Oceń
Historia Polski i straszne odkrycie IPN. Na cmentarzu wojskowym w Białymstoku znaleziono ponad 20 jam grobowych. Wydano komunikat, że spoczywają w nich „ofiary reżimu”.
Historia polski odkrywa mroczne i bolesne karty. IPN dokonał strasznego odkrycia na cmentarzu wojskowym przy ul. 11 Listopada w Białymstoku. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji poinformowało we wtorek, że udało się odnaleźć ponad 20 jam grobowych. Jak na razie zbadano 5 z nich, a z trzech ekshumowano szczątki dziesięciu osób.
Co udało się ustalić historykom do tej pory? Komuniści przeprowadzali egzekucje na białostockim cmentarzu i ukrywali tam ofiary reżimu?
Odkrycie IPN w Białymstoku. "Ofiary reżimu, jamy grobowe"
Jak podają eksperci IPN, mowa jest o odkryciu szczątków ofiar komunistycznego reżimu i terroru. Są to tzw. „resortowe pochówki” dokonywane przez Urząd Bezpieczeństwa. Poszukiwania na cmentarzu opierają się na zeznaniach świadków i zbiorach archiwalnych. Jak wynika z zebranych informacji, na terenie nekropolii Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz tamtejszy Areszt Śledczy ukrywały ciała torturowanych i zamordowanych ofiar represji.
Jak przypomina IPN, na cmentarz w Białymstoku przywożono m.in. osoby z aresztu śledczego, w tym także już po egzekucjach. Pierwsze przypadki ukrywania ciał na tym cmentarzu miały miejsce już w lipcu i sierpniu 1944 r. Do nieoznakowanych mogił trafiały np. osoby, które zginęły podczas przesłuchań oraz które zastrzelono w obławach. Zbrodniarze zakopywali ciała w wolnych przestrzeniach między grobami, wzdłuż ogrodzenia oraz w specjalnie przygotowanych miejscach przed planowanymi oficjalnymi pochówkami. Co więcej, "pobliski teren za cmentarzem prawosławnym przy ul. Wysockiego, Las Solnicki (okolice Olmont) i Las Zwierzyniecki (teren cmentarza wojskowego) był także miejscem masowego ukrywania ciał ofiar zbrodni komunistycznych w Białymstoku".
Trafiliśmy na ponad dwadzieścia jam grobowych, z których część na pewno odpowiada takiej charakterystyce tych pochówków "resortowych" Urzędu Bezpieczeństwa, czy aresztu śledczego– powiedział cytowany przez Polską Agencję Prasową Bogusław Szczepan Łabędzki, główny specjalista ds. Poszukiwań i Identyfikacji białostockiego oddziału IPN.
Quiz: Historia Polski - te daty, bitwy i wydarzenia musi znać każdy
Nowe odkrycia archeologiczne, historyczne newsy:
- Straszne odkrycie na Westerplatte. DOWODY NA NIEMIECKIE ZBRODNIE
- Przerażające odkrycie archeologów. "Zrobili to dzieciom dla bogów"
- Bitwa pod Waterloo, zniknęły tysiące ciał. Straszne teorie historyków
- Odkryli szczątki w katedrze Notre-Dame. "To sławna osoba"
- SŁYNNY PODRÓŻNIK ODNALEZIONY. "Horror na statku, tragiczny koniec"
- Nowe odkrycie na Westerplatte. "Dowody na niemieckie zbrodnie"
- Potworne odkrycie w Polsce. Archeolodzy: grób wampiryczny
- Tajemniczy dysk z Fajstos. Archeolog: "Wiadomość z kosmosu"
- Odkryli skarb wikingów. "Szkielety, kobieta z artefaktem"
- Znaleźli najstarszy list w butelce w historii. wiemy kto go napisał
- Odkryli zbroję z legend. "Dawała nieśmiertelność, mistyczny materiał"
Być może, dzięki bazie DNA, Instytut Pamięci Narodowej zdoła zidentyfikować niektóre ofiary reżimu komunistycznego. Jak wyjaśnił Szczepan Łabędzki, „najwięcej problemów będzie z osobami nie związanymi ze zbrojnym podziemiem czy ruchem oporu, którymi już w momencie ich śmierci nie miał się kto zaopiekować”. Zaapelował do osób, które straciły swoich bliskich w okresie 1944-1956, żeby zgłaszały się do IPN.
Pracownicy IPN natrafili również na szczątki dwóch żołnierzy z czasów wojny polsko-bolszewickiej. Odkryto je w warstwie nad grobami z późniejszych okresów. Ze względu na „specyficzne usytuowanie”, niemożliwa była ekshumacja żołnierzy.
Dalsze badania i ekshumacje będą prowadzone w listopadzie. Na cmentarzu wojskowym w Białymstoku są typowane także inne lokalizacje, w których znajdują się nieoznaczone miejsca pochówku ofiar z okresu 1944-56.
Źródło: Instytut Pamięci Narodowej, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
