18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Bursztynowa Komnata

To Bursztynowa Komnata? Odkrycie w Polsce

16.01.2026  13:14
Bursztynowa Komnata, odkrycie w Polsce
fot. Shutterstock/Alexandra Lande , History Hiking

Odkrycie historyczne w Polsce. Czy w kaszubskich lasach ukryta jest Bursztynowa Komnata? Prawdopodobny przełom w poszukiwaniach ogłasza Jan Delingowski i mówi o ewentualnym skarbie ukrytym w schronie z okresu II wojny światowej. To realne odkrycie, czy jedynie legenda ożywiona jak Złoty Pociąg?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tropy i dowody wskazują na ukrycie Bursztynowej Komnaty w Polsce.
  • Co odkrył Jan Delingowski w trakcie poszukiwań w Pomorskiem.
  • Dlaczego Bursztynowa Komnata jest uznawana za ósmy cud świata.
  • Które miejsca w Polsce są podejrzewane o krycie Bursztynowej Komnaty.

Odkrycie w Polsce. Czy tam jest Bursztynowa Komnata?

Bursztynowa Komnata zlokalizowana? Były radiooficer floty handlowej Jan Delingowski sugeruje, że mamy najpewniej przełom w poszukiwaniach legendarnego skarbu. Już w 2024 roku na kanale History Hiking mówił, że odnalazł trop prowadzący do miejsca ukrycia rzekomego depozytu Ericha Kocha, hitlerowskiego zbrodniarza i gauleitera Prus Wschodnich. Chodzi oczywiście o Bursztynową Komnatę, którą niemiecki potwór miał ukraść i schować. Teraz poszukiwacz mówi o namierzonym niemieckim schronie, w którym mogła zostać zdeponowana.

Bursztynowa Komnata, kopia w Rosji w Carskim Siole
Bursztynowa Komnata, kopia w Rosji w Carskim Siole Fot: Shutterstock/Pommy.Anyani

Erich Koch ukradł Bursztynową Komnatę?

Jak podaje National Geographic, istnieje wiele wskazówek, że to właśnie wspomniany Erich Koch wywiózł i ukrył Bursztynową Komnatę. Prof. Jacek Wilczur przypomniał w Polskim Radiu, że „Erich Koch traktował Bursztynową Komnatę jak swoją właśność". Miała być jego depozytem na przyszłość… której nie doczekał. Za zamordowanie 400 tysięcy Polaków resztę życia spędził w więzieniu w Barczewie, unikając na różne sposoby egzekucji. Zmarł w 1986 roku w wieku 90 lat. 

Gdzie jest Bursztynowa Komnata? Jan Delingowski: natrafiłem na schron

Jan Delingowski wytypował kilkanaście miejsc, gdzie mogła zostać ukryta Bursztynowa Komnata. Po otrzymaniu zgody od Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków rozpoczął poszukiwania skarbu. Wykonał badania z udziałem geofizyków i archeologów. Co prawda jak na razie Bursztynowej Komnaty nie odkrył, ale kolejne odwierty na terenie byłego poligonu SS sugerują, że coś może być na rzeczy. Do odwiertu wprowadzono kamerę inspekcyjną oraz miniaturowy detektor, które potwierdziły obecność metali.

Jak twierdzi Delingowski, na głębokości 4 metrów wiertnica natrafiła na opór. Materiału nie pokonał nawet młot udarowy. Poszukiwacza uważa, że możemy mieć do czynienia z pancerną osłoną, być może rampą schronową lub zbiornikiem. Z pobranych próbek wynika, że natrafiono na beton oraz charakterystyczną ołowiową papę izolacyjną. Identyczny materiał znajdowano wcześniej przy łotewskich bunkrach w rejonie jeziora Rzuno. Może to być tzw. „pancerniak”, czyli schron wzmacniany od góry pancernymi płytami.

Mamerki, makieta zaginionej bursztynowej komnaty
Mamerki, makieta zaginionej bursztynowej komnaty Fot: PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Skąd pewność, że akurat w tym rzekomym schronie znajduje się Bursztynowa Komnata? W archiwach łotewskich natrafiono na wspomnienia generała Rudolfs’a Bangerskisa, inspektora generalnego Łotewskiego Legionu SS. Wizytując Sophienwalde (Dziemiany) w październiku 1944 roku opisał wielki magazyn amunicyjny, którzy porzucili uciekający żołnierze 15. Dywizji Grenadierów Waffen SS. W środku miała pozostać amunicja do broni ciężkiej (armaty, haubice), której Niemcy nie mogli przetransportować podczas odwrotu. Poza tym, lokali mieszkańcy od lat opowiadają o „zielonej drodze”, której budowy Niemcy nie ukończyli. Co więcej, analiza modeli LIDAR oraz stare zdjęcia z prywatnych kolekcji leśników wskazuje na istnienie nienaturalnych struktur pod ziemią. W okolicy znajdywano już wcześniej schrony.

Zdaniem Deligowskiego, w takim schronie poza amunicją, może znajdować się także coś znacznie cenniejszego. Aby to udowodnić, teraz musi poszerzyć otwór inspekcyjny i wprowadzić do środka wykrywacz impulsowy oraz kamery o wyższej rozdzielczości. Finalnie wymagane będą pełnowymiarowe wykopaliska archeologiczne, by odkryć historyczną tajemnicę spod warstw gliny i kwarcowego piasku.

Historia Bursztynowej Komnaty. Ukryta w Polsce? Trwają poszukiwania

Bursztynowa Komnata to skarb legendarny o którym słyszał cały świat. Jego wartość szacuje się na ok. 500 milionów dolarów. Historia Bursztynowej Komnaty zaczyna się na początku XVII wieku, gdy król pruski Fryderyk I zamówił u gdańskich mistrzów kompletny wystrój swojego gabinetu w podberlińskim pałacu Charlottenburg. Po 11 latach powstał pięknie zdobiony bursztynem gabinet o wymiarach 10,5 × 11,5 m, składający się z dwunastu płaszczyzn ściennych i dziesięciu fragmentów boazerii. Na wykonanie misternej instalacji zużyto około 5-6 ton wysokiej jakości bursztynu.

Jak wyglądała Bursztynowa Komnata? Nie bez powodu Bursztynową Komnatę, arcydzieło sztuki jubilerskiej, okrzyknięto ósmym cudem świata. Replika Bursztynowej Komnaty znajduje się w Sankt Petersburgu w pałacu Katarzyny w Carskim Siole. Sama kopia Bursztynowej Komnaty kosztowała 11,35 mln dolarów.

Położone na srebrnej folii bursztynowe płytki wykonane były tak misterne, że niektóre wyrzeźbione w nich sceny widoczne były tylko przy użyciu lupy. Otoczone rzeźbami morskich stworów zwierciadła powiększały bajkowe, zaklęte w bursztynie pejzaże. Carscy goście nie mogli mieć wątpliwości, że wchodząc do tego pomieszczenia, wkraczają do innego, fantastycznego świata- pisze National Geographic.

W 1716 car Piotr I Wielki w czasie wizyty w Prusach otrzymał Bursztynową Komnatę w podarunku od Fryderyka Wilhelma jako dowód przyjaźni i potwierdzenie zawartego sojuszu. Bursztynowa Komnata trafiła do Petersburga do Pałacu Letniego (zdobiła ściany Sali Posłów), a później do Pałacu Zimowego i w 1755 do Carskiego Sioła (tam została rozbudowana). W 1941 roku na osobisty rozkaz Ericha Kocha, gauleitera i nadprezydenta Prus Wschodnich, Bursztynową Komnatę przewieziono do królewieckiego zamku, który później zdobyli Rosjanie.

Zdaniem historyków kluczem do odnalezienia Bursztynowej Komnaty mógł być kustosz zamkowego muzeum w Królewcu. Niestety, Alfred Rohde zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Mamerki, makieta Bursztynowej Komnaty
Mamerki, makieta Bursztynowej Komnaty Fot: PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Gdzie jest Bursztynowa Komnata? Teorie, tropy i zamki w Polsce

Krążą różne teorie na temat Bursztynowej Komnaty. Niektórzy historycy podejrzewają, że Bursztynowa Komnata została zniszczona podczas pożaru królewieckiego zamku, zbombardowanego przez alianckie samoloty. Bursztyn jest przecież topliwy jak wosk. Mogła ją też zniszczyć Armia Czerwona podczas oblężenia w 1945 roku. Badacze historii nie wykluczają, że była transportowana samolotem, który który spadł do jeziora Resko Przymorskie koło Rogowa. Poszukiwano jej również na niemieckim statku MS „Wilhelm Gustloff”, zatopionym na Bałtyku 30 stycznia 1945. Szukali jej nawet radiesteci wskazując zamek w Pasłęku, w którym bywał Erich Koch.

Jako miejsca ukrycia Bursztynowej Komnaty były również wskazywane dawna rezydencja rodziny von Schwerin w Dzikowie Iławieckim (leżącym pod rosyjską granicą) oraz zamek w Lidzbarku Warmińskim. W Dzikowie przechowywane były przecież zrabowane przez Niemców dzieła sztuki i bywał tam sam Alfred Rohde. Dzikowski pałac von Schwerinów został doszczętnie spalony w czasie walk Niemców z Armią Czerwoną o Lidzbark Warmiński, co jak zwraca uwagę National Geographic, mogło być częścią działań maskujących przemyt skradzionych dzieł sztuki.

Źródła: History Hiking / Radio ZET / Muzeum Bursztynu w Jarosławcu

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się