Oceń
Piękne ptaki? E tam, nuda. Przed wami najbrzydszy ptak świat – ibis grzywiasty. Ptaszysko straszniejsze niż sępy, z dziobem jak z horroru. Niestety, ludzie zgotowali im tragiczny los. Gatunek walczy o przetrwanie - jest nadzieja na powrót?
Ibis grzywiasty. Najbrzydszy ptak świata. Smutna historia gatunku
Najpiękniejsze ptaki świata już was znudziły? Oto ibis grzywiasty (Geronticus eremita), uważany za najbrzydszego ptaka świata. Deklasuje nawet takie ptaszyska jak jedzący metal marabut, demoniczny trzewikodziób, zabijający ludzi kazuar czy szpetne sępy. Ibisy grzywiaste wyglądają jak potwory z horroru. Straszny ptak? Straszny to jest jego los! Niestety, ten gatunek ptaków ma status CR w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych.
Ibis grzywiasty, tak jak sępy, ma głowę pozbawioną piór, jedynie z charakterystycznym czubem niczym emo-punkowiec. Dziób ma niczym czerwony szpikulec, wyglądający jak narzędzie zbrodni. Spokojnie, nie bójcie się ibisa. Jego jadłospis to głównie chrząszcze, mrówki, pająki, pomrowiki, skorki, skorpiony, stonogi i szarańcza. Poza tym, raczej go nie spotkacie, bo ten gatunek ptaków jest na skraju wyginięcia.
Ibis grzywiasty. Smutna historia, ptaki walczą o przetrwanie
Ibisy grzywiaste to ptaki prastare, żyjące m.in. w epoce lodowcowej. Niegdyś zamieszkiwały cały Bliski Wschód, północną Afrykę, środkową Europę. Pełno ich było nad Morzem Śródziemnym. Szczątki tych ptaków znajdywano w Austrii i we Francji. W Europie Środkowej i Południowej wyginął do roku 1630. W roku 2017 należał, według notowań IUCN, do gatunków krytycznie zagrożonych („Critically Endangered“). Dzisiaj, niestety, to jeden z najrzadszych ptaków na świecie, który niemal całkowicie wyginął.
Zniknął z niej całkowicie, zarówno z ukochanych przez siebie (i inne ibisy) okolic Dunaju, z Bałkanów, z Włoch, Francji i Półwyspu Pirenejskiego. Wymarł na Bliskim Wschodzie i ostatecznie zachował się dziko tylko w jednym miejscu na świecie. W Maroku- pisze o ibisach grzywiastych Zielona Interia.
Jeśli chcecie zobaczyć ibisy grzywiaste, czeka was wizyta np. w Parku Narodowym Souss-Massa niedaleko Agadiru lub u ujścia Oued Tamri w Maroku. Co ciekawe, te ptaki pewnie wyginęłyby całkowicie, gdyby nie muzułmanie z Turcji. Podejmowali kilka prób reintrodukowania u siebie ibisa grzywiastego, ponieważ jego trasy migracyjne przydawały się jako drogowskaz dla pielgrzymów w trakcie hadżdż (święta pielgrzymka wyznawców islamu do Mekki).
W Syrii, po 70 latach nieobecności i uznaniu gatunku za wymarły, w 2002 dostrzeżono kilka ibisów grzywiastych. Niestety, wojny w Syrii i w Izraelu uniemożliwiły przetrwanie ibisom grzywiastym na wolności. Do tego zagrażają im polowania, przewody elektryczne i pestycydy. Aby gatunek mógł przetrwać, ostatnie ocalałe ptaki muszą przebywać w zamknięciu, np. w Ogrodzie Zoologicznym i Parku Botanicznym Ostrawa. W stanie dzikim żyje zaledwie około 500 osobników tych ptaków.
Obecnie mamy dwie grupy ibisów, których nie można łączyć – w Turcji i w Maroku. Te drugie służą do reintrodukcji i próby odtworzenia populacji w Hiszpanii, Francji i Austrii. Te tureckie są chronione w zamkniętej hodowli, czekając na spokojniejsze czasy, aż skończą się wojny na Bliskim Wschodzie. Jednym z projektów ratowania rzadkich ibisów grzywiastych jest międzynarodowy projekt repatriacyjny Proyecto Eremita, prowadzony przez Zoobotánico Jerez w południowej Hiszpanii oraz wydział środowiska andaluzyjskiego rządu regionalnego.
Reintrodukcja już przynosi owoce. W 2024 roku dostrzeżono ibisa grzywiastego u ujścia rzeki Miño, w pobliżu miejscowości Caminha, na granicy Portugalii z Hiszpanią. Okazało się, że osobnik urodził się w maju 2023 roku w ogrodzie zoologicznym w Halle w Niemczech. Na wolność wypuszczono go w w regionie Kadyksu w Hiszpanii.
Co ciekawe, kilka lat temu jeden z tych ptaków pojawił się w Polsce!
We wrześniu 2007 r. osobnik tego gatunku nieoczekiwanie pojawił się koło Gorynia nad Radomką. Okoliczni mieszkańcy widywali go przez co najmniej parę tygodni. Widział go m. in. Rafał Jabłoński ze Starych Mąkosów. Ibis często żerował na polach, niejednokrotnie w towarzystwie gawronów, kawek i wron. Czasami przesiadywał na dachach budynków i słupach trakcji elektrycznej. Wykonana dokumentacja fotograficzna pozwoliła stwierdzić, że ten osobnik, oznakowany trzema obrączkami, pochodził z Austrii, gdzie realizowany jest od kilku lat program reintrodukcji ibisa grzywiastego- informuje Mazowiecko-Świętokrzyskie Towarzystwo Ornitologiczne.
Źródło: Radio ZET, Zielona Interia, Zoo Ostrava, Mazowiecko-Świętokrzyskie Towarzystwo Ornitologiczne, Ekologia.pl, Orientarium Zoo Łódź
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
