Oceń
Wulkany w Europie. Wakacje w Grecji niebezpieczne? Okolice wyspy Santoryn (Santorini) na Morzu Egejskim mogą zostać zdewastowane przez podmorski wulkan Kolumbo i tsunami. To erupcja tego wulkanu zniszczyła Atlantydę?
Wybuch wulkanu w Grecji. Niestety, prognozy są niepokojące. Spędzając wakacje w Grecji na Santorini niekoniecznie jesteśmy bezpieczni. W tamtym rejonie, zaledwie 7 kilometrów od wschodniej części Santorini i na głębokości około 500 metrów pod poziomem morza, drzemie bowiem podwodny wulkan Kolumbo. W zasadzie już nie drzemie, a budzi się z drzemki. Czy Grecję czeka erupcja wulkaniczna?
Naukowcy apelują o środki na badania wulkanu, by w przyszłości móc odpowiednio wcześnie przewidzieć erupcję i zarządzić ewakuację greckich wysp. Niestety, greckie władze udają Greka...
Wybuch wulkanu w Grecji. Erupcja zagraża Santorini
Podmorski wulkan Kolumbo to groźna bestia. W przeszłości pokazała już swoje możliwości. Historycy przypominają, że w przeszłości to właśnie erupcja wulkanu Kolumbo miała doprowadzić do zagłady kultury minojskiej. Niektórzy naukowcy są zdania, że być może Atlantyda została zniszczona właśnie przez wybuch wulkanu Kolumbo.
Skąd takie zaniepokojenie? Sejsmolodzy, korzystając z techniki obrazowania w wysokiej rozdzielczości, namierzyli nieznany dotąd ruchomy zbiornik magmy. I co gorsza, ta komora magmowa jest wypełniona w takim stopniu jak w 1650 roku. To właśnie wtedy doszło do najsilniejszej erupcji wulkanu Kolumbo. Spowodowała m.in. monstrualną falę tsunami, a popioły wulkaniczne dotarły nawet do Turcji. Od tamtej erupcji w zbiorniku magma gromadzi się w tempie około 4 milionów metrów sześciennych rocznie.
Co więcej, komory magmowe Santorynu i Kolumbo są ze sobą powiązane i mogą wzajemnie podjudzać się do wybuchu.
Quiz: Znasz polskie zabytki? Test wiedzy o Polsce
Gdyby doszło do wybuchu wulkanu Kolumbo, turyści na Santorini byliby w strefie największego ryzyka. Ucierpieliby z powodu fali tsunami i chmury toksycznych popiołów wulkanicznych. Najczarniejszy scenariusz zakłada, że nie ucierpiałyby jedynie greckie wyspy, ale cała wschodnia część Morza Śródziemnego.
Jest to największy z około 20 podmorskich stożków wulkanicznych rozciągających się na północny wschód od tej wyspy. Największa erupcja tego wulkanu miała miejsce w 1650 roku- przypomina Radio ZET.
CZYTAJ WIĘCEJ: Najgroźniejsze wulkany świata. Gorsze niż Yellowstone
Grupa naukowców na czele z Polakiem Kajetanem Chrapkiewiczem z Imperial College London, prognozuje, że erupcja greckiego wulkanu jest nieuchronna. Dojdzie do niej zapewne w ciągu maksymalnie 150 lat, ale nie da się wykluczyć niespodzianek. Być może znacznie wcześniej dojdzie do mniejszych eksplozji, które także stanowić będą zagrożenie.
W 2020 roku Agencja Ochrony Cywilnej opracowała nawet strategię reagowania na potencjalną aktywność wulkaniczną związaną z Kolumbo. Aby jednak przeprowadzić szybką i masową ewakuację, sejsmolodzy musieliby odpowiednio wcześniej odczytać sygnały świadczące o nadciągającej erupcji. Niestety, wulkany mają to do siebie, że lubią zaskakiwać...
Źródło: Radio ZET, Geochemistry, Geophysics, Geosystems / National Geographic
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
