Oceń
Odkrycie historyczne w kompleksie klasztornym w Kazimierzu Biskupim. Archeolodzy dotarli do tajemniczej krypty pod ołtarzem kościoła. Co kryło się na końcu tunelu wydrążonego przez badaczy historii Polski? Takiego skarbu nikt z nich zapewne się nie spodziewał. Czy badania DNA pozwolą rozwiązać historyczną zagadkę?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co odkryli archeolodzy w krypcie pod kościołem w Kazimierzu Biskupim?
- Dlaczego jedna z trumien pokryto warstwami tkanin i dziegciu?
- Kto spoczywa w tajemniczej krypcie pod ołtarzem kościoła?
Odkrycie w Polsce. Co archeolodzy znaleźli w krypcie pod kościołem?
Historia Polski odkrywa swoje kolejne tajemnice. Na obszarze zespołu klasztornego Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim (woj. wielkopolskie) od dłuższego czasu trwają prace archeologiczne. Archeologom już wcześniej udało się m.in. odkryć kapsułę czasu w wieży bramnej kościoła klasztornego pw. św. Jana Chrzciciela i Pięciu Braci Męczenników. W niej zamknięty był list sprzed 120 lat, w którym Karol Szulc, miejscowy kowal żyjący w roku 1905, opisał życie pod zaborem rosyjskim. Jednak teraz dokonano znacznie bardziej spektakularnego odkrycia.
W podziemiach odnaleziono wcześniej szczątki ponad 100 osób, zakonników i dostojników, wraz z unikatowymi elementami ubioru. Jakie jeszcze tajemnice skrywa zespół klasztorny w Kazimierzu Biskupim? Największe emocje wzbudziła odsłonięta właśnie tajemnicza krypta pod kościołem.
Tunel, krypta pod kościołem i odkrycie
Archeolodzy wykorzystując metody górnicze wydrążyli kilkukilometrowy tunel. Dotarli do krypty ukrytej pod głównym ołtarzem kościoła. Praca była wycieńczająca i mozolna, bo urobek trzeba było usuwać ręcznie (dla bezpieczeństwa murów klasztoru), ale warto było wylewać siódme poty. W krypcie dokonano fascynującego odkrycia historycznego.
Kto spoczywa w krypcie pod kościołem? Odkrycie archeologów
W krypcie odkryto trzy warstwy trumien oraz szczątki co najmniej sześciu osób. Co ciekawe, najniższa warstwa trumien została umieszczona na prętach. Zdaniem archeologów, najstarszy pochówek prawdopodobnie należy do osoby majętnej i o wysokim znaczeniu społecznym. Jak wyjaśniła rof. dr hab. Małgorzata Grupa z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu w rozmowie z PAP, „to się czasami zdarza, ale z tak czytelną sytuacją mamy w Polsce do czynienia po raz pierwszy".
Dwie trumny są pokryte dziegciem. W jednej z trumien warstwy dziegciu układano naprzemiennie z warstwami tkanin, tworząc centymetrową powłokę. Badacze historii wyjaśnili, że wieki temu dziegciu używano do uszczelniania trumien, by nie wydostawały się z nich zapachy nieboszczyków. Być może tego zmarłego transportowano z odległej lokacji.
Takiej warstwowej kanapki z tkaniny i dziegciu nie mieliśmy do tej pory w żadnych badaniach, przynajmniej moich. Z żadnej publikacji nie znam takiego przypadku- powiedziała prof. Grupa. (PAP)
Jak stare są to pochówki? Na razie nie udało się tego ustalić. Nie wiemy też kto spoczywa w trumnach odkrytych w krypcie pod kościołem. Być może prawdę ujawnią badania DNA. Nie można wykluczyć, że był to grób rodzinny, ale muszą zostać wykonane badania szkieletów.
Źródło: Wikipedia / PAP / Radio ZET / Kazimierz Biskupi Gmina
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
