Oceń
Chrupiące, złociste i kuszące – mrożone frytki to jedna z najpopularniejszych przekąsek na świecie. Są szybkie i wygodne w przygotowaniu, ale czy to oznacza, że są zdrowe? A może kryją w sobie składniki, których lepiej unikać? Sprawdźmy, co tak naprawdę znajduje się w mrożonych frytkach i czy warto po nie sięgać.
Uwaga na te frytki. Rakotwórcze tłuszcze trans w składzie
Frytki to jedna z najpopularniejszych przekąsek z ziemniaków na świecie – chrupiące, złociste i pyszne. Często sięgamy po ich mrożoną wersję, która pozwala na szybkie przygotowanie w domowym piekarniku lub frytkownicy. Ale czy mrożone frytki są zdrowe? A może stanowią zagrożenie dla naszego organizmu? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Proces produkcji mrożonych frytek. Tłuszcze trans, konserwanty, nowotwory
Mrożone frytki nie są po prostu pokrojonymi i zamrożonymi ziemniakami. Proces ich produkcji obejmuje kilka etapów: mycie, obieranie, krojenie, blanszowanie, suszenie, wstępne smażenie, zamrażanie i pakowanie. Kluczowe jest tu wstępne smażenie – to właśnie ono sprawia, że frytki po upieczeniu są chrupiące.
Podczas tego etapu frytki nasiąkają tłuszczem, który zwiększa ich kaloryczność. Często stosowane są także dodatki, takie jak skrobia (poprawiająca teksturę) czy regulatory kwasowości. Niektóre wersje zawierają również wzmacniacze smaku i konserwanty.
Skład mrożonych frytek – na co zwrócić uwagę?
Jeśli chcemy ocenić, czy mrożone frytki są zdrowe, kluczowe jest spojrzenie na ich skład:
Tłuszcze – Frytki wstępnie smażone są bogate w tłuszcze, w tym często w tłuszcze trans, jeśli producent używa utwardzonych olejów roślinnych. Tłuszcze trans zwiększają ryzyko chorób serca.
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej ostrzega: izomery trans niekorzystnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy i powodując zaburzenia lipidowe, podnoszą ryzyko zawału serca czy udaru. Przy dużym spożyciu izomerów trans ryzyko cukrzycy wzrasta nawet o 40%.Nasilają również ryzyko przewlekłych stanów zapalnych, będących z kolei podłożem do rozwoju takich chorób jak miażdżyca, nowotwory złośliwe (zwłaszcza rak prostaty).
- Sól – Wiele mrożonych frytek zawiera dodatek soli, a nadmiar sodu w diecie może prowadzić do nadciśnienia.
- Akrylamid – To substancja, która powstaje podczas smażenia w wysokiej temperaturze i może mieć działanie rakotwórcze.
- Dodatki – Niektóre frytki zawierają konserwanty i wzmacniacze smaku, które mogą być szkodliwe w nadmiarze. Kobieta Interia ostrzega, że e mrożonych frytkach znajduje się również silny środek konserwujący TBHQ. Jego obecność w żywności wiąże się z chorobami wrzodowymi. Fosforany mogą być przyczyną zachorowań na Alzheimera.
- Frytki to także cukier. Odpowiada za złocisty kolor frytek.
Czy mrożone frytki mogą być zdrowe?
Nie wszystkie mrożone frytki są tak samo niezdrowe. Wybierając te bez dodatków, wstępnie niesmażone i przygotowując je w piekarniku (zamiast smażyć w głębokim oleju), można zmniejszyć ich kaloryczność i zawartość szkodliwych substancji.
Alternatywą mogą być frytki domowej roboty – pokrojone świeże ziemniaki pieczone w piekarniku z odrobiną oliwy i przyprawami. Dzięki temu unikniemy nadmiaru tłuszczu, soli i konserwantów.
Mrożone frytki w nadmiarze mogą negatywnie wpływać na zdrowie – głównie ze względu na dużą ilość tłuszczu, soli i potencjalnie szkodliwy akrylamid. Jeśli jednak wybieramy mniej przetworzone wersje i pieczemy je zamiast smażyć, możemy ograniczyć ich negatywne skutki. Jak w przypadku wielu produktów, kluczowy jest umiar i świadomy wybór.
Czy warto więc jeść mrożone frytki? Od czasu do czasu – tak. Ale jeśli zależy nam na zdrowiu, warto sięgać po ich domowe odpowiedniki lub wybierać wersje o prostszym składzie.
Źródło: Healthline, Radio ZET / Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
