18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Największa erupcja w historii"

Budzi się mega wulkan. Groźniejszy niż Yellowstone

31.12.2024  10:05
Wulkan Tambora, groźniejszy niż Yellowstone
fot. M. Rinandar Tasya/Shutterstock

Świat zagrożony? Naukowcy ostrzegają, że grozi nam eksplozja superwulkanu. Erupcja wulkanu Tambora w 1815 roku zmieniła świat. Wulkan Yellowstone to przy Tamborze dziewczynka z zapałkami przy miotaczu ognia. Niestety, góra Tambora się budzi i do erupcji, zdaniem ekspertów,dojdzie na pewno. Kiedy? I tu pojawia się problem...

Wulkan Tambora w Indonezji znowu wybuchnie? Profesor Markus Stoffel, badający zmiany klimatyczne na Uniwersytecie Genewskim, ostrzega przed erupcją. Uważa, że jest nieunikniona. Bije na alarm, ponieważ odczyty geologiczne wskazują, że do wybuchu Tambory dojdzie jeszcze w XXI wieku („szanse jeden do sześciu”). Naukowiec uważa, że gdy dojdzie do takiej katastrofy, czeka nas „chaos klimatyczny, a ludzkość nie ma żadnego planu”. Tambora może znowu wyrzucić do atmosfery takie ilości dwutlenku siarki, że dosłownie schłodzi Ziemię, m.in. niszcząc rolnictwo, powodując głód i chaos.

Góra Tambora już kiedyś wybuchła. I dosłownie zmieniła świat. To właśnie ten wulkan odpowiada za największą erupcję wulkaniczną w historii i katastrofalny „rok bez lata”. I to dzięki temu wulkanowi dziś możemy czytać powieść "Frankenstein". Mary Shelley pisała powieść, gdy chroniła się przed wyjątkowo chłodną pogodą w Szwajcarii w 1816 r.

Tambora, wulkan o średnicy krateru ok. 7 km, położony na wysokości 2850 m n.p.m., stał się synonimem katastrofalnych zmian klimatycznych. Jego wybuch w XIX w. nie tylko wpłynął na klimat, ale również zainspirował Mary Shelley do napisania "Frankensteina"- pisze o wulkanie Tambora Zielony Onet.

Wybuch wulkanu Tambora. Najsilniejsza erupcja w historii się powtórzy?

Jak silna może być erupcja wulkaniczna? Zapomnijcie o potencjalnym wybuchu Yellowstone, czy o globalnej katastrofie spowodowanej przez wybuch Krakatau. Największą tego typu katastrofą w historii był właśnie wybuch wulkanu Tambora. Doszło do niego 10 kwietnia 1815 roku.

kaldera wulkanu Tambora
kaldera wulkanu Tambora Fot: Shutterstock/M. Rinandar Tasya

W 1812 roku na indonezyjskiej wyspie Sumbawa, wulkan Tambora zaczął się budzić. Podobno słyszano dudnienie niczym z piekła, góra emitowała coraz więcej popiołu. Wtedy zapewne ludzie myśleli, że być może rozgniewali się bogowie. Dziś wiemy, że gromadząca się od wieków magma zaczęła przemieszczać się ku górze.

Rozpętało się piekło na ziemi. Jak podaje National Geographic, pierwsza erupcja wulkanu Tambora nastąpiła 5 kwietnia 1815 roku. Przez 2 godziny wulkan wyrzucał materiały piroklastyczne, a chmura pyłu wzniosła się na wysokość 33 km n.p.m. W Dżakarcie postawiono w stan gotowości wojsko, sądząc, że rozlegały się strzały armatnie. 10 kwietnia nastąpiła kolejna erupcja, uznawana za najpotężniejszą w historii. Erupcja wulkanu Tambora jest dziś oceniana na 7 w 8-stopniowej skali EVI. Eksplozje słyszano nawet na Sumatrze 2 tysiące kilometrów dalej.

Quiz: Test wiedzy z historii Polski - bitwy, daty, najważniejsze wydarzenia

Materiały prasowe
1/22 Jaką bitwę przedstawił na tym obrazie Jan Krzysztof Damel?

Słup dymu i popiołu wydobywających się z krateru osiągnął blisko 50 kilometrów wysokości. Na domy opadało tak dużo popiołu wulkanicznego, że załamywały się dachy. Zniszczone zostały pola uprawne, a „noc trwała kilka dni”. W sumie z krateru wydobyło się ok. 100 kilometrów sześciennych materiału wulkanicznego. Popiół opadł w promieniu 1300 km, docierając do Jawy i Borneo. A to nie koniec horroru.

Potworne lawiny piroklastyczne niszczyły wszystko na swojej drodze, m.in. wsie. Gdy dotarły do morza, spowodowały falę tsunami o wysokości 4-10 metrów. Na morzu pojawiły się kry pumeksu o średnicy dochodzącej nawet do 5 kilometrów.

góra Tambora
góra Tambora Fot: Shutterstock/Fatris M

CZYTAJ WIĘCEJ: Największe wulkany na świecie. Groźniejsze niż Yellowstone

W wyniku wybuchu wulkanu Tambora, głównie z powodu spływów piroklastycznych, zginęło 11 tysięcy osób. Niektóre źródła historyczne podają jednak, że potoki lawy i chmury pyłu błyskawicznie zabiły nawet 70 tysięcy osób. Mówi się również o milionach zmarłych z powodu następstw erupcji. Skażona popiołem wulkanicznym woda wywołała choroby, a w powietrzu unosił się trujący fluor, zabijający ludzi i zwierzęta. Co gorsza, na świecie nastała wulkaniczna zima, a historycy opisali rok 1815 jako „rok bez lata”. Erupcja spowodowała anomalie klimatyczne i obniżenie temperatury na Ziemi o ok. 3-4 stopnie Celsjusza.

Załamał się również światowy import zboża. Mówi się wulkan Tambora doprowadził do śmierci głodowych nawet we Francji, Hiszpanii, Szwajcarii, Belgii i Anglii. Narastał społeczny niepokój, rósł poziom przestępczości, dochodziło do politycznych zmian. Wybuchła nawet pandemia cholery.

Niestety, to nadal czynny i potencjalnie groźny stratowulkan. Obecnie średnica kaldery to 7 km, a głębokość - 1100 m. Czy powinniśmy się obawiać wulkanu Tambora? Naukowcy z Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS), Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley i Uniwersytetu Rutgersa ostrzegają. Ich zdaniem "ludzkość nie jest przygotowana na gigantyczną erupcję wulkaniczną, która może się zdarzyć niemal w każdej chwili". I nie da się jej precyzyjnie przewidzieć. 

Co gorsza, ostrzegają, że nasz świat jest o wiele bardziej niestabilny niż w 1815 roku i skutki wybuchu wulkanu Tambora odczulibyśmy znacznie boleśniej.

Źródło: Radio ZET, National Geographic, Onet, WielkaHistoria, Clark Science Center, Zielony Onet

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się