Oceń
Kupisz go w każdym dobrym supermarkecie, a wcale nie jest drogi, choć zapłacimy więcej niż za mleko. Chroni przed udarem i zawałem, bo obniża poziom złego cholesterolu. Chodzi o słony napój na bazie jogurtu pochodzący z Azji – ajran.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są składniki ajranu i jak go przygotować w domu.
- Dlaczego ajran jest korzystny dla zdrowia układu pokarmowego.
- Co odróżnia ajran od kefiru i lassi pod względem wartości odżywczych.
- Które witaminy i minerały zawiera ajran i jakie mają znaczenie dla zdrowia.
Czy warto pić ajran?
Najzdrowsze napoje i dieta dobra na serce – co jeść i pić, aby być zdrowym i nie głodować? Jeśli chodzi o smaczne napoje, które są też dobre dla twojego organizmu, warto rozważyć produkt na bazie jogurtu pochodzący z Azji Środkowej, Azji Zachodniej i Europu Południowo-Wschodniej – ajran. To lekko słonawy napój mleczny, który składa się z zaledwie trzech składników. Choć jest dość tani, można go łatwo przygotować w domu i dodatkowo zaoszczędzić.
Ajran to słony napój na bazie jogurtu, który jest dobry dla organizmu i zdrowy. Świetnie pasuje do potraw z mięsa i pomaga przy ostrych daniach, bo świetnie schładza jamę ustną i gardło. Każdy miłośnik kefiru lub maślanki będzie zachwycony słonawą wersją napoju z Azji. Czym jest ajran? Jak się pije ajran?
Ajran – zdrowy napój na bazie jogurtu
Zdaniem redakcji Zielonego Onetu, ajran to wręcz „najzdrowszy napój świata”. Co sprawia, że to tak cenny dla organizmu napój? To proste – ajran zawiera mnóstwo białka, sodu i wapnia, a także witaminy z grupy B, A i D. Zawiera też żywe kultury bakterii i wpływa korzystnie na florę jelitową.
Jeśli będziesz spożywać ajran regularnie, powinno dojść w twoim organizmie do obniżenia złego cholesterolu LDL oraz ciśnienia krwi. W ten sposób spada ryzyko udaru mózgu, miażdżycy oraz zawału serca.
Jak zrobić ajran w domu? Przepis na ajran
Uważa się, że ajran pochodzi z Turcji i to tam najczęściej się go spożywa, choć popularny jest w innych krajach z regionu. To świetny dodatek do kebaba, więc w polskich restauracjach tego typu również często w menu znajdziemy ten napój. Jak przygotować ajran w domu?
Potrzeba tylko trzech składników – wody, jogurtu naturalnego i soli. Należy wlać do miski 400 ml wody, następnie 200 ml nabiału i doprawić to szczyptą soli. I już – ajran gotowy. Później do takiej mikstury można dodać jeszcze inne składniki, zależnie od gustu. Niektórzy przystrajają ajran listkiem mięty albo dodają sok z limonki, zioła lub przyprawy.
Korzyści zdrowotne ajranu:
- Wzmacnia florę jelitową dzięki żywym kulturom bakterii.
- Bogaty w białko, wapń oraz witaminy A, D i z grupy B, wspiera zdrowie kości i układu nerwowego.
- Obniża poziom złego cholesterolu LDL i ciśnienie krwi, redukując ryzyko miażdżycy, udaru i zawału serca.
- Ułatwia trawienie i pomaga łagodzić ostre potrawy, chłodząc jamę ustną.
Ajran to prosty w przygotowaniu, niskokaloryczny napój, który idealnie pasuje do wielu dań. Warto pić go regularnie, by wspierać zdrowie serca, jelit i ogólne samopoczucie.
Ajran czy kefir? A może lassi? Co warto pić?
W Polsce pije się już inny, poniekąd podobny napój na bazie nabiału - kefir. Jak ma się ajran do kefiru? Porównamy tu też, poza kefirem i ajranem, inny popularny produkt, tj. lassi. Oto tabelka porównująca wartości odżywcze ajranu, kefiru i lassi (na 100 ml):
| Składnik odżywczy | Ajran | Kefir | Lassi (słony) |
|---|---|---|---|
| Kalorie (kcal) | 40-50 | 50-60 | 60-80 |
| Białko (g) | 2-3 | 3-4 | 2-3 |
| Tłuszcz (g) | 1,5-3 | 2-3,5 | 2-4 |
| Węglowodany (g) | 3-4 | 4-5 | 6-10 |
| Cukry (g) | 3-4 | 3-4 | 5-8 |
| Probiotyki | Tak | Tak (więcej) | Tak |
| Laktoza | Obecna | Mniej (częściowo rozłożona) | Obecna |
| Dodatki | Sól, woda | Czasem owoce, zioła | Przyprawy, owoce (w wersji słodkiej) |
Kefir wyróżnia się większą ilością probiotyków i mniejszą zawartością laktozy, ajran jest najlżejszy i najbardziej orzeźwiający, a lassi (zwłaszcza w wersji słodkiej) ma więcej cukrów i kalorii.
Źródło: Planeta.pl/Zielony Onet/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
