyż coraz bardziej pustoszeją.
Coraz mniej dzieci w Sardynii
Największym problemem wyspy jest jednak spadający przyrost naturalny, który osiągnął niepokojąco niską wartość - najniższą we Włoszech oraz jedną z najniższych w całej Unii Europejskiej. Na jedną kobietę przypada zaledwie 0,91 dziecka. W najmniejszej wsi Sardynii, liczącej zaledwie 76 mieszkańców, ostatnie dziecko urodziło się aż 10 lat temu. To dane, które z pewnością nie napawają optymizmem, dlatego władze chcą zrobić wszystko, aby zachęcić społeczność do zamieszkania wyspy.
Zamieszkaj w Sardynii, a otrzymasz wsparcie finansowe
Wprowadzono szereg programów oraz dotacji mających na celu przyciągnięcie mieszkańców do mniejszych wiosek Sardynii. Pary, które zdecydują się zamieszkać w sardyńskich wioskach poniżej 3000 mieszkańców, mogą otrzymać solidne wsparcie finansowe - nawet 15 000 euro na zakup lub remont domu oraz do 20 000 euro na rozpoczęcie własnego biznesu, który stworzy miejsca pracy dla lokalnej społeczności. Dodatkowo rodziny z dziećmi mogą liczyć na comiesięczne świadczenia: 600 euro na pierwsze dziecko i 400 euro na każde kolejne, aż do osiągnięcia przez nie 5. roku życia. Takie inicjatywy uzupełniają lokalne pomysły, np. słynny program sprzedaży domów za 1 euro w Ollolai. Niestety, nawet te działania nie powstrzymują spadku liczby mieszkańców. Sardynia pozostaje mało atrakcyjna również dla migrantów - cudzoziemcy stanowią tu jedynie 3,3% populacji - to znacznie mniej niż średnia krajowa wynosząca 8,9%.
Sardynia, piękna wyspa z unikalną kulturą i przyrodą, zmaga się z problemem wyludnienia, a liczba mieszkańców spadła do 1,57 mln. Mniejsze miasta i wsie Sardynii pustoszeją, a spadek przyrostu naturalnego stawia wyspę w czołówce najniżej zaludnionych regionów UE!
Źródło: Planeta.pl/Wikipedia/strictlysardinia.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
