Oceń
Pizza i włoska kuchnia to wielka miłość Polaków. Najlepsze pizzerie mają jednak konkurencję, bo polscy smakosze pokochali włoski przysmak z Rzymu. Pinsa podbija polskie podniebienia. Warto jednak czy wiedzieć czy pinsa jest zdrowsza niż pizza, ile ma kalorii i czy to naprawdę "fit pizza"?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym się różni pinsa od pizzy
- Dlaczego pinsa może być lepsza niż pizza
- Co wpływa na kaloryczność i zdrowotność pinsy.
- Warto jeść pinsę zamiast pizzy na diecie?
Pinsa kontra pizza. Kalorie, dieta i wartości odżywcze
Pinsa (z łaciny od pinsere: zgniatanie, rozciąganie) stała się hitem i wypiera klasyczną pizzę z menu modnych lokali. Ten rzymski podpłomyk, tzw. "starsza siostra pizzy", jedzony w starożytności przez rolnicze rodziny, robiony jest z mąki, drożdży i wody. Reklamowany jest jako lżejsza i zdrowa pizza. Czy to prawda czy jedynie marketingowy haczyk? Sprawdźmy, czy pinsa naprawdę zasługuje na miano zdrowszej pizzy.
Czym się różni pinsa od pizzy?
Jeszcze kilka lat temu słowo „pinsa” brzmiało egzotycznie. Dziś kojarzy się z chrupiącym i puszystym ciastem oraz poczuciem, że po jej zjedzeniu nie trzeba rozpinać guzika w spodniach. I tu dochodzimy do sedna – pinsa faktycznie różni się od klasycznej pizzy. Największa różnica tkwi w przepisie na ciasto. Tradycyjna pizza, powstaje głównie z mąki pszennej typu 00, drożdży (dosłownie odrobina!), wody i soli. Klasyczna pizza nie ma w cieście oliwy. Pinsa natomiast opiera się na mieszance mąk – najczęściej pszennej, ryżowej (lekkość, zatrzymuje wodę) i sojowej (utrwala, daje chrupkość). Do tego dochodzi mieszanie droższy z zimną wodą i bardzo długi czas fermentacji, nawet 48–72 godzin.
Wiele osób, które po pizzy czują ciężkość, wzdęcia albo senność, po pinsie czuje się lżej. Nie dlatego, że pinsa jest magiczna, ale dlatego, że długa fermentacja zmniejsza ilość trudnych do strawienia cukrów i części glutenu. To nadal nie jest danie bezglutenowe, ale dla wrażliwych brzuchów bywa znacznie łagodniejsze. Poza tym, do pizzy daje się dosłownie odrobinę drożdży (kilka gramów to nawet 100-150 pizz), ale kiepskie pizzerie, by ciasto szybciej rosło, dają ich ile wlezie. To dlatego po pizzy masz brzuch jak balon!
Ile kalorii ma pinsa?
Czy pinsa ma mniej kalorii niż pizza? Samo ciasto na pinsę bywa rzeczywiście mniej kaloryczne, bo zawiera więcej wody (nawet 80%) i mniej mąki pszennej. Problem zaczyna się w momencie, gdy na wierzch trafiają dodatki takie jak np. burrata, prosciutto, sosy i sowita porcja oliwy. Wtedy „lekka pinsa” potrafi spokojnie dogonić, a nawet przebić klasyczną pizzę pod względem kaloryczności.
Zdrowotność pinsy zależy więc w ogromnym stopniu od dodatków. Jeśli bazą jest prosty sos pomidorowy, rukola, dobrej jakości mozzarella, warzywa i oliwa z oliwek, można mówić o względnie zbilansowanym posiłku. Jeśli jednak traktujemy ją jak deskę do serów i wędlin, może mieć więcej kalorii niż pizza.
Oto zdrowe dodatki do pinsy:
Warzywa świeże i pieczone
- pomidory
- rukola, roszponka, szpinak baby
- cukinia, bakłażan, papryka
- cebula czerwona, por, szczypiorek
- karczochy
- grzyby (pieczarki, boczniaki)
Źródła białka:
- grillowany kurczak lub indyk
- tuńczyk w sosie własnym
- łosoś pieczony lub wędzony na zimno
- jajko (np. w formie jajka sadzonego lub w koszulce)
- ciecierzyca lub soczewica
Sery w lżejszej wersji
- mozzarella light lub mozzarella di bufala w umiarkowanej ilości
- ricotta
- feta (lepiej dodać mniej, bo jest słona)
- parmezan – cienko starty, jako akcent smakowy i przyprawa
Pinsa a indeks glikemiczny
Warto też wspomnieć o indeksie glikemicznym. Dzięki mieszance mąk i długiej fermentacji pinsa może powodować wolniejszy wzrost poziomu cukru we krwi niż tradycyjna pizza na białej mące. To dobra wiadomość dla osób, które dbają o stabilną energię w ciągu dnia i nie chcą po obiedzie zapadać w „food coma”. Ale znów – wszystko zależy od porcji i dodatków.
Pinsa a włoski styl życia
Wizerunek pinsy robi swoje. Jest kojarzona z rzymskimi uliczkami, winem pita małymi łykami i jedzeniem bez pośpiechu. To zupełnie inna narracja niż pizza z kartonu jedzona na kolanie. I choć brzmi to banalnie, sposób jedzenia naprawdę ma znaczenie. Gdy jemy wolniej, uważniej i w lepszym nastroju, łatwiej zachować umiar – a to jeden z kluczowych elementów zdrowej diety.
Czy pinsa jest więc zdrowsza od pizzy? Może być, ale nie musi. Jeśli traktujesz pinsę jako okazjonalny, dobrze skomponowany posiłek, a nie „dietetyczne alibi” na objadanie się, faktycznie może być lepszym wyborem niż klasyczna pizza. Jeśli jednak liczysz, że sama nazwa zrobi z niej zdrową potrawę, organizm szybko zweryfikuje to podejście.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Healthline
Oceń artykuł
