Oceń
Co jeść zamiast krewetek i owoców morza? Kryl w kuchni PRL był nie tylko luksusem z importu, ale przede wszystkim źródłem białka i kwasów omega-3 oraz zamiennikiem mięsa. Dzisiaj w aptece można kupić olej z kryla. Czy kryl jest zdrowy i może wrócić do polskiej kuchni?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak kryl stał się alternatywą dla krewetek w kuchni PRL.
- Czy kryl jest uważany za zdrowy.
- Jakie wartości odżywcze ma kryl?
- Jakie produkty współcześnie wytwarza się z kryla.
W PRL to był hit zamiast krewetek
Kryl antarktyczny wygląda jak maleńka krewetka. "Za komuny", a więc w okresie gospodarki niedoborów, takich luksusów i rarytasów jak owoce morza nie było. W PRL kryl był promowany jako "jedzenie przyszłości, które miało zastąpić mięso". Miał być tanim i masowym źródłem białka i surowcem do produkcji żywności. Dziś kojarzymy go przede wszystkim z olejem z kryla i kwasami omega-3. Czy dzisiaj kryl może wrócić do diety Polaków jak zdrowy i wartościowy produkt? Czy warto pić olej z kryla zamiast tranu?
Kryl miał być żywnością przyszłości
Historia kryla w Polsce zaczęła się w połowie lat 70. XX wieku, gdy kraj zmagał się z niedoborami żywności, mięsa i zdrowych tłuszczów. Zaczęto więc badać możliwości wykorzystania kryla antarktycznego. Nie chodziło jednak wyłącznie o stworzenie zamiennika krewetek. Kryl miał stać się przede wszystkim solidnym źródłem białka. Można było używać go do produkcji koncentratów białkowych, mączki paszowej oraz konserw.
Kryl i wartości odżywcze:
- kwasy omega-3 EPA i DHA,
- pełnowartościowe białko,
- cholinę wspierającą pracę mózgu,
- astaksantynę — bardzo silny przeciwutleniacz,
- witaminy z grupy B,
- minerały, w tym selen i fosfor.
Co to właściwie jest kryl?
Kryl to niewielki morski skorupiak, który przypomina miniaturową krewetkę. Najbardziej znanym gatunkiem jest kryl antarktyczny (Euphausia superba), który żyje w wodach wokół Antarktydy i występujew ogromnych ławicach. Żywią się nim między innymi wieloryby, foki, pingwiny i ryby.
Kryl w smaku jest lekko słodkawy, umami, morski, ale mniej intensywny niż w przypadku klasycznych krewetek. W sklepach można było kupić pasty z kryla, konserwy, mrożonki, a nawet gotowe sałatki. W gazetach i programach kulinarnych zachęcano do przygotowywania kotletów, past kanapkowych i sałatek z kryla. Dla wielu polskich rodzin kryl był namiastką luksusu. Egzotyczny produkt z Antarktyki brzmiał znacznie bardziej prestiżowo niż zwykła konserwa rybna.
Czy kryl jest zdrowy?
Zawiera białko oraz długołańcuchowe kwasy tłuszczowe omega-3 – EPA i DHA. W przypadku kryla dużą uwagę zwracają również fosfolipidy i astaksantyna. Najbardziej znanym współczesnym produktem otrzymywanym z kryla jest olej z kryla. Jest to ekstrakt lipidowy, którego skład jest dokładnie określony w unijnych przepisach dotyczących nowej żywności. W zatwierdzonym w Unii Europejskiej oleju z kryla znajdują się między innymi fosfolipidy oraz kwasy EPA i DHA.
Dzisiaj kryl ma zupełnie inne znaczenie niż popularne krewetki. Ze względu na niewielkie rozmiary znacznie częściej wykorzystuje się go jako surowiec do dalszego przetwarzania niż jako duży skorupiak podawany na talerzu. Częściej znajdziecie go w składzie kociej karmy, niż na półce w markecie. W aptece możecie dostać olej z kryla, a producenci reklamują go jako bardziej biodostępne źródło omega-3 niż tradycyjny tran.
Niektóre badania wskazują także, że regularne spożywanie oleju z kryla może wspierać:
- pracę serca,
- funkcjonowanie mózgu,
- pamięć i koncentrację,
- utrzymanie prawidłowego poziomu trójglicerydów,
- ograniczanie stanów zapalnych.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Healthline
Oceń artykuł
