Oceń
Historia Anglii i Tamiza pełna kości. Rzeka płynąca przez Londyn odsłania swoje mroczne tajemnice. Archeolodzy i zwykli obywatele odkrywają kolejne ludzkie szczątki. Skąd aż tyle kości w Tamizie? Naukowcy przeprowadzili nowe badania i uzyskali zaskakujące rozwiązanie historycznej zagadki.
Tamiza. Rzeka pełna kości. Nowe wyniki badań
Anglia nie ma łatwej historii – wojny, katastrofy, epidemie i szambokalipsa. Tamiza, czyli rzeka płynąca przez Londyn, odkrywa kolejne mroczne tajemnice przeszłości. Jak podają National Geographic i Live Science, londyńska rzeka skrywa wyjątkowo dużo kości. Wiele z nich wydobyto w XIX i XX wieku podczas pogłębiania koryta rzeki. Są wciąż znajdywane, np. przez kajakarzy, gdy poziom wody spada. Umieszczono ja w rzece z premedytacją i w konkretnym celu?
Naukowcy zaczęli wnikliwie badać ludzkie kości akumulujące się w Tamizie. Wyniki badań są zaskakujące. Dotychczasowa teoria o ofiarach bitwy trafi do kosza?
Tamiza pełna kości. Badają mroczną historię Anglii
Wytypowano 30 kości wydobytych dolnego biegu Tamizy (tj. od śluzy Teddington do ujścia Tamizy), które znajdują się w londyńskim Muzeum Historii Naturalnej. Poddano je datowaniu radiowęglowemu. Wyniki badań opisano na łamach „Antiquity”. Tak jak się można było spodziewać, pochodzą z różnych okresów historycznych od około 4000 lat p.n.e. do około 1800 lat n.e.
Jak zwraca uwagę autor badania Nichola Arthur, nie odnotowano żadnych szkieletów z czasów wczesnego średniowiecza (od 300 do 600 roku n.e.). Wyjaśniono, że może to wynikać z ówczesnego spadku ludności między końcem okresu rzymskiego, a ustanowieniem saksońskiego portu handlowego Lundenwic.
Quiz: Historia Polski - te daty, bitwy i wydarzenia musi znać każdy
Najwięcej kości wydobytych z Tamizy pochodzi z okresu epoki brązu i epoki żelaza (2300 p.n.e. – 43 n.e.). Dlaczego tak wiele? Zdaniem naukowców, w tym okresie historycznym nad Tamizą odprawiano brutalne rytuały i wrzucano szczątki do rzeki. Wcześniej badacze historii byli przekonani, że tak wiele kości w rzece mogło być rezultatem bitwy Celtów z Rzymianami lub po prostu dochodziło do erozji cmentarzy.
Woda uważana była za domenę bóstw lub bogów, więc tam, za pośrednictwem różnych środków próbowano ich przebłagać. Wcześniej sugerowano, że szczątki trafiły do Tamizy w wyniku erozji cmentarzysk lub w wyniku działań zbrojnych pomiędzy Celtami i Rzymianami- wyjaśnia National Geographic.
Naukowcy zwracają uwagę, że wiele ludzkich szczątków wyłowionych z Tamizy było rozczłonkowanych. Robiono to celowo i podobne praktyki stosowano w Europie kontynentalnej. Ofiary podobnych praktyk znajdywane są również w Polsce.
Bioarcheolog Chris Knüsel (University of Bordeaux) zwrócił uwagę w rozmowie z Live Science, że teoria o rytualnym wrzucaniu szczątków do Tamizy wymaga potwierdzenia i trzeba przeprowadzić kolejne badania.
Źródło: National Geographic, Radio ZET, The Guardian, Live Science, Antiquity, Londonist
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
